katacha
05.05.10, 20:28
Witam! Zaczynam wątek który wypłynął przy kwestii przedszkola. podzielcie sie
swoimi doświadczeniami z cholerną biurokracją. Chciałam pójść do ośrodka
wczesnego wspomagania dla dzieci słabowidzących do psychologa żeby porozmawiać
o Jonaszu. Myslałam że tam będzie miał rehabilitację jakąś niedługo (tam nas
wysyłał Prost). Myslałam też o przedszkolu. A tu klops... pani psycholog z
Poradni ped.-psych. powiedziała że skoro dziecko widzi dobrze na jedno oko to
nie kwalifikuje się do wczesnego wspomagania. niniejszym zamknęła mi w ogóle
dojście do tutejszego ośrodka który wymaga opinii o potrzebie wczesnego
wspomagania rozwoju. Jak jest u was????
pozdrawiam serdecznie