przypadek mojego dziecka

27.08.15, 00:26
Witam, jestem mmaą prawie 4 letniego chłopca ktory chodzi do przedszkola, układa najrózniejsze budowle z klocków lego-tych malutkich, uwielbia gdy mu się czyta i lubi przegladać ksiażeczki. Chodzi od roku do przedszkola.Zaniepokoiło mnie tak ze 3 mies temu że podchodiz blisko do telewizora kiedy oglada bajkę, żaden bilans mi tego nie wykazał - dziś diagnozxa po atrpinie + 9 +6 . Załamana pytam jakim cudem tak wspaniale osbie radiz jeżdzi na rowerze,zadaje mader pytania etc...
Martwie ise ze okularty bedize mial jak denka od butelek + 9 to nie lada okular ( mam ieć dopasowane tak jak wada.
Nosił pewnie bedize bo juz wybral okularki , dopytuje sie czy będa na poczatek roku szkolnego.

Chcę by byl dalej tak samo traktowanym Wojtusiem by nie było mowy o żadnej niepełnosprawnosci etc.....
Biega skacze dokazuje bardzo zywe dziecko.

dzis koeżanka z pracy poweidziala że syn jej obecnie 13 letni mial jako 4 latek wade + 16, dizs ma plus 8., ucze go wygrywa olimpiady z historii i j niemieckiego, chodiz do szwyklej duzej szkoly powszechnej
Pocieszyła mnie pozwoliła ta jej historia usiaść i pomysleć sobie ... nie lekaj się

dziewczyny nigdy nie mialam takich problemow wiec nie wiem , jest więcej takich dzieci które po kilku latach schodzą o kilka dioptrii ?

jak wyglada dizecko w takich biglach??/


pozdraiwam i witam na forum

jestem spod Warszawy
    • tata_gabrysi Re: przypadek mojego dziecka 27.08.15, 08:23
      Witam,

      Myślisz, że jak założysz dziecku okulary na nos to przestanie być akceptowane w grupie czterolatków? Zadaniem nas rodziców jest tak wychować swoje dzieci, aby wszelkie odstępstwa od przyjętych norm jak np. niepełnosprawność rówieśnika były dla nich sytuacją normalną. Dlatego m.in. powstały placówki integracyjne, które ułatwiają dzieciom niepełnosprawnym pokonanie barier i jak najlepszą aklimatyzację społeczną, a u dzieci zdrowych kształtują jak najlepsze postawy akceptacji i empatii dla drugiego człowieka.

      Na tym forum spotykają się w głównej mierze rodzice dzieci z poważnymi problemami wzrokowymi, często kwalifikowanymi jako niepełnosprawność. Ludzie, którzy walczą, aby ich dzieci dzielnie pokonywały swoje ograniczenia, funkcjonowały wzrokowo i społecznie jak najlepiej. Rodzice dzieci, które muszą często nosić soczewki kontaktowe o mocach bliskich +30D, borykających się z poważnym niedowidzeniem.

      Twoje dziecko ma wadę wzroku +9, +6, możesz wybrać okulary w indeksie 1,67, które będą miały pocienione soczewki jeśli grubość standardowych w indeksie 1,5 Cię przeraża.

      Z całym szacunkiem jeśli chcesz zapytać jak wygląda dziecko w okularach to proponuję poszukać forum pięknych, młodych, zdrowych i bogatych, a nie dzieci słabowidzących.

      Pozdrawiam,
      Tata Gabrysi
      • elek16 Re: przypadek mojego dziecka 30.08.15, 03:01
        tata..gabrysi

