KOLEJNA ZGUBA; dr Szymanek?

09.02.10, 19:26
Witam was kochane! DAwno się nie odzywałam bo u nas nic optymistycznego w
kwestii rehabilitacji Jonasza a nie chce negatywnych fluidów przesyłać. Jonasz
kilka dni temu zgubił soczewkę. Wprawdzie ją znalazłam ale juz uszkodzoną. W
kwestii zaklejania zwróciłam się do psychologa. Póki co efektów brak.
Chce was zapytać o dr Szymanka. Bo nie wiem czy zamówić u Jaworskiego taką
samą jak miał. czy udać sie żeby sprawdzić czy nie wyrósł z niej, bo wydaje mi
się że od września znów dużó urósł (ale oczy mogły mu nie rosnąc -śmiesznie to
brzmi). Jeślibym wybrała 2 opcje to nie uśmiecha mi sie jechać do Katowic.
zastanawiam sie czy nie przenieść się do Szymanka.
Nie wiem jak interpretować to jego odsyłanie do Prostowej. czy to kwestia
grzecznosciowa czy rzeczywiście czuje się mniej kompetentny.
I jak wygląda badanie? dziecko musi położyć głowę na jakiej maszynie żeby go
zbadać??
poradzcie coś
    • mamakrzysia08 Re: KOLEJNA ZGUBA; dr Szymanek? 09.02.10, 21:11
      Witaj,

      Zastanawiałam się co u Was słychać. Nawet jeżeli nic
      optymistycznego, zawsze możesz tu ponarzekać, powyrzucać z siebie,
      może warto chociaż trochę zrzucić z siebie emocje? Ciekawa jestem
      co psycholog Wam powiedział o zaklejaniu oka ale jak nie masz czasu
      czy ochoty pisać, to oczywiście nie ma sprawy.

      Moim zdaniem odsyłanie do Prostowej wynika z niechęci o bycie
      posądzonym o podkradanie pacjentów. Ja grzecznie podziękowałam za
      Prostową, powiedziałam, że szukam alternatywy i tyle. Drugi raz
      temat Prostowej nie wrócił.

      Soczewkę mamy od końca sierpnia. Nie wyleciała ani razu sama z
      siebie ale kilka razy Krzysiek wygarnął ją z oka zabawką czy
      książką. Na to nie ma mocnych. Nie przesuwa się poza tęczówkę, dr
      Hautz mówi, że ładnie pracuje w miejscu, w którym ma być i przesuwa
      się tyle, ile powinna.

      Dziecko musi (na siedząco) położyć brodę na podkładce z czołem
      przylegającym do obręczy aparatu. Z doświadczenia dodam, że może
      się wyrywac i ryczej, kopać itd., nie powoduje to niechęci czy
      nieprzychylnych komentarzy. Z dzieckiem, które jeszcze nie siedzi
      może być problem, z Jonaszem nie powiino być już żadnego.

      Pozdrawiam i powodzenia życzę,

      mama Krzysia
    • roccan Re: KOLEJNA ZGUBA; dr Szymanek? 12.02.10, 11:26
      Ostatnio jak zgubiliście, to zaraz potem u Nas to samo. Zwiększam czujność! Daj
      znać, co postanowiłaś. Niestety nie potrafię doradzić, bo nigdy nie byłam z małą
      u Szymanka.
Pełna wersja