mamadidka
13.02.10, 01:57
Witam jestem nowa na tym forum ,ponieważ nigdy nie miałam (TAK MI
SIĘ WYDAWAŁO)potrzeby zaglądać w takie tematy.Szok przeżyłam tydziń
temu po siudmych urodzinach Syna .gdy na profilaktycznych badaniach
wyszło na jaw ,iż Synek nie dowidza na jedno oko ,po konsultacji z
okulistą okazało się że ma na jednym oczku +6.25 ,a na drugim +1.5.
Przepisano mu okulary +3.5 i + 0.5,zalecono zaklejać oko 6 dni a na
siudmy odsłaniać .Mineło już kilka dni od djagnozy a Ja nie mogę się
otrząsnąć, nic nie wskazywało na to że dziecko na jaką kolwiek wadę
wzroku ,poprzednie bilanse wychodzły wpożądku(okulistka stwierdziła
że musiał podglądać w trakcie badania 4 latka)Dawid jest jedynakiem
i oczkiem w głowie zawsze starałam się reagować na wszystkie
podejrzane sygnały ,a tu takie niedopatrzenie..niewiem co
myśleć ,czytam że do 7 roku jest okres normowania się wzroku .Czy
jest jeszcze szansa że dziecko zacznie lepiej widzieć?czy nie
pogorszy się stan zdrowszego oka ,jeżeli jest zaklejane na całą
dobę? proszę o radę!