wazne pytanie!

09.10.10, 22:45
Witam wszystkich!
Wlasnie wrocilam z corka z Polski. Pojechalysmy specjalnie na wizyte do Panstwa Prostow. Dla przypomnienia: corka ma 21 m-cy, w 10-tym miesiacu operowana przez prof Prosta na usuniecie PHPV. Profesor powiedzial ze oczko rozwija sie prawidlowo choc nie rosnie zbyt szybko, ale narazie nie ma przeciwskazan do pozniejszego wszczepu. Z tym ze moze on nastapic troszke pozniej ze wzgledu na ten wolniejszy wzros oczka. Na to niestety nic nie mozemy poradzic poniewaz to zalezy od organizmu dziecka. Nie zalamalam sie tym poniewaz wiem ze to dopiero poczatek terapii i jeszcze moze duzo sie zdazyc. Zawsze staram sie byc dobrej mysli:)
Pytanie dotyczy wizyty u pani Profesor.
otoz stwierdzila ona w zdrowym oczku astygmatyzm i mala musi nosic soczewke. I tu juz bylo zalamanie:(((
OL(PHPV) 7,1 9,0
OP(astygmatyzm) 7,2 9,0
Z tego zalamania zapomnialam spytac pania Prost o cos waznego. Do tej pory oczko z astygmatyzmem bylo zaklejane na wiekszosc dnia. I nie wiem jak mam teraz robic. ZAKLADAC SOCZEWKE I ZAKLEJAC OCZKO CZY DOPIERO JAK ZDEJME PLASTEREK TO WKLADAC SOCZEWKE???
jesli ktos z z Was wie jak postapic bardzo prosze o szybka odpowiedz. Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.
    • asiak2007 Re: wazne pytanie! 10.10.10, 13:19
      Witaj, moja Ola co prawda nie nosi soczewek, ale biorąc na logikę to po co soczewka pod plastrem? przecież przez plasterek i tak nic nie widzi. Więc dopiero jak ścięgniesz plaster to wkładaj soczewkę.
      A jeżeli chodzi o astygmatyzm to po operacji na zeza Oli zmieniły się wartości cylindrów, tzn. zmiejszył się astygmatyzm
    • mamakrzysia08 Re: wazne pytanie! 11.10.10, 22:36
      Witaj,

      Ja bym chyba nie wkładała soczewki pod plasterek, bo jak się przesunie, to będzie prawdziwa masakra. Krzysiek dość często pociera oko z plasterkiem i nie wyobrażam sobie, co by było, jakby miał tam soczewkę. Brr, wolę o tym nie myśleć.

      Chociaż z drugiej strony też jestem w stanie argumentować, że tak to od razu po zaklejeniu jest pełna rehabilitacja, nie ma przerwy, leniwienia oka itd.

      Nam też Prostowa zdiagnozowała astygmatyzm w "zdrowym" oku. I powiedziała wtedy, że dopóki jest duże niedowidzenie oka pozaćmowego, to nie ma jak leczyć oka "zdrowego". Teraz, po prawie dwóch latach od tamtej diagnozy, pod koniec października będziemy u lekarza ze "zdrowym" okiem po atropinie i wtedy zobaczymy, co dalej. Bo wiadomo, że coś jest, bo widzi tym okiem gorzej niż pozaćmowym. Ale przypuszczam, że dostaniemy okulary na to oko, a nie soczewkę. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie w lodówce chłodzi się atropina na 5-dniowe zakrapianie.

      O ile do prof. Prosta mam dość duże zaufanie, chociaż nie zdecydowałam się na operację u niego, to kilku lekarzy, którzy oglądali Krzyśka i dwie soczewki od Prostowej, zgodnie twierdzili, że ma ok. 2,5 - 3 D za słabą soczewkę. Nie jestem przekonana do jej rad i skonsultowałabym tę rehabilitację, moce soczeweke i sam pomysł soczewki na astygmatyzm jeszcze z innym lekarzem.

      Pozdrawiam,

      mama Krzysia
      • onunka Re: wazne pytanie! 12.10.10, 08:18
        My też mamy "w prezencie"astygmatyzm:/
        Okularki synek nosi już dzielnie:)potrzebował tylko czasu,teraz sam sie o nie upomina bo mówi ze lepiej widzi.
        Tez sie zastanawiałam nad soczewką jak okularów nosić nie chciał i miałam plan zakładać ją pod plasterek by w razie zerwania odrazu było leczenie:)jednak narazie nie jest nam to potrzebne.
        Ogólnie przyjete było że zakładamy soczewke do tego oczka po zdjęciu plasterka.

