Polećcie mi, proszę, dobrego...

23.03.06, 20:33
Polećcie mi, proszę dobrego lekarza okulistę na terenie woj. łódzkiego dla 4
letniego chłopca ze stwierdzoną nadwzrocznością +5 i dla tego samego chłopca
lekarza ortopedę, gdyż chciałabym sprawdzić mu kolanka (ma takie duże i
wystające kości, które raz się zmniejszają, to znów powiekszają). Co do wady
wzroku to nie wierzę, że synek ma aż +5, bo przecież bez okularków doskonale
układa puzzle. I żeby ci lekarze byli kompetentni, przyjażni dziecku -
wypróbowani...Dzięki!
    • sandra1309 Re: Polećcie mi, proszę, dobrego... 23.03.06, 21:38
      Cześć!
      Ja z moim niespełna trzyletnim synem trafiłam do okulisty z powodu niewielkiego
      przebarwienia na tęczówce, które okazało sie zupełnie niegrożne. Dowiedziałam
      się jednak, że synek ma nadwzroczność wrodzoną z prawym okiem niedowidzącym,
      tzn. widział tylko pierwszy rząd symboli na tablicy. Nigdy bym się tego nie
      spodziewała, bo tak jak Twój synek z bliska widzał bardzo dobrze, wręcz jak
      przez szkło powiększające. Przez kilka miesięcy musiał nosić opturator
      (przysłone na oko zdrowe), aby oko prawe zmusić do wysiłku "patrzenia". Teraz
      jest już nieżle, dalej nosi okulary: +2,5 na prawym i +1 na lewym oku i są to
      okulary do dali (z bliska nadal widzi b. dobrze)
      Pozdrawiam
      • malgorzatka21 Re: Polećcie mi, proszę, dobrego... 23.03.06, 21:59
        A jak szybko synek przyzwyczaił sie do okularków? Nie przeszkadzają mu w
        zabawie?
        • sandra1309 Re: Polećcie mi, proszę, dobrego... 23.03.06, 23:09
          Od pierwszego dnia nosi okulary bardzo chętnie. Wyrażnie było widać jakby
          odczuł wielką ulgę po ich założeniu. W końcu skoro to jest wada wrodzona, to od
          początku miał pewien dyskomfort, aż tu nagle założył okulary i na jego buzi
          zobaczyłam ogromne zdziwienie, rozglądał się dookoła jakby pierwszy raz wyszedł
          na podwórko. Od tamtej pory nosi kulary stale, zakłada je chętnie od razu gdy
          tylko wstanie.
          W zabawie nie przeszkadzają ani trochę. Są lekkie ( szkła plastikowe) i
          specjalne oprawki dla dzieci, które można wyginać na boki np. przy ściąganiu, a
          one wracają do poprzedniego kształtu. Synek bawi się jak rówiesnicy i zachowuje
          się jakby urodził się z nimi na nosie.
          Rozumiem Twoje obawy, ale okulary dla maluchów to nie taka straszna rzecz.
          Trudniej się przyzwyczaić do nich matkom niż ich pociechom.
          • malgorzatka21 Re: Polećcie mi, proszę, dobrego... 24.03.06, 22:01
            Dzisiaj odebrałam okularki mojemu synkowi. Też bardzo się dziwił wszystkiemu co
            widział. Przyglądał się swoim zabawkom i nam, rodzicom. Poszedł się nawet
            pochwalić sąsiadce, ale jest bardzo czujny. Słucha każdego słowa na temat
            swojego wyglądu i okularów. Szkła ma plastikowe a oprawki metalowe. O jakich
            specjalnych oprawkach dla dzieci pisałaś, Sandro?
            • sandra1309 Re: Polećcie mi, proszę, dobrego... 24.03.06, 23:57
              Witam!
              Widzę, że Jesteś dzisiaj już w lepszym nastroju i cieszę się, że poszło Wam
              gładko z okularkami. U nas też było na początku przeglądanie się w lustrze i
              wszyscy nasi znajomi i sąsiedzi musieli go zapewniać, że ślicznie wygląda - bo
              dopytywał.
              Co do okularków, to też mamy szkła plastikowe, a oprawki cieniutkie metalowe,
              ale centymetr za od szkieł, gdzie oprawki przechodzą w część zauszną są małe
              zawiasiki, które umożliwiają b. mocne rozchylenie oprawek (np. przy
              zdejmowaniu) bez obawy, że się złamią. Świetnie się to sprawdzało zwłaszcza na
              początku, kiedy synek nie miał jeszcze takiego wyczucia: łapał poprostu za
              oprawki rozchylał na boki i swobodnie zdejmował.
              Nie jest to nic takiego nadzwyczajnego, ale dla mnie też to był duży komfort.
              Nie musiałam ciągle pilnować i upominać dziecka (miał wtedy 2,5 roku), że tak
              niewolno, bo się złamia, pokrzywią itd. Takim właśnie ciągłym napominaniem moja
              przyjaciółka skutecznie zraziła swoją córkę do noszenia okularów
              • malgorzatka21 Re: Polećcie mi, proszę, dobrego... 25.03.06, 00:30
                Fajnie, że wróciłaś na forum. Widziałam takie oprawki jak mówisz, ale na
                wszystkich były kwiatki, więc nie brałam takich chłopcu. Mateuszek łapie
                okularki za szkła, strasznie je przy tym brudząc. Dzisiaj nosił okulary około 4
                godzin. Nie chcę za długo na jeden raz, żeby go główka i oczka nie bolały.
                Pozdrawiam Cię serdecznie
          • tucha0406 Okulista w Łodzi 12.05.06, 01:13
            Mogę Ci z czystym sumieniem polecic dr Agnieszkę Gralec. Namiary na nią
            znalazłam na forum łodzkim. Tez dłuuuuuuuugo szukałam okulisty dla Filipa.
            Teraz jeździmy do niej. Jestem bardzo zadowolona. Ma podejscie do dzieci, robi
            to co niezbędne ale jak maluch jest niespokojny to go nie męczy na siłe.
            Przyjmuje na Piotrkowskiej 85 (w bramie jest zakład optyczny i tam na tyłach ma
            gabinet. Telefon jest do zakładu ale pani kt tam pracuje zapisuje na wizyty.
            Telefon jest 632 08 14. Pozdrawiam
Pełna wersja