do rafi.kadafi

30.11.10, 23:16
witam. chcialam spytac o to co napisales w jednym z watkow odnosnie plastekow. wiedzialam ze zaklejanie na zbyt dlugo nie jest dobre dla oczka zaklejonego ale bardzo mnie zdziwilo ze powinny byc tylko 2-4 godzin. moja corka ma teraz 2 latka a zaklejamy od 10-go miesiaca na 6 godzin. wiekszosc dnia. corka znosi zaklejanie bez problemow wiec pytam ze wzgledu na oczko zaklejone, zwlaszcza ze okazalo sie ze ma w nim astygmatyzm. boje sie ze zbyt dlugie zaklejanie moze jej zaszkodzic na to oczko.
czy moglbys napisac cos wiecej na ten temat?
i jeszcze jedno pytanie: jak sprawdziliscie ze oczko zasloniete nie podejmuje pracy odrazu?
z gory dziekuje za odpowiedz
pozdrawiam
    • rafi.kadafi Re: do rafi.kadafi 05.12.10, 20:21
      Hej!
      Co do długiego zaklejania to po części było nasze przeczucie po drugie logiczne myślenie i opinia dr Alicji Krawczyk.
      Na wstępie zaznaczę, że Zojka bez problemu znosiła zaklejanie na cały dzień.
      Weźmy teraz pod rozwagę okres od 6m do np. roku 1,5. W tym czasie oko czy zdrowe czy chore ma okres największego wzrostu i rozwoju. Jeżeli w tym czasie oko zdrowe zostanie zakrywane na cały dzień bez godziny to nie ma szans, aby takie działanie nie odbiło się na oku zdrowym. Nie będzie miało szansy równie dobrze i szybko się rozwijać. Jeżeli tak się stanie to jakaś wada (właśnie najczęściej astygmatzym) się przyplącze.
      W leczeniu PHPV Zoi przyjeliśmy założenie: dajemy szanse na rehabilitacje oka chorego jak największe ale nie kosztem oka zdrowego. Nie wiemy dziś jakie są realne szanse na poprawę ostrość widzenia itd w oku chorym więc nie możemy sobie pozwolić na problemy ze zdrowym. Oko chore zawsze będzie miało rolę wspomagające jeżeli już.
      W rehabilitacji chodzi o to aby oko chore pracowało czyli przekazywało impulsy do kory mózgowej i aby mózg się nauczył, że z tego oka jest generowany przekaz. Według badań o, których mówiła dr Alicja Krawczyk 2-4 godz dziennie wystarczy aby taki przekaz utrwalił się w mózgu.
      U dzieci np. dwuletnich nie ma to już takiego znaczenia. Mózg ma wykształcone już zachowania/rekacje i wtedy zasłaniać można dłużej, ale wcale nie musi to wpływać na lepsze efektu w oku chorym.
      Ad. ostatnie pytanie. Po odklejeniu oko zdrowe cały czas skierowane było do rogu przy nosku i nie ruszało się nawet jak coś się przed nim machało. Dopiero po kilklkunastu minutach zaczęło pracować a gałka ruszać.
      Niestety przy leczeniu tak małych dzieci to wszystko droga prób i błędów. Dopiero jak nasze dzieci zaczną dobrze mówić/komunikować to lekarze będą w stanie określić co widzą jak widzą i jak je rehabilitować.
      PZDR
      Rafi
      • rafi.kadafi Re: do rafi.kadafi 05.12.10, 20:24
        A i jeszczee jedno. Jeżeli macie pytania wątpliwości to naprawdę przy okazji wizyty w Wwie polecam konsultację z Panią dr. Krawczyk. My poraz pierwszy mogliśmy spokojnie i o wszystkim porozmawiać,usłyszeć tłumaczenia i odpowiedzi na nasze pytania.
      • red.aneta Re: do rafi.kadafi 09.12.10, 21:32
        Witam serdecznie!
        Dziekuje za odpowiedz. Bardzo chetnie udam sie do pani Alicji Krawczyk choc pewnie nie nastapi to szybko. Mieszkamy za granica wiec nie jest to latwe.
        Nam pani Prost powiedziala ze corka ma juz 10 miesiecy wiec wystarczy na wiekszosc dnia. Choc gdyby powiedziala ze na caly dzien to pewnie i tak bym tego nie robila bo juz wtedy wiedzielismy ze ma jaka wade w drugim oczku. Ale kazala nam to wtedy zostawic i zajac sie najpierw chorym oczkiem. Narazie jestesmy bardzo zadowoleni z rezultatow. 6 godzin wystarczylo zeby oczko ruszylo. Choc nie jestem pewna czy oby napewno nie odbilo sie to na zdrowym oczku.
        Teraz leczymy rowniez drugie oczko- soczewka.
        Sprawdzalam jak jest u naszej corki po odslonieciu oczka. Ale odrazu zaczelo sie ruszac i reagowac na bodzce wiec nie wiem jak z tym dokladnie jest.
        Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje
Pełna wersja