        smutne jest to że piszesz, że bacze na wyglad dziecka... tak to niestety nie wyglada, mam starszego synka urodzonego w głebokiej zamartwicy -skala 3 Appgar ,niedotlenienie etc(nie będe tutaj sie rozpisywała), przeszłam drogę przez meke mam 35 lat i jestem wrakiem człowieka, 6 lat zastanawialam sie czy urodzić kolejne dizeicątko bo tamto mi chorowalo, ale leakrze zalecali. Teraz mam kochany skarb który dogaduje sie super ze strszym . lekarka na porodłówce powiedziała, cyt . życze pani by to maicerzyństwo bylo napelnione radoscia a nie troską jak poprzednie . Teraz mam problem ,a co do okularow sama je kiedyś nosilam w sumie to tylko w fartuchu na nosie rzadko ( mialam małą wadę wzroku i byłam wiecznie pośmiewiskiem w szkole- zezowata ślepa okularnica... okulary miałam w fartuchu szkonym a pielegniarka za mna biegała i krzyczała Kowalska znowu nie masz okularów (wiem ze miala dobre intencje). Ja mam wzrok idealny ale co bedize z moim synkiem wie tylko Najwyższy.
        Ja podejmę walke bo jestem tez nauczycielem wspomagającym , mam w kalsie dzieci chore bardzo!!!! klasa integracyja w której empatię kształcę z oprem 4 lata!!!!!! nie ma u mnie na wiosce klasy integracyjnej !
        tata.......... gabrysi... Pana post zabolał......nie mozemy mieć mniejszych indeksów póki co ( zalecenie lekarza)

        pozdrawiam
        • tata_gabrysi Re: przypadek mojego dziecka 30.08.15, 07:49
          Dzień dobry,

          Proszę jeszcze raz przeczytać co Pani napisała w pierwszym poście. Proponuję nie rozwijać dalej tego tematu. Moją intencją nie było urażenie Pani, jeśli tak się stało, przepraszam.

          W dzisiejszych czasach oprawki okularowe dla dzieci w atrakcyjnych modelach i kolorach oferuje wielu producentów. Takie okulary dodają charakteru i dobrze dobrane potrafią wyglądać na nosie dziecka na prawdę świetnie.
          Przy wysokich mocach zawsze można zdecydować się na soczewki indeksowane (1,6; 1,67; 1,74), w których współczynnik załamania światła jest większy co przekłada się na grubość soczewek. Takie soczewki są oczywiście relatywnie droższe od tych wykonanych w indeksie 1,5. Czy na pewno lek. podał Pani wytyczne do indeksu okularów? Te kwestie podobnie jak dodatkowe powłoki to kompetencja optyka do wyboru rodzica przeważnie biorąc pod uwagę racjonalne przesłanki oraz analizę finansową. Lek. zapewne na recepcie zapisał moce soczewek, a nie indeks, w którym mają być wykonane. Inna sprawa, że decydując się raz na okulary z pocienionymi soczewkami w wyższym indeksie z uwagi na proces adaptacyjny nie powinno się wracać do niższego indeksu (grubszych soczewek).

          Pozdrawiam,
          Tata Gabrysi
    • aneta-1989 Re: przypadek mojego dziecka 30.08.15, 14:30
      Elek16 czy mogę prosić do pani e-maila?
      • elek16 Re: do aneta 1989 30.08.15, 21:40
        mój e mail
        ela_t@o2.pl


        pozdrawiam
        • aneta-1989 Re: do aneta 1989 30.08.15, 22:29
          Właśnie napisałam na emaila
          • elek16 Re: do aneta 1989 30.08.15, 22:46
            odpisałam i pozdrawiam
            • 5karla Re: do aneta 1989 16.09.15, 10:29
              Elek16 moja córka tez ma wade plus 9,25 i plus 7,25 ma 4 latka chodzi do przedszkola i nie ma zadnych problemów z równiesnikami z powodu okularów:)Moja córka nosi takze soczewki kontaktowe twarde i wtedy nawet nie widac ze ma wade wzroku..Soczewki nosi dlatego bo lekarz na powiedział ze do duzych wad sa lepsze..ale nosi na zmiane z okularami..W okularkach ma cienutkie szkła ze tez nie widac ze wada jest duza..Mysle ze to od nas rodziców zalezy jak dziecko bedzie podchodziło do tego ze ma okulary..Jesli Pani da odczuc synkowi ze chodzenie w okularach to cos strasznego i ze osoby w okularach sa gorsze to tak tez bedzie sie czuł...My mówimy naszej córeczce ze jest piekna w tych okularkach zreszta ona je nosi jak skonczyła 1,5 roku takze dla niej to jest normalne:) Niech Pani zobaczy ze troche czasu mineło odkąd Pani chodziła do szkoły teraz innaczej podchodzi się do osób w okularach..zreszta jak ja chodziłam do szkoły to tez miałam osoby w okularach i były lubiane bo znały swoją wartosc jaką wyniosły z domu i nie miały kompleksów z powodu okularów dlatego tez nikt im nie dokuczał:)pozdrawiam
Pełna wersja