hanula
30.11.06, 00:31
Pozwolę sobie przekleić z zaprzyjaźnionego forum pytanie, które tam padło, i
moją odpowiedź:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=51115830&a=53129232
Z dala od Polski
PROSBA O RADE!!!!!
Autor: alexander2006
Data: 29.11.06, 23:33
ja mam pytanie o rade do wszystkich doswiadczonych w tej kwestii rodzicow.moj
synek ma 5 miesiecy. ja jestem Polka , maz Anglikiem, mieszkamy w Anglii. Ja
mowie do synka w obu jezykach. wiem,ze w idealnym swiecie powinnam mowic do
niego tylko po polsku ale moj maz jest temu przeciwny. rozumiem jego punkt
widzenia, gdyz to ja spedzam z naszym synkiem cale dnie i to bylby jego
glowny jezyk. a co bedzie jak pojdzie do szkoly? w wieku 4 lat i tak pewnie
bedzie mieszal jezyki. a nikt z nas nie chce,zeby sie "wyroznial",czy byl
wysmiewany przez inne dzieciaki.
poradzcie co robic!!!!!!!!
dzieki
Re: PROSBA O RADE!!!!!
Autor: hanula ☺
Data: 30.11.06, 00:26
> ja jestem Polka , maz Anglikiem, mieszkamy w Anglii. Ja
> mowie do synka w obu jezykach. wiem,ze w idealnym swiecie powinnam mowic do
> niego tylko po polsku ale moj maz jest temu przeciwny.
Byłoby najlepiej, gdybyś mówiła do synka wyłącznie po polsku. Męża będziesz
musiała przekonać.
> rozumiem jego punkt
> widzenia, gdyz to ja spedzam z naszym synkiem cale dnie
> i to bylby jego glowny jezyk.
O, bez obaw. Być może będzie to jego główny język przez pierwszy rok
mówienia, ale niewiele dłużej. Język otoczenia - majority language - sam się
o siebie zatroszczy.
> a co bedzie jak pojdzie do szkoly?
Prawdopodobnie już w wieku trzech lat poślesz go na 2,5 godziny do
przedszkola (w UK te 2,5 godzine są darmowe dla wszystkich dzieci). W takiej
sytuacji dają sobie radę nawet dzieci, które dopiero do Anglii przyjechały i
wcale nie znają języka. A twój synek przecież będzie już znał angielski,
nawet jeśli trochę gorzej niż polski.
> w wieku 4 lat i tak pewnie bedzie
> mieszal jezyki.
Niekoniecznie. Moja córka nie miesza - ma 4 lata, jesteśmy w takiej sytuacji
jak wy: mąż Anglik, mieszkamy w Anglii, stosujemy OPOL (one parent = one
language).
> a nikt z nas nie chce,zeby sie "wyroznial",czy byl wysmiewany
> przez inne dzieciaki.
Moja córka jest przedmiotem zazdrości koleżanek. Ostatnio o tym pisałam -
jedna z nich oznajmiła, że chce się do nas przeprowadzić, żeby nauczyć się
polskiego.
Jeżeli nie zaczniesz już teraz konsekwetnie mówić do dziecka wyłącznie po
polsku, to jest możliwe, że wychowasz pasywnego bilingwistę: będzie cię
rozumiał, ale odpowiadać będzie po angielsku. Oczywiście nawet pasywna
znajomość drugiego języka to duży sukces, ale warto w miarę możliwości
postarać się o więcej.
Mój mąż też na początku miał takie obawy jak twój, ale nie miał racji.
Dziecko Anglika wychowywane w Anglii NA PEWNO nauczy się angielskiego bez
problemu. To polskim musisz się martwić - zacznij już teraz.