Dodaj do ulubionych

W koncu mamy soczewke:)

21.07.10, 21:54
Witam wszystkich.
od tygodnia corka ma nowa soczewke. Miekka, wymieniana raz w
tygodniu, +15. Caly tydzien uplynal spokojnie. Mala nie pocierala
oczka, nie zaczerwienilo sie ani nic z tych rzeczy. A co
najwazniejsze nie wypadla. Ostatnio wypadla po 4 dniach wiec bardzo
sie tego obawialam. Wlozenie miekkiej soczewki nie jest latwe.
Trzeba wlozyc ja najpierw pod gorna powieke a pozniej dolna.
Soczewka jej cienka i miekka jak papier wiec przy zaciskaniu oczka
przez corke wygilala sie na wszystkie strony. Ale zajelo mi to i tak
krotko bo jakies 2 min:) Dzisiaj trzeba bylo wyciagnac i zostawic w
plynie na noc. Balam sie strasznie ale niepotrzebnie. Wystarczylo
lekko podwarzyc soczewke i (ze wzgledu na jej elastycznosc) sama mi
sie wychylila z oczka na tyle ze moglam bez problemu wyciagnac.
Nelly nawet nie zdazyla zakwilic:) Narazie jestem wiec zadowolona,
bo nawet gdyby mialo to trwac dluzej, to przynajmniej odbywa sie to
tylko raz w tygodniu a nie codziennie. No i jest duzo tansza - 50E.
Ale najwazniejsze ze obie z coreczka jestesmy spokojniejsze i nie
stresujemy sie codziennie:)
I jeszcze jedna b.wazna rzecz. Mala widzi lepiej niz w poprzedniej.
wylapala wzrokiem szklana przezroczysta butelke na dnie basenu!!! To
ja nie moglam jej dojrzec! A Nelly spytana "gdzie buteleczka"
wodzila wzrokiem po wodzie az znalazla i jednym ruchem ja zlapala!
mam nadzieje ze soczewka bedzie sie tak sprawowac dobrze i nie
bedzie wypadac. Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka