Dodaj do ulubionych

mam dosyć :( podtrzymajcie na duchu !!!

23.02.10, 16:25
Damian kończy 8 m-cy
cały styczeń mieliśmy przerwę w rehabilitacji, ponieważ czekaliśmy
na soczewkę..przed tym jak zgubiliśmy ją było juz tak super, nie
bałam się zaklejania.. teraz po tej przerwie walcze prawie cały
miesiąc i jest bardzo źle,żadnej reakcji, mały się buntuje muszę go
cały czas nosić jakiś koszmar i płacze...nie mam już siły !!!!!!
czy to jest efekt,no napewno przerwy, ale tego,że jest coraz
starszy ?dziwi się i złości ,że mu świat zasłaniam, bo już dużo
kojarzy, dodam,że jeszcze nie raczkuje więc jest mu ciężko...
co ja mam robić ???
chce mi się wyć !!!
ile to jeszcze potrwa, ta jego niemoc ???
czy wy też tak miałyście ???
Obserwuj wątek
    • mamakrzysia08 Re: mam dosyć :( podtrzymajcie na duchu !!! 23.02.10, 21:23
      Ile potrwa, to ciężko powiedzieć, zalezy od dziecka. Ale każdy z
      nas przechodził trudniejsze chwile i kiedyś te chwile się kończą,
      więc pozostaje tylko mieć nadzieję, że potrwają jak najkrócej.
      Musisz być diablo konsekwentna. Im bardziej będziesz konsekwentna,
      tym szybciej zrozumie, że od zaklejania oczka nie ma wyjątków i nie
      warto walczyć. Ale musisz go też dużo przytulać, głaskać żeby czuł,
      jak bardzo go kochasz. Huśtanie (na przykład w kołdrze, kocu), też
      dobrze działa. Szkoda, że w czasie przerwy nie zaklejaliście go
      chociaż na godzinkę żeby się nie odzwyczaił ale doskonale wiem, że
      po fakcie to się łatwo mówi.

      Na co najbardziej reaguje? Co go najbardziej intereseuje? Pieski,
      ptaszki za oknem? Może spacer i obserwowanie na siedząco z wózka
      świata? Możesz poszukać czegoś, co go bardzo zajmuje, czego się
      domaga i stosowac to zaraz po zaklejeniu żeby odwrócić jego uwagę.
      Kiedyś się uda, nei poddawaj się! Zobaczysz, kiedyś CI Damian
      podziękuje za konsekwencję.

      Pozdrawaim i życzę powodzenia,

      mama Krzysia
    • poponka Re: mam dosyć :( podtrzymajcie na duchu !!! 23.02.10, 22:32
      Ja zaczęłam zaklejać oko swojemu synkowi jak miał prawie rok. Na
      początku było cięzko, wytrzymywał kilkanaście minut jak mu ręce
      zdążyłam złapać, też ciągle półakał, złościł się i ciągle go
      nosiłam. Później zaczęłam mu oczko zaklejać na początku spaceru
      przed klatką jak już siedział przypięty w wózku z rękami pod kocem.
      Teraz po 4 miesiącach jest dużo lepiej chociaż też się złości i jest
      bardzo rozdrażniony i marudzący z zaklejonym okiem. Jak ma dobry
      dzień to udaje się zaklejać oko na zalecane pół dnia, jak ma gorszy
      to chociaż na godzinę. Zauważyłam, że jak się kładzie na drzemkę
      południową z zaklejonym oczkiem to często po wstaniu jakby troszkę
      zapomina, że ma plaster. Może próbuj zaklejać synkowi oczko przed
      drzemką? Ja też czasem mam dość i też jestem zdenerwowana, ale
      zawsze tłumaczę sobie, że nie mogę odpuścić. Trzymam kciuki za
      konsekwencję, i wierzę, że uda się coraz dłużej oczko rehabilitować.
    • halzul Re: mam dosyć :( podtrzymajcie na duchu !!! 24.05.10, 10:10
      Dawno mnie tu nie było, ale powiem co my robimy. Piotruś ma już rok.
      Zaklejamy oko od 3.5 miesiąca. Mieliśmy różne okresy buntu. U nas
      najlepiej sprawdza się zaklejanie oka zamin mały wstanie po nocy.
      Odbywa się to tak, że około 5 rano, czasami troszkę później wstaję,
      wkładam na śpiocha soczewę a drugie oko zaklejam. Kiedy się budzi
      wszystko jest na swoim miejscu i znacznie mniej problemów z
      zaklejaniem i zrywaniem. Kiedy plaster przyklejałam już po obudzeniu
      w ciągu 2 minut plasterek lądował w buzi a Piotrula z zadowoleniem
      się do mnie śmiał. Teraz jest lepiej. Po prostu budzi się z
      zaklejonym okiem i traktuje to jak coś naturalnego. Do czasu
      oczywiście. Przed spaniem, jak jest rozdrażniony to sobie o
      plasterku przypomina ale dużo łatwiej go czymś wtedy zająć. Polecam
      zamiast walki próbę zakładania, zdejmowania soczewy i zaklejania oka
      na śpiocha. Jak zgubimy soczewkę w ciągu dnia (niestety czasami nam
      wypada)- to mniejszy problem z wkładaniem z zaskoczenia, bo
      codziennych walk nie toczymy. Spróbujcie, może będzie łatwiej...
      • mamabecia Re: mam dosyć :( podtrzymajcie na duchu !!! 24.05.10, 13:39
        Witam :)
        dziekuje za poscika :)
        Damian zaraz kończy 11 miesiecy więc troche czasu upłynęło...
        soczewkę także zakładamy i zdejmujemy na śpiocha (od początku tak
        robiłam ), z zaklejaniem różnie bywało, jak był mniejszy miałam
        wrażenie, po zaklejeniu podczas snu, że śpi i śpi i nie chce się
        obudzić, dlatego nie praktykowałam tego, ale kiedy wcześniej miał
        drzemkę już z zaklejonym okiem, po obudzeniu było łatwiej. Zresztą
        naprawde zależy od dnia, jego samopoczucia i pogody:)
        teraz jest lepiej oby tak dalej
        na spacer z zaklejonym okiem w wózku chodzić nie mogę, bo moment i
        usypia, dlatego praktykuje place zabaw i zieloną trawke :)

        pozdrawiam wszystkich rodziców walczących z zaklejaniem !!!!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka