Imie- polskie czy obcojezyczne ?

    • quasi.modo Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 22.12.09, 15:52
      Myślę, że dzieciom mniej przeszkadza niespójność zdrobnień, np. w szkole Alex, w
      domu Olek, niż niekończące się problemy z pisownią i literowaniem pełnego
      imienia. Dlatego jestem za tym, żeby na emigracji wybierać imiona o pisowni
      identycznej lub... na tyle egzotycznej, żeby się trzeba było spytać. Wpienia
      mnie natomiast tłumaczenie imion typu: Ty masz na imię John a to po naszemu Jan,
      to ja będę na ciebie mówić Janek; albo w drugą stronę: w dokumentach Paweł, za
      granicą Paul. Pewnie, że są imiona, na których obcokrajowcy po prostu nie
      wyrobią, jak przytaczany już Zdzisław. Ale trzeba dać przynajmniej ludziom szansę.
      • ulinha Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 06.01.10, 00:23
        Nasza Maryska ze swoimi drugimi urodzinami rozgadala sie na dobre, wiec i ja bede czesciej odwiedzala wielojezyczno-rodzinne forumwink

        Nasza Mala nosi dwa imiona: Inês Maria. Pierwsze to typowo portugalskie imie, choc w polskiej wersji Inês to Agnieszka. Drugie, choc niby tez tutejsze, ale nadane jej z typowo polska wymowa, ktora nawet Luis wszystkim tutejszym tlumaczy (portugalska María ma akcent na "i"). Dla portugalskiej rodziny Mala jest Inezita, dla polskiej Maryska. Ja sama zauwazylam, ze mowiac czy piszac o Niej po polsku nazywam ja Maryska. Mala zaczela siebie nazywac Nini i tego "imienia" wszyscy uzywamy domowo.
        Tlumaczyc imion nie musimy i nie bedziemy.
    • ciotka_paszczaka Re: Imie- polskie czy..?-zdaniem dziecka: 05.02.10, 11:20
      Moja corka, urodzona za granica-Anna - powiedziala w szkole, ze nazywa sie "Ania" i tak ja wszyscy maja nazywac.
      Ania, nie Anja, czy Anya.

      Tak tez sie stalo. Wszyscy bez wyjatku, nazywaja ja Ania, wiedza jak to sie pisze, i uwazaja ze to takie: "ladne cudzoziemskie imie".
      Rodzina mojego meza, tez uwaza ze to takie "ladne" imie, zupelnie inne niz "zwyczajne" Anne.

      A dyrektorka szkoly, zapytala mnie, czy w oficjalnych dokumentach ma wpisywac Anna, czy Ania (bo i taka mozliwosc istnieje). Stanelo na Anna -tak, na wszelki wypadek wink
      • olliesmum Re: Imie- polskie czy..?-zdaniem dziecka: 10.02.10, 11:58
        Co do imion. mala anegdota.
        Moj maz jest Anglikiem, mieszklaismy pare lat w Niemczech, a syn urodzil sie
        zaraz po przeprowadzce do Dublina.
        Z powyzszych powodow chcielismy dac mu imie ktore podobnie by brzmialo w 3
        jezykach: pol, ang i niem.
        Kupilam wiec slownik imion i zrobilam liste imion ktore odpowiadalyby powyzszemy
        kryteriom a takze podobaly mi sie. Po czym dalam liste mezowi by wybral z niej
        imie ktore takze jemu by odpowiadalo.
        Wyszlo na imie Oliver, ktore mozna takze skracac do Ollie ( a zawsze podobalo mi
        sie imie Olek smile
        Myslalam ze Oliwer takze mowi sie po polsku (jak w niemczech), troche sie
        pomylilam bo niby jest Oliwier. Ale przedstawiam go dalej jako Oliwera.
        W zeszlym tygodniu moje dziecko (teraz prawie 8 lat) przyszlo ze szkoly i
        stwierdzilo, ze teraz ma inne imie - Olivier (czytal Oliwie z akcentem na e) -
        bo ich klasa przygotowuje cos o Francji i wszyscy dostali francuskie imiona!
        Teraz moj syn rozglasza wszedzie ze on juz nie jest Oliver tylko Olivier smile
        • mme_marsupilami Re: Imie- polskie czy..?-zdaniem dziecka: 13.02.10, 17:08
          Chcac dziecku oszczedzic "odmiany" wybralam imie zakorzenione w polskiej tradycji, do tego proste w pisowni i wymowie: Gabriel.
          • kasia191273 Re: Imie- polskie czy..?-zdaniem dziecka: 16.08.10, 15:45
            Gabriel - ladne imie. Jednak jednoznacznosc w wymowie dyskusyjna,
            przynajmniej tak bylaby w Holandii czy Belgiiwink))
    • kurcze77 Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 17.08.10, 08:49
      dopilnowałam, aby imię mojego syna (w połowie anglika) było łatwe do
      wymówienia gdziekolwiek będzie mieszkał w Europie
      zawsze chciałam mieć w domu adama, ale ten nie pasował niemężowi i
      zaproponował Sylvestra - imię pochodzące z łaciny
      spodobało mi się, ale nie zapomniałam o Adamiesmile
      na początku nie mogłam przekonać się do zdrobnienia Syl - obecnie
      nawet moi rodzice nie mają z tym problemu
      jak mam coś poważnego do zakomunikowania mojemu dziecku to nazywam
      go Syl, a jeżeli jest to coś mniejszego kalibru to nazywam go
      Sylwusiem, Sylvim lub Silverado smile
    • kiniox Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 17.08.10, 10:36
      Mieszkam w Belgii, a syn Tymon chodzi do francuskiego żłobka. Od
      początku panie bardzo się dopytywały, jak go nazywamy w domu, żeby
      mówić do niego tak samo, więc gdybym miała ulubione zdrobnienie, to
      tak byłby nazywany również w żłobku. Kolega ma córkę Jadwigę w tym
      samym żłobku. Początkowo lansował formę Jaga, żeby ułatwić paniom
      życie, ale szybko okazało się, że nie ma takiej potrzeby, bo wszyscy
      błyskawicznie oswoili się z Jadzią. Jak widać, problemy z wymową,
      których się obawialiśmy, okazały się drugorzędne lub wręcz
      nieistniejące. Ja tylko nie chciałam imienia z typowo polskimi
      znakami, bo byłyby zawsze pomijane w pisowni i wymowie (co ma już
      miejsce w przypadku nazwiska).
      • krapheika Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 21.08.10, 20:59
        Jedno wiem na pewno nigdy nie dalabym dziecku imienia z polskimi
        znakami ani imienia kore ma literke C i K zaraz po sobie (o ile
        takie imie jest) moje nazwisko jest nie do wymowienia dla tubylcow i
        musze sie czesto domyslac, ze o mnie chodzi jak wywolujatongue_out
    • quelquechose Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 24.08.10, 10:53
      Mieszkam w Belgii, maz niderlandzkojezyczny i mowimy do siebie po angielsku. W
      Belgii mowi sie tez po francusku, wiec chcialam, zeby imie bylo w miare
      oczywiste w czterech jezykach i ostatecznie nazwalismy corke Annika. Wymowa nie
      bedzie wszedzie identyczna, ale na pewno rozpoznawalna wink W mojej rodzinie zamet
      wprowadzilo podwojne "n", ale my raczej wymawiamy krotko (nie tak jak w Annie),
      choc nie przeszkadza mi, jesli ktos tak robi. Co bedzie wnerwiac corke, jeszcze
      sie okaze wink)

      Z kolei okazuje sie, ze spory klopot sprawia tu wszystkim imie "Michał". To ze
      nikt nie zna "L" to jakos nie dziwi, ale na sile wymawiaja "Miszal" albo
      zupelnie zmieniaja na francuskie "Michel". Mam w jednym biurze Belga Michela i
      Polaka Michała, wiec naprawde mogliby sie w koncu nauczyc, zwlaszcza, ze jezyka
      im to nie wygnie. Nawet holenderskojezycznie to ch na sz przerabiaja, choc u
      nich jest podobnie tongue_out. Moje imie (Maja) zazwyczaj wymawiaja ok (zwlaszcz, gdy
      nie widza pisowni), tylko moj szef Hiszpan mowi "Maża", co nieco drazni, ale juz
      sie poddalam w poprawianiu.
      • only_summer Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 25.08.10, 12:07
        my mamy Alexandre Karolinesmile W domu jest Ola, w niemieckim
        przedszkolu tez nauczyli sie na nia tak wolac, na zmiane z
        Alexandra. Imie bardzo mi sie podoba - jest bardzo miedzynarodowe i
        ma piekne polskie zdrobnieniasmile To ze Alexandra pisana przez "x" to
        zupelne dzielo przypadkusmile Maz w amoku poporodowym dyktowal imiona,
        Niemcy zapisali po swojemu i tak juz zostalosmile
        • yvona73pol Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 26.08.10, 08:56
          u nas tez uniwersalnie pierwsze imie, z drugim tak sie nie da, bo afrykanskie.
          Wiec jest Daniel Ikenna smile
          Moze z corka zaszaleje bardziej wink
    • pistacjowe Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 23.11.10, 11:25
      z mezem mamy teraz ten problem na tapecie. chcemy nie tylko uniwersalne w wymowie, ale rowniez pisane, jak wymawiane. stad odpadl moj ukochany ksawery, jak rowniez jego hiszpanska wersja javier (czyt havier) - zeby nie komplikowac. zwlaszcza ze hiszpanskie nazwisko i tak bedzie musial literowac i w pl i w hiszpanii. poki co stanelo na samuelu - wymowa identyczna, a bledu w pisowni raczej popelnic sie nie da smile coreczka ma na imie natalia - prosciej juz sie chyba nie dalo, a przy tym jest to imie, ktore obojgu nam sie najbardziej podobalo, niezaleznie od uniwersalnosci
      • nooleczka Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 23.11.10, 19:16
        My z moim mezem Niemcem nadalismy naszemu synowi imie Jan smile
        Ale wszyscy zdrabniamy - ja mowie Jasio, Jasiu, Jasiek, a maz mowi Janchen albo Jänchen albo Jasiusielchen smile
        Tylko moja niemiecka tesciowa mowi zawsze twardo "Jan", bo ona nie rozumie co to sa zdrobnienia i dlaczego dziecko ma kilka imion zamiast jednego.
        • justmaga Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 24.11.10, 21:55
          malej nadalismy imie Abigail bo do Polski na pewno sie nie pzreprowadzilismy i pewnie nawet polskiego paszportu miec predko nie bedzie. Dla mojej rodziny jest Abi czesciej Abiszon wink
          Julia jest w szkole na przemian Julia lub Dzulia zalezy czy nauczycielowi sie chce ..a poniewaz mamy dla anglikow bardzo trudne nazwisko wiec sobie czasem uparszczaja. O niej zawsze mowie Julia i nigdy jej jako Dzulia nie przedstawiam.

          jako anegdotke powiem,ze czesto wolam do niej Julenko (z twardym n) i strasznie sie to spodobalo mojemu M wiec czesto uzywa tej formy i brzmi to czasem smiesznie jak mowi o niej
          np: Julenko poszla do kuchni albo Julenko bedzie robic herbate smile
      • hainaut Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 10.01.11, 16:33
        pistacjowe napisała:

        > z mezem mamy teraz ten problem na tapecie. chcemy nie tylko uniwersalne w wymow
        > ie, ale rowniez pisane, jak wymawiane. stad odpadl moj ukochany ksawery, jak ro
        > wniez jego hiszpanska wersja javier (czyt havier) - zeby nie komplikowac. zwlas
        > zcza ze hiszpanskie nazwisko i tak bedzie musial literowac i w pl i w hiszpanii
        > . poki co stanelo na samuelu - wymowa identyczna, a bledu w pisowni raczej pope
        > lnic sie nie da smile coreczka ma na imie natalia - prosciej juz sie chyba nie da
        > lo, a przy tym jest to imie, ktore obojgu nam sie najbardziej podobalo, niezale
        > znie od uniwersalnosci
        hehe, da sie prosciej, zapewniam Cie wink
        Moja corka ma na imie Kim (niderlandzkie), a jesli kiedys zdarzy nam sie druga to mysle obecnie, ze najbardziej znow bym chciala imie niderlandzkie: An
        Chyba prosciej juz sie nie da? big_grin
        • ciotka_paszczaka Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 10.01.11, 17:54
          hainaut napisała:

          > Moja corka ma na imie Kim (niderlandzkie),

          Ha, a w obszarze anglojezycznym to Kim jest imieniem dla obydwojga.
          Nie wierzylam, do puki w grupie nie mialam dwu:
          Kim (pan) i Kim (pani) wink
    • shipa Re: Imie- polskie czy obcojezyczne ? 09.01.11, 14:56
      My nadalismy trzy imiona, szpanerzywink
      Pierwsze jest polskie i funkcjonuje (w zdrobnieniu) w domu i na zewnatrz (plac zabaw, grupa rowiesnicza), drugie w jezyku meza i funkcjonuje w rodzinie meza (niemowiacej po angielsku czy niemiecku) i jako imie wnuczki dla mojego Taty, ktoremu sie niesamowicie podoba i konsekwentnie Ja tak nazywa, zas trzecie anglojezyczne , ktore nie funkcjonuje wcale ...

      Mieszkamy w WB obecnie i ,,tubylcy" nie maja problemow z ,,dziwnoscia" imienia, jak dlugo sa w stanie je wymowic. Zreszta, maja podobna sytuacje z wieloma brytyjskim imionami, gdyz nowe mody imionowe ( sa takie) tez wymuszaja dostosowanie sie do wyboru rodzica .

      Pisownia to inna kwesta. My wybralismy imie z zaczynajace sie od polskiego znaku i w papierach brytyjskich przeksztalcamy je w ,,L" pomijajac ,,drobna kreseczke"wink. Ja tez mam imie z polskim znakiem i dokumenty wypelniam pomijajac go, ale podpisuje sie juz normalnie, ze wszystkimi znakami polskimi, i nigdy nie mialam z tym zadnych problemow.

      Ja zachowalabym obecne brzmienie imion dzieci, nie przejmujac sie brakiem imienia ,,uniwerslanego)...
Pełna wersja