ile widza nasze dzieci?

13.01.10, 13:31
witajcie, zastanawia mnie jedna sprawa nasze dzieci, te po operacji
zacmy maja duza wade w oczku okolo +20 no i wiecej i z tego co wiem z
tak duza wada za bardzo na to oczko nie widza jeden lekarz powiedzial
ze tylko swiatlo i dlatego zastanawia mnie fakt, iz mojej corce
zakleiłam zdrowe oczko zeby nie patrzylo i sprawdzalam czy widzi i
ile podawalam jej przedmioty i o dziwo nie miala problemow ze
złapaniem ich do raczki , powiedzcie jak to jest bo mnie to
zastanawia zreszta nawet jaworski powiedzial ze tak naprawde dowiemy
sie wszytskiego jak dzieci zaczna mowic i same nam to powiedza...
    • elab74 Re: ile widza nasze dzieci? 13.01.10, 14:22
      Moja córcia ma prawie 16 m-cy i jest po operacji obuocznej zaćmy.
      Chodzi sama, wręcz biega po mieszkaniu. Widzi drobne rzeczy na
      podłodze, ogląda książeczki z zaciekawieniem, uwielbia Teletubisie.
      Na spacerze interesują ją bardzo samochody (pewnie ze względu na
      światła). Wieczorne spacery ją fascynują. Nosi okulary, więc muszę
      sprzątać wszystko, co stoi na jej przeszkodzie.
    • aneczka_e Re: ile widza nasze dzieci? 13.01.10, 14:29
      dobry temat tez mnie to zaczyna zastanawiac wczoraj jak zgubilismy
      soczewke to pol dnia funkcjonowal w zaklejonym okiem podnosil monety
      i bawil si ebez problemu
      jakis czas temu wypadla mu w domu soczewka i caly dzien chodzil bez
      i nawet klockami sie bawil

      teraz tylko zastanawiam sie czy zaklejac mu okczko jak nie mamy
      soczewke??
      • asiak2007 Re: ile widza nasze dzieci? 14.01.10, 18:54
        jak moja Ola była operowana to z nami w sali leżał Józek- rówieśnik
        Oli, też operowany. Odziedziczył zaćmę obuoczną po swoim ojcu i
        właśnie on- Andrzej był z nami dzień w dzień. Andrzej nie ma
        wszczepionych soczewek, ma chyba już 38 lat. Więc opisywał nam jak
        on widzi. Bez okularów czytał większe litery z odległości ok. pół
        metra. Mówi że tak dość normalnie się funkcjonuje, wymaga to więcej
        wysiłku ale da się żyć. Moja Olka- lat 4 i 4 mce, na codzień chodzi
        w okularach OP +10,5D/+13,5D; OL +12,5D/+15,5D. Kiedy ściągam jej
        okulary do mycia też szleje jakby normalnie je miała na nosie. Fakt,
        do telewizora przysuwa się wtedy bardzo blisko, książeczki też
        ogląda z nosem w nich, ale widzi i chwała za to Bogu. Na początku
        też zastanawialiśmy się jak ona widzi i mówiliśmy że dowiemy się jak
        będzie umiała już się dobrze wysłowić. Ciekawa jestem jak będzie jej
        szło później np. czytanie, bo jak na razie wiadomo jest w takim
        wieku że jeszcze nie czyta, ale to się zobaczy.
      • mamakrzysia08 Re: ile widza nasze dzieci? 14.01.10, 19:24
        Moim zdaniem zaklejać. Po pierwsze żeby mózg się nie odzwyczaił od
        pracy tym oczkiem. Po drugie żeby dziecko nie nauczyło się, że
        można nie zaklejać. Jeżeli zobaczysz, że z zaklejonym oczkiem sobie
        mocno nie radzi, to zaklejaj na krócej ale moim zdaniem koniecznie
        zaklejaj.

        pozdrawiam,

        mama Krzysia
        • puszek12345 Re: ile widza nasze dzieci? 15.01.10, 07:50
          Wika ma wszczepioną soczewkę. Obuocznie widzi doskonale, szczególnie
          z dużej odległości,zawsze zauważy gwiazdkę,samolot,biedronkę w
          trawie. Po zaklejeniu oka większe przedmioty widzi dość
          dobrze,gorzej z małymi-układając puzle przykłada na odległośc ok 5
          cm od oka i dopiero wtedy jest w stanie powiedzieć co ma w rączce.
          Zdaża jej się nie zauważyć ściany czy schodka jak ma zaklejone
          oko,ciężko jej określić odległośc,chce przejść przez drzwi a trafia
          obok w ścianę. Niestety u nas rehabilitacja na początku była farsą
          bo młoda za nic nie dała zakleić oka. Teraz bez większych problemów
          się udaje więc mam nadzieję, że oczko jeszcze "ruszy"
      • rena_ta_s Re: ile widza nasze dzieci? 15.01.10, 08:49
        masz Witek z zaklejonym okiem funkcjonuje jak z odklejonym, ma juz
        prawie 3 lata więc układa układanki, ogląda bajki, potrafi złapać
        żyłkę przeźroczystą lub butelkę ze szkła.

        Lekarka mówił że dzieci które są raz odklejone, raz zaklejone w
        chwilach gdy widzą poprostu zupełnie inaczej niż inni zapamiętują
        przestrzeń ale w to nie wierzę bo przecież w nowych miejscach by się
        zachowywał inaczej.

        mało tego w wakacje zgubił soczewkę i czekaliśmy na nią ponad 2
        miesiące. Zawsze jak ma jakąś przerwę w rehabilitacji to mu po kilku
        dniach zaczyna uciekać oko więc aby tego uniknąć zaklejaliśmy go
        pomimo ze nie miał soczewki. Lekarka jak to usłyszła to mało nie
        zasłabła. Powiedziała ze tak nie wolno bo on widzi tylko plamy, dała
        mi do przyłożenia do oka soczewkę okularową +20 i powiedziała ze on
        tak widzi baz soczewki jak ja z soczewką +20 a do tego nie widzi
        przestrzennie.

        Nie zgadzam się z tym jednak. Witek nawet bez soczewki z zaklejonym
        zdrowym okiem skupiał się na bajkach, biegał na placu
        zabaw....Niestety jest bardzo oporny na naukę mówienia więc nadal
        czekam aby się dowiedzieć co widzi...
Pełna wersja