        PS.Mamo Krzysia nam na każdej wizycie prof Prost sprawdza moc soczewki(mamy od Jaworskiego z Katowic) i za kazdym razem mówi ze jest dobrana dobrze,ciekawe jaka byłaby soczewka od jego żony-pewnie by nas do niej odesłał:(
      • red.aneta Re: wazne pytanie! I ... Botoks? 12.10.10, 22:59
        Witam wszystkich

        Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. |Dzisiaj rozmawialam z rehabilitantka wzroku, ktora jak sie okazalo, jest z rodziny meza:) Powiedziala ze soczewke powinnam wkladac pod plasterek poniewaz mimo ze oczko jes zamkniete, to jednak pracuje i bez soczewki sie meczy. Sama pewnie tez nie zakladalabym pod plasterek poniewaz myslalam podobnie ja WY.

        Ale to nie wszystko.
        Pani Prost powiedziala mi (o czy zapomnialam wspomniec) o tzw BOTOKSIE. Corka ma oczoplas i zeza. Botoks jest bardzo pomocnym srodkiem leczenia. Pani rehabilitantka to potwierdzila. Wstrzykuje sie go bez narkozy do miesnia oka, dzieki czemu nie ma zagrozenia dla samego oka, co pol roku do 9 miesiecy. Botoks sprawia ze oczka stabilizuja sie i jest mozliwe (ale tylko mozliwe) ze w przyszlosci nie trzeba ingerowac operacyjnie poniewaz oczka moga sie ustabilizowac.

        Jesli wiecie cos na ten temat to chetnie poslucham. Np czy ktos z Was juz mial z tym stycznosc i ile to kosztuje...
        pozdrawiam
        • onunka Re: wazne pytanie! I ... Botoks? 13.10.10, 08:52
          cóż...ja po diagnozie pani Prost 2 tyg od operacji usunięcia zaćmy ze zez jest straszny,oczoplas jeszcze gorszy trzeba usuwać...botoksem,odebrałam soczewke kilka tyg później i tyle mnie u niej wiedzieli:/naczytałam sie o tym na forum zezisko i jakoś stwierdziłam ze nie warto-bo jak to nie przyniesie rezultatów(bo i tak ponoć zez był taki "straszny" )to operacja nas nie ominie a zdaje sie coś koło 3,5 tyś za to chciała(jeden zabieg 3 lata temu)wiec ja dziękuje.
          Nadmienie tylko ze szanowna pani chciała ten zabieg robić praktycznie zaraz po operacji kiedy to kazdy lekarz okulista z którym rozmawialiśmy mówił ze najpierw oczy powinny dojsć do siebie,ze potrzeba czasu a nie odrazu mieśnie paraliżować zastrzykami kiedy to nawet nie ma 100%pewnosci jaki jest faktycznie ten zez...oczy ledwo co zaczeły widzieć a tu już chciała małpa zarabiać....kamil ma prawie 4 lata,tyle nasza dr kazała sie wstrzymać przed operacjami i choć była możliwosć wcześniej operacja bedzie po nowym roku,zez sie ustabilizował i jakos łatwiej podjać odpowiednie lecznie.
          Zagladnij na to forum-można wiele ciekawych rzeczy sie dowiedzieć.:

          forum.gazeta.pl/forum/f,12236,ZEZ_isko.html
          • asiak2007 Re: wazne pytanie! I ... Botoks? 13.10.10, 11:23
            Jeżeli chodzi o zeza to moja Ola miała operację w tym roku dopiero jako 5 latka a i oczopląs ma całkiem spory ale co do tego botoxu to wolałabym tego nie robić bo to bardzo ryzykowne, mały skręt strzykawką w nieodpowiednią stronę, nawet o mm i dziecko ma porażone nie te mięśnie które potrzeba i np przez ok.9 mcy będzie mu opadała powieka a oczopląs będzie dalej. Przemyślcie to bardzo poważnie
            • halzul Re: wazne pytanie! I ... Botoks? 15.10.10, 14:42
              My zrezygnowaliśmy z botoksu, bo się go bałam. Konsultowaliśmy z dr Kaczmarek i ona też nie była zwolennikiem leczenia oczopląsu botoksem. Mamy tez małego zeza.
Pełna wersja