jasmina35
28.04.10, 22:38
Moja córka na zeza (2-letnie dziecko), okulista zapisał okularki i
zalecił noszenie przez cały dzień z obturatorem. Córka okularki
zaklada na parę minut, myslę że z tym to jeszcze po jakimś czasie
damy radę, ale nie chce w ogóle słyszeć o żelowej osłonce na jedno
szkiełko, aby zasłonic chore oczko. Widać, że z tym czuje się tak
niekomfortowo, że momentalnie ściąga i wpada w szał. Żadne
tłumaczenia, zabawy nie pomagają, jest nieugięta. Nie wiem, co
robić, jak ją namówić, jak przekonać. Czy jest w ogóle taka
możliwość, żeby wyleczyć zeza samymi okularkami, bez zakładania tego
obturatora? Jak usłyszałam że okularki ma mieć przez 2 latka, z przy
tym przy jakiś obrazkach cwiczyć po 2 godz dziennie, to się
załamałam. Przecież to jest nierealne...co robic..