tymcio007
10.07.10, 22:28
Wczoraj odebraliśmy nową twardą soczewkę (+28). Była trochę inna niż
"stara" (grubość na całej soczewce taka sama i na całości błękitna) -
nowa była z zewnątrz przezroczysta i cieńsza, środek błękitny i
grubszy. Ale leżała na oku idealnie!!! Szczęście nasze i przede
wszystkim synka trwało aż do pierwszego mycia soczewki. Przy
delikatnym (robię to już prawie 3 lata) jej myciu, soczewka rozpadła
się na 3 części + maleńkie odłamki...
Słyszeliście kiedyś o czymś takim??? Ciekawe czy nam reklamację
uzna....
Proszę was o wszelkie info, jeżeli słyszeliście o takich
przypadkach...