Znaczenie taty dla rozwoju mowy ...

20.11.06, 08:28
... malego dziecka.

Krotki opis badan przeprowadzonych w USA

w jezyku angielskim:

www.wtop.com/?nid=106&sid=964796

w jezyku niemieckim:

www.spiegel.de/wissenschaft/mensch/0,1518,449372,00.html
    • skakankka Re: Znaczenie taty dla rozwoju mowy ... 20.11.06, 08:55
      > w jezyku niemieckim:
      >
      > www.spiegel.de/wissenschaft/mensch/0,1518,449372,00.html

      No nie wiem, czy te wnioski nie sa troche daleko idace ??

      * badanie statystyczne na 92 rodzinach w tej tematyce (jezyk) jest w moim
      odczuciu za mala probka (na jezyk nie tylko maja wplyw rodzice, ale cale
      otoczenie, indywidualne predyspozycje itd.)

      * byc moze dzieci zwracaja uwage na tate, bo czesto niestety tata mniej zajmuje
      sie dziecmi (chcac niechcac ...), mama jest na codzien. Po skonczeniu trzech lat
      najczesciej dzieci zaczynaja chodzic do jakiegos przedszkola i sytuacja sie zmienia.

      * dzieci sa przeciazone za duza liczba slow matki !!???!!! Dla mnie to glupota.
      Nigdy moje dzieci nie daly mi do zrozumienia, zebym przestala gadac, wrecz
      przeciwnie - to ja ich prosilam, zebym mogla przez 5 minut nie odpowiadac ...

      Zastanawiam sie, kto finansuje takie badania.

      K.
      • tallinn Re: Znaczenie taty dla rozwoju mowy ... 20.11.06, 10:25
        Artykułu samego nie czytałem, tylko abstrakt, który wklejam poniżej.

        83 (podaję za wtopnews.com) to całkiem porządna próbka. Wygląda na to, że
        autorzy starali się zredukować wpływ względnie wielu zmiennych zakłócających.
        Należy pamiętać, że badanie przeprowadzono w określonym kontekście kulturowym,
        być może pod istotnymi względami odmiennym od naszego.

        Chapel Hill, North Carolina to bardzo mocny ośrodek, jeśli chodzi o badania w
        dziedzinie psychologii rozwojowej. Journal of Applied Developmental Psychology
        to czasopismo reprezentujące wysokim poziom naukowy. Sądząc po składzie rady
        wydawniczej:
        www.elsevier.com/wps/find/journaleditorialboard.cws_home/620199/editorialboard#editorialboard
        (a są tam nazwiska takie, jak Bornstein, Kagitcibasi, Plomin czy Rutter), nie
        sądze by dopuszczano do publikacji wątpliwej jakości artykuły. Niemniej jednak
        zawsze warto kierować uwagi do autorów - kontakt podano na przykład tu:
        soe.unc.edu/fac_research/profile/vernon-feagans.php

        PS. Badania były częścią Penn State University Health and Development Project.

        --------------------------------------------------------------------------

        Mother and father language input to young children: Contributions to later
        language development

        Nadya PancsofarCorresponding Author Contact Information, a, E-mail The
        Corresponding Author and Lynne Vernon-Feagansa

        aSchool of Education, University of North Carolina, United States


        Available online 15 September 2006.


        Abstract

        There has been little research comparing the nature and contributions of
        language input of mothers and fathers to their young children. This study
        examined differences in mother and father talk to their 24 month-old children.
        This study also considered contributions of parent education, child care quality
        and mother and father language (output, vocabulary, complexity, questions, and
        pragmatics) to children's expressive language development at 36 months. It was
        found that fathers' language input was less than mothers' language input on the
        following: verbal output, turn length, different word roots, and wh-questions.
        Mothers and fathers did not differ on type-token ratio, mean length of
        utterance, or the proportion of questions. At age 36 months, parent level of
        education, the total quality of child care and paternal different words were
        significant predictors of child language. Mothers' language was not a
        significant predictor of child language.

        Keywords: Father language input; Mother language input; Child language
        development; Child care


        Corresponding Author Contact InformationCorresponding author. 301 Peabody Hall,
        CB #3500, University of North Carolina, Chapel Hill, NC 27599-3500, United
        States. Tel.: +1 919 966 8917.

        --------------------------------------------------------------------------
        • skakankka Re: Znaczenie taty dla rozwoju mowy ... 20.11.06, 11:07
          www.fpg.unc.edu/~images/pdfs/snapshots/snap34.pdf
          Pod koniec zostalo wrecz tylko 62. Dla mnie to jest malo.

          K.
          • tallinn Re: Znaczenie taty dla rozwoju mowy ... 20.11.06, 11:37
            Taki jest urok badań longitudinalnych. Rodziny rozpadają się, ludzie
            przeprowadzają się (albo umierają) lub nagle odmawiają współpracy. Mimo wszystko
            62 to nie jest t a k mało smile.
            • skakankka Re: Znaczenie taty dla rozwoju mowy ... 20.11.06, 11:43
              Domyslam sie, ze trudno zmierzyc co tu duzo, co malo. Trudno zmierzyc inne
              wplywy zewnetrzne. Byc moze wniosek jest taki, ze ostroznie nalezy wyciagnac
              wnioski z takich badan.

              K.
              • tallinn Re: Znaczenie taty dla rozwoju mowy ... 20.11.06, 11:58
                skakankka napisała:

                > Domyslam sie, ze trudno zmierzyc co tu duzo, co malo. Trudno zmierzyc inne
                > wplywy zewnetrzne. Byc moze wniosek jest taki, ze ostroznie nalezy wyciagnac
                > wnioski z takich badan.
                >
                > K.

                To prawda. Dlatego wnioski w artykule mają zapewne charakter probabilistyczny.
                Sama wielkość próby ma zaś znaczenie głównie ze względu na stosowalność
                określonych narzędzi statystycznych - gdy będzie ona zbyt mała, to pewne analizy
                statystyczne i płynące z nich ewentualne wnioski nie będą po prostu uprawnione.
                Należy mieć nadzieję, że autorzy oraz redaktorzy JAPD (i nie tylko) są czujni.
Pełna wersja