Dodaj do ulubionych

Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie

19.09.11, 07:53
W poniedziałek się dowiedzieliśmy, że nasz synek ma zaćmę lub PHPV, właściwie dopiero w pt wykluczono siatkówczaka. Z początku dziękowałam Bogu, że to nie rak i synek widzi na drugie oczko. Teraz znów boję się i przeklinam los, dlaczego to spotkało moje dziecko. Przecież ciąża była wzorcowa. Boję się przyszłości, boję się, że nie dam rady, że nie poradzimy sobie też finansowo. Z tego co widzę koszty dojazdów i soczewek są przerażające. Czy dam radę krzywdzić własne dziecko dłubiąc mu codzień w oczku i zmuszająć do patrzenia tym słabo widzącym. Boję się, że nie będzie akceptowany przez rówieśników i że nie będzie mógł chodzić do masowej szkoły. Czy będę mogła dalej pracować? Nie wiem za co się zabrać. Niedługo jedziemy do Warszawy, a co dalej? Do kogo się udać? Siedzę nad moim synkiem i płaczę, wszyscy płaczemy...
Jak dają sobie radę wasze dzieci? Czy wada się zmniejsza? Jak funkcjonują w przedszkolu, szkole, na podwórku?
Obserwuj wątek
    • sic1982 Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 08:34
      Każda krzywda jaka spotyka nasze dzieci jest wielka i bardzo cierpimy. Ale chyba jeszcze za mało widziałaś, Ja bym się cieszyła jak moja córka miałaby tylko zaćmę jednego oczka, przecież drugie oczko ma całe zdrowe, ludzie z jednym okiem całkowicie normalnie funkcjonują i nawet nie widać, że mają taki problem, a tym bardziej takie jeśli są to dzieci, które inaczej nie umieją patrzeć i uczą się tego> Ja naprawdę bym sie cieszyła jakby to była tylko zaćma u mojej córki, co ja bym dała, wszystkie pieniądze świata, ciesz się, ze tak szybko tez zdiagnozowano synka. Na pewno będzie ciężko ćwiczyć chore oczko, ale moim zdaniem powinnaś/- ście normalnie żyć i nie płaczcie nad tym dzieckiem ono czuje. Będzie dobrze i tyle. Moja mała w 11 tygodniu trafiła do szpitala bo jak się okazało miała ciężkie nawracające stany zapalne obu oczu, które spowodowało zaćmę i jaskrę. Miała do czwartego i piątego miesiąca tylko poczucie światła. Nie można było wcześniej zrobić zabiegu. Podejrzewano również na początku u niej siatkówczaka. Jest po 6 narkozach 3 operacjach i widzi. Ma 7,5 miesiąca. Jest cudowna. Na początku mówiono mi, że może widzieć tylko dzień i noc. Teraz u małej jest lekki zez oczka które było później operowane, ma oczopląs. Mała nie ma soczewek ma okularki i nie jest to powiedziane, ze musisz kupować od razy soczewki My to konsultowaliśmy z kilkoma lekarzami nie wszyscy je polecają. Okularki dla takiego maluszka to koszt ok. 400- 700 zł, chyba nawet może być taniej jak tylko jedno oczko chore, plastry - widziałam jak tu na forum była informacja, że można kupić takie wielokrotnego użytku za 30 zł. Nie jestem lekarzem, ale twoje dziecko ma szansę normalnie - żyć i ja chcę dać mojej małej taką szansę chodź wiem, że u nas też nie będzie łatwo. Z tym akceptowaniem, przez rówieśników to lekka przesada i z tym chodzeniem do masowej szkoły. U nas gdzie mała ma znaczne zmiany po zapalnych w obu oczach jest szansa, że mała będzie mogła w miarę normalnie funkcjonować i wiem, że da radę ludzie bardzo słabowidzący są normalnymi ludźmi i czasem nikt o ich problemach nie wiem dopóki się nie przyznają. Moja ciąża też była wzorcowa - leżałyśmy z małą na pediatrii i była badana z czego to się wzięło nikt nie wie do tej pory - lekarze mówią no trafiło na Was , czasem tak się dzieje. Jedna pielęgniarka powiedziała mi tak, bo tez tak strasznie płakałam i rozpatrzałam - ale ja wtedy myślałam, że mała nic widzieć nie będzie, ona jak rodziła to prosiła boga, aby dziecko tylko nie było umysłowo chore, bo dzieci niewidome to zdrowe normalne dzieci. Jak pisałam, to jest moja rada możesz sie z tym nie zgadzać.
      • rena_ta_s Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 11:00
        Na początku sprostowanie. Przy problemach z jednym okiem soczewka jest niezbędna. Jeśli różnica jest więcej niż 9 DT to nawet NFZ uznaje konieczność soczewkowania dziecka aby nie uszkodzić widzenia w drugim oku. A przy PHPV ta różnica to pewnie na początku z 25DT.
        Ciężko też porównywać co lepsze: zaćma na dwa oczka czy PHPV na jedno. Problemy są różne. Przy PHPV ryzyko, że jest tylne i mogło dojść do zbyt dużych problemów/ przerostów w oku i nie da się nawet gałki uratować. Jeśli operacja się uda to duzo ciężej dla dziecka psychicznie niż przy wadzie na oba oczka. Bo jak na dwa zakładasz soczewki czy okulary to dziecko ma efekt lepszego widzenia i się mniej buntuje. Jednooczni patrzą zdrowym okiem a gdy zakładasz soczewkę i zaklejasz zdrowe oko to jest dramat bo zmniejszasz komfort patrzenia. Poza tym przy PHPV dochodzi jeszcze w 99% przypadków małoocze z czym walczy się równie zaciekle jak z widzeniem bo niestety wygląd gdy dziecko zacznie przebywać z rówieśnikami jest bardzo ważny.

        To nie licytacja co lepsze. Każda choroba dziecka to tragedia w całej rodzinie.....
        Jestem mamą Witka (4,5 roku), operowany w 10 tyg. życia. Ja pracuje od kiedy mały skończył rok, mały chodzi do "normalnego" przedszkola. Wielkość gałek jest zbliżona a na zaklejone oczko dzieci nie reagują bo często w ten sposób się leczy np. zeza więc nawet w swoim przedszkolu nie jest jedyny.
        Koszty są faktycznie spore i konieczna duża determinacja ale warto walczyć.
        • sic1982 Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 12:03
          Faktycznie niewiele wiem o soczewkach...

          Ale Ja się nie licytuje bo nie ma czym i nie taki miałam zamysł pisząc poprzedni post. I bardzo mi przykro ze kolejna mała niewinna istotka musi to przechodzić. Rodzice tez się musza z ta sytuacja oswoić. Bo do tego się nie da przyzwyczaić ( ja przynajmniej nie potrafię). Moja córka tez ma rożne wielkości obu oczu oraz źrenic (przez jaskrę) i cała inne masę schorzeń. Mi chodziło o to, że mama to strasznie pesymistycznie wszystko przedstawiła. Ja z całej tej mojej sytuacji w końcu się pozbierałam i zaczęłam walczyć o moją córeczkę. A płakanie nic tu nie pomoże.
          • rena_ta_s Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 12:24
            Ech dokładnie...trzeba walczyć. Ja przepłakałam pierwsze trzy dni a potem niestety trzeba brać nogi za pas, przekopać internet i szukać wyjścia z sytuacji.
            Jest ciężko psychicznie ale żyjemy normalnie,moja praca, jego przedszkole, wakacje, basen, rower, staramy się nie ograniczać małego. Ciągle jest wiele niewiadomych, co chwila jakieś schody w leczeniu ale trzeba to odgrodzić od codzinności, w której każdy dzień spędzony z dzieciaczkiem jest radością. Dziecko to nie tylko "oko";)))
            • patrycj.a.1234 Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 20:55
              Doskonale rozumiem co czujecie, dla nas to też był ogromny szok że nasza dzidzia jest chora. Tak jak wy zastanawialiśmy się dlaczego nas musi to spotykać i cały czas się nad tym zastanawiam. Tak jak pisały dziewczyny chore oczko to naprawdę nie jest koniec świata, dzieci cierpią z powodu innych gorszych chorób. Macie ogromne szczęście, że tak szybko zostało to wszystko zdiagnozowane, będziecie mieć niedługo operację a rehabilitacja naprawdę może zdziałać cuda. My operację mieliśmy dopiero jak Natalka miała 7,5 miesiąca, w tej chwili ma 15 misięcy a my wciąż nie mamy dobranej dobrej soczewki, wszystkie wypadają. I tu pojawia się ogromny problem bo my nie mamy jak rehabilitowac naszego dziecka, okazuje się, że mała ma silne powieki i każdą jedna soczewka będzie wypadać. Pocieszające jest w tym wszystkim to, ze Natalka nawet jak soczewki nie ma a zakleimy jej oczko zdrowe to funkcjonuje zupełnie normalnie tak jakby to oczko było zdrowe co też nas bardzo zastanawia bo wiem, ze dzieci się denerwują, protestują, nie wadzą oczkiem a ona zbiera okruchy z podłogi. Ponadto, nie ma rożnicy w wielkości oczek, nie ma zeza, czasami jak probuje daleko zobaczyć to taki maleńki jej się robi. To wszystko jest dla mnie tak bardzo zastanawiające. Chore oczko nie przeszkadza jej wogole w ogólnym rozwoju. Więc głowa do góry, tak naprawdę niezbadany jest organizm ludzki. Macie naprawdę ogromne szczęście, że tak szybko będziecie mieć operację i że trafiłaś na to forum to naprawdę kopalnia wiedzy. Trzymam kciuki, bedzie dobrze:) Pozdrawiam
                • lan83luc Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 21:16
                  Dodam, że nasze soczewki sa naprawde bordzo dobrze dobrane a wypadły dlatego, że mała tarła oczy. Jeszcze optyk może dać próbne soczewki za darmo lub niska cenę, np miesieczne aby sprawdzić czy bedą dobre. My tak mielismy- zrobił nam indywidualne miesieczne- były super i wqtedy dopiero zrobił roczne- za które oczywiscie już placiliśmy.
              • rena_ta_s Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 21:30
                U nas też zdarzało się że mały zgubił soczewkę a miał zaklejone zdrowe oko i funkcjonował super, potrafił złapać pustą, przeźroczystą butelkę czy żyłkę. Lekarka aby mi udowodnić jak on widzi wsadziła mi na oczy okuklary +25 i faktycznie tylko plamy widziałam. Ale taki efekt jak mają nasze dzieci jest podobno w przypadku gdy wada jest od urodzenia, szczególnie jak na starcie jest zupełne NIC, dzieci wówczas zupełnie inaczej poznają otoczenie, inne zmysły mają wyostrzone, na inne rzeczy zwracają uwagę.
                Niestety teraz widze że to sie zmienia. Ostatnio jak po niego przyszłam do przedszkola to przeszedł obok mnie, spojrzał i poszedł dalej...nie poznał...odrazu wiedziałam że zgubił soczewkę. Nawet z soczewką, jak ma zaklejone oko to denerwuje się np. przy oglądanu telewizji więc coraz częściej dostrzegamy inne funkcjonowanie.

                A co do wypadającej soczewki przerobiliśmy już wiele, najpierw soczewki dobierane przez dr Prost, latające po całym oku i wiecznie wpadające pod powiekę, później namiętne gubienie soczewki przez małego jak poszedł do przedszkola. Zaliczyłam 3 lekarzy (Warszawa, Poznań, Wrocław) a ostatnio trafiłam na dobór soczewki nie do lekarza tylko właśnie optometrysty (Wrocław, Spectrum) i jest dobrzna rewelacyjnie.
                • lan83luc Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 21:51
                  Dokładnie- soczewkę nie można dobrac metoda prób i błedów. Lekarz nam poradził soczewkę która po 1 była za duża bo o krzywiźnie 8,6 a 20 dpt. A u optyka okazało sie po wyliczeniach, że mała powinna mieś 7,4 krzywizne i 36 dioptrii. To jest dosc duży rozdział.
      • kysia101 DIAGNOZA ????? PROSZE O POMOC !!!!!!!!!! 24.01.12, 02:40
        witam
        jestem z okolic krakowa
        mój synek krystian gdy miał 4,5 miesiąca dostał bezdechu i siniał. okazało sie ze to padaczka. ataki wielokrotnie się powtarzały. w prokocimiu powiedzieli mi że moje dziecko nie wodzi ,że ma dodatkowy problem z wzrokiem, padło podejżenie zespołu lebera. (ślepota) po długim tułaczce po gabinetach lekarzy straciłam nadzieje na dobrego okuliste z powołania ktury mugła by nam pomuc, wiele okulistów nie wysilało sie ponad to co wcześniej napisano mi w prokocimiu w papierach. jedni obawiali sie ze dziecko ma padaczke że moga wywołac atak po przez badania, inni że znowu dziecko jest za małe i należy poczekać az podrośnie i będzie współpracować. boje sie ze potem powiedzą mi gdzie byłam wcześniej , że jest już za późno.
        nikt na tą chwile nie zdiagnozował moje dziecko pod względem wzroku, mały na tą chwile jest rehabilitowany,ale to wciąż mało, nie wieże że moje dziecko jest niewidome!!!!!! nie dopuszczam takiej myśli. wiele osób, czy tez rehabilitantów zasugerowały mi że mały za dobrze sobie radzi jak na dziecko niewidome, ze wydaje się im że coś musi widziec............. prosze jeżeli ktos zna dobrgo, sprawdzonego okuliste który mógł by mi pomuc , będe wdzięczna!!!!!!!!! syn skończył teraz 1,5 roczku.


        mam też pytanie co do tego Centrum Intensywnej Rehabilitacji OPTIMA, ma ktoś zdanie na temat rechabilitacji wzroku jak tam jest............ i co to za osrodek opinie

        i jeszcze szukam jakiegoś dobrego ośrodka nad możem gdzie mogła bym zabrac syna na turnus rechab. zależy mi żeby to było może bo mały ma jeszcze astme oskrzelową i ciągle choruje.....

        pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedz

        kysia
          • kysia101 Re: DIAGNOZA ????? PROSZE O POMOC !!!!!!!!!! 04.02.12, 23:47
            Re: DIAGNOZA ????? PROSZE O POMOC !!!!!!!!!!
            Autor: rafi.kadafi 24.01.12, 19:11

            Witaj!

            W Krakowie to może spróbuj do dr. Kaczmarek
            www.leczeniezeza.pl/
            lub
            dr Wójcik
            www.gabinetzeza.pl/
            Poza tym w Katowicach masz dr Jaworskiego
            okulista.pl/strona-onastest-29.html
            lub jak tam nikt nie zaradzi to prof. Prost
            www.okulistykadziecieca.pl/
            PZDR
            Rafi


            RAFI KADAFI WIELKIE DZIĘKI ZA TE KONTAKTY, NIE WIERZYŁAM ŻE KTOŚ MI ODPISZE . A TU JEDNAK ;)
            CO DO DR.JAWORSKIEGO TO BYLIŚMY JUZ NIE POWIEDZIAŁA NAM NIC NADZWYCZAJNEGO NI ZROBIŁ ZADNYCH BADAŃ TYKLO DAŁ MI NAMIARY NA GENETYKA I SKASOWAŁ NAS 150-, PRAKTYCZNIE ZA NIC. ;( ZASTANAWIAM SIĘ NAD TYMI OKULISTKAMI Z KRAK. KACZMARCZYK CZY WÓJCIK , ONE LECZĄ TEZ NA NFZ CZY CAŁE LECZENIE JEST PRYWATNIE.............
            WŁAŚNIE WYSZKIŚMY ZE SZPITALA REZONANS GŁOWY WYLAZAŁ ZE NASZ MALEŃKI SYNEK MA TORBIEL PODPAJĘCZYNOWY, W KTÓRYM ZBIERA SIE PŁYN, MÓŻDZEK MA ZA MAŁY I JEST COŚ NIE TAK Z PŁATAMI POTYLICZNYMI CZEKAM NA DOKŁODNY OPIS ;( OKROPNIE SIĘ BOJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SZUKAM ŚWIETNEGO NEUROCHIRURGA I NEUROLOGA???????????? DZIEKI POZDRAWIAM
            kysia101
            • kysia101 Re: DIAGNOZA ????? PROSZE O POMOC !!!!!!!!!! 12.02.12, 00:23
              witam ostatnio byłam z Krystosiakiem na powtórnym rezonansie magnetycznym głowy synek ma 1,5 roczku nie moge się połapać w opisie tego rezonansu jeśli ktoś mógł by mi pomóc będę wdzięczna............


              Badanie wykonano w sekwencjach SE T1, TSE T2 ,FLAIR i DWI przeglądowe oraz SE T1 po podaniu kontrastu , w projekcjach poprzecznych ,czołowych i strzałkowej , w warstwach o grubości 3 i 4mm.
              Spłaszczenie kości potylicznej.
              Cechy hypoplazji płatów potylicznych Oba płaty potyliczne o podwyższonym sygnale w sekw. T2 zaleznych ,z wyraźnym ścieńczeniem istoty szarej- najpewniej zmiany dysmielinizacyjne.Przestrzeń podpajęczynówkowa na ich poziomie nieposzerzona.
              Poszerzenie przestrzeni płynowej tylnego dołu czaszki-torbiel pajęczynówki o wymiarach okolo 40x25x27mm, lącząca się z nieco szerszą komorą IV.Hypoplazja robaka móżdzku.Obraz zmian nasuwa rozpoznanie odmiany malformacji Dandy-Walkera.
              Mierne poszerzenie układu komorowego, przekrój komory III wynosi 8mm.Układ komorowy symetryczny, bez przemieszczeń.
              Niewielkiego stopnia poszerzenie przestrzeni podpajęczynówkowej na poziomie płatów czolowych i ciemieniowych i w nieco wiekszym stopniu na poziomie płatów skroniowych ,zwłaszcza po stronie lewej- zanik korowy.
              Po podaniu kontrastu nie stwierdza się patologicznego wzmocnienia sygnalu.
    • lan83luc Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 21:00
      Może coś optymistycznego- nasza mała miała 3 miesiace jak stwierdzono zaćme na obydwu oczkach. W 4 miesiącu- 2 operacje. Miesiąc puxniej kolejne 2, ponieważ miała sekundarną k. Teraz ma skończony rok, jest wspaniała małą dziewczynką. Codziennie rano siada na swoim krzesełku, pieknie patrzy przed siebie a ja zakładam jej soczewki :-) Dziecko wie co dla niego dobre- a ty nie popuszczaj, zakładajac soczewke nie krzywdzisz dziecka, ty mu pomagasz. Nasza mala jest strasznie niespokojna jak jej nie założe z rana soczewek.
      Soczewki nie są aż takie drogie. My mamy roczne, wyrabiane indywidualnie. Fakt-
      juz 2 razy zgubiła i musieliśmy dorabiać jedna soczewkę, ale to nie zdarza sie czesto. Nie jest to wydatek comiesieczny.
      Najważniejsze to to, abyś nie popuszczała, napewno dziecko bedzie walczyć ale nie daj sie.
      Pierwszy raz jak chciałam zalożyć małej soczewkę to narobiła takiego krzyku, że płakałam razem z nia- miała wtedy ok 5 miesięcy. Potem wynajdowaliśmy nowe sposoby zakładania i wyjmowania soczewki. To przy mleczku, przy zabawie. Na koniec odkrylismy, że jak tylko kładziemy ją to ona płacze, od wtedy zakładam jej jak siedzi. Zdejmuje przy wieczornym mleczku.
      Musisz znalesc swój sposób. My żyjemy normalnie, zwracamy tylko większą uwagę na to czy nie zgubi soczewki.
      Zobaczysz, będzie wszystko OK. jedyne co, to NIE zaniedbaj leczenia.
      • lenka3103 Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 19.09.11, 22:49
        Dziewczyny mają rację - nie jest łatwo, ale na pewno dacie radę!!! I na pewno pomagając dziecku - nie wyrządzisz mu krzywdy...

        lan83luc - zazdroszczę tego,że córcia daje sobie bez problemu zakładać soczewki. My zakładamy na jedno oczko już od roku. Córcia ma 1,5 roku i niestety jeszcze nie doczekaliśmy się współpracy;-))) A ostatnio przechodzimy jakiś kryzys. Mała strasznie się wyrywa i płacze. Nie ma możliwości, żebym założyła jej soczewkę sama. Zawsze musimy robić to z mężem. No chyba, że śpi...Bo tak właśniej ją zdejmuję.

        Nie jest łatwo, ale nie poddajemy się.Walczymy o nasz Skarb!!!!

        Życzymy dużo siły i wytrwałości. Będzie dobrze;-)))
        • lan83luc Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 20.09.11, 12:03
          Bardzo sie bałam, że mała nie pozwoli zakładac soczewek. Myśle, że twoja córeczka nie lubi zakładania soczewek dlatego, że ma tylko 1 oczko chore a dobrze sobie z nim radzi wiec broni się przed soczewką. Mysle, że dzici ktore mają operowane 2 oczka szypciej sie przyzwyczaja do soczewek. W końcu bez nich prawie nic nie widza. Nie wiem... tak ja mysle.
    • 4tymcio Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 20.09.11, 00:04
      witam,
      też jesteśmy z kujawsko - pomorskiego, potwierdzam nawet ten sam problem u naszych dzieciaków (zaćma OL, PHPV, małoocze). Tymcio miał operację w CZD 4 lata temu, aktualnie jest pod opieką doktor Koberdy z Gdańska (kontrola, nowe soczewki, rehabilitacja i aktualnie jesteśmy na dobrej drodze do wszczepu). Jesteśmy z niej póki co - odpukać - bardzo zadowoleni. Zerknij na www.koberda.pl - tam znajdziesz kontakt do niej. Przeżyliśmy kilku lekarzy (warszawa, Wrocław) - bliżej w kuj-pom nie znajdziesz. Jakbyś miała jakieś dodatkowe pytania pisz - sylwiarybacka@op.pl.
      Powodzenia !!
      • vvvvv89 Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 07.10.11, 20:17
        Musimy być silne. Mój synek ma jedno nierozwinięte oczko na które zupełnie nie widzi, ma malutką plamkę zamiast źrenicy, do tego oczko jest znacznie mniejsze opada mu powieczka tak że ma cały czas je zamknięte. Na drugim ma wadę -4 i oczopląs. Ma prawie 2 latka. Chodzi w okularkach odkąd skończył roczek. Codziennie modlę się żeby wada mu się nie pogłębiała i dziękuję Bogu że widzi na to jedno oczko. Jest ciężko setki wydane na lekarzy i jeden werdykt nic nie można zrobić, ewentualnie korekta kosmetyczna żeby buźka wyglądała normalnie. Cieszcie się że możecie leczyć swoje maleństwa, starajcie się jak najlepiej i walczcie.
    • ramit Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 01.12.11, 10:41
      Witam,
      U mojego synka(4l) wykryto zacme wrodzona obuoczna w czerwcu tego roku.Oczywiscie jak u kazdej z Was byl wielki placz,rozpacz i pytania dlaczego?Chodzilam z nim do okulisty odkad skonczyl rok(nawet bylam u trzech specjalistow) i zaden nie wykryl zacmy.
      W sierpniu mial pierwsza operacje.Druga mamy 10 grudnia(miala byc w listopadzie ale Maly sie rozchorowal) Jezdzimy do Warszawy do prof Prosta i to on "naprawia"oczka naszemu synkowi. Mam pytanie.Niektore z Was pisza ze zakladaja dziecku soczewki. To sa dzieci przed operacja?
      Pozdrawiam serdecznie
    • mastaszka Re: Początek drogi - rozpacz i niedowierzanie 12.02.12, 17:09
      Hej, głowa do góry, z tym można normalnie żyć, wiem coś o tym, mam dwoje dzieci po zaćmie. Robią WSZYSTKO to, co zdrowe dzieci, córka jest w publicznej szkole i w muzycznej, synek w przedszkolu. Trzeba im pomagać w pewnych sprawach bardziej niż normalnie, ale ich życie nie odbiega od życia innych dzieci. Trzeba zadbać o zdrowie, wiadomo, to jest stresujące i średnio miłe, ale od Was zależy, czy wychowacie kalekę, nad którą rozłożycie klosz, czy samodzielnego człowieka. A z soczewkami nie jest tak źle, mogą być okulary jak soczewki nie zdadzą egzaminu.

      Pozdrawiam, życzę siły i zdrowia dla Maluszka
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka