Dodaj do ulubionych

dziś wizyta u profesora, uff!

06.07.06, 15:52
Jacek ma zaćmę w jednym oku (nie do operacji) oraz lekki astygmatyzm i
nadwzroczność.
Oczywiście od kilku miesiecy (teraz ma 1,5 roku) nie ma szans na zaklejanie
oka i noszenie okularów... kto ma dziecko w tym wieku, wie jak to wyglada...
Boję się, że mu się od ostatniej wizyty w grudniu coś pogorszyło...mam stresa
gorszego niż przed egazminami miałam kiedykolwiek...
Obserwuj wątek
    • kasia_de Re: dziś wizyta u profesora, uff! 06.07.06, 20:54
      no to sama sobie odpowiem, ku pokrzepieniu serc ;-)
      właśnie wróciliśmy, życzę wszystkim takich dobrych wiadomości. Mimo nienoszenia
      okularów wady wzroku Jacusia w ciągu 7 miesięcy zmniejszyły się prawie do
      zera!!! i nie musi nosić okularów!! hip hip hurra!!!
      • kasia_de Re: dziś wizyta u profesora, uff! 07.07.06, 07:16
        około +2 w jednym oku, w drugim sporo mniejsza, chyba około +1, więc nie takie
        wielkie, ale okulary były zalecone. Ale zmiejszyło się do ilości śladowych,
        chyba mniej niż 0,5 i to w jednym oku, w drugim jeszcze mniej i to mimo
        nienoszenia okularów, w ciągu 7 m-cy.
        • asiarol Re: dziś wizyta u profesora, uff! 07.07.06, 12:24
          kasia_de napisała:

          > około +2 w jednym oku, w drugim sporo mniejsza, chyba około +1, więc nie takie
          > wielkie, ale okulary były zalecone.

          To zrozumiałe, wada do +3DP traktowana jest jako wada fizjologiczna, która u
          małych dzieci najczęściej właśnie samoistnie się cofa. Jak widać Twoje dziecko
          należy do tej grupy szczęśliwców:-)))
          Tylko pozazdrościć:-)



        • madziaost Re: dziś wizyta u profesora, uff! 08.07.06, 11:05
          cieszę się kasiu:)
          mojej antosi stwierdzono po +2,5 na każdym oczku. poza tym wszystko w normie:
          ciśnienie, dno oka, bieguny.
          zeza będziemy badać na początku sierpnia, bo atropina tak zadziałała na oczka,
          że pięknie prosto patrzyły i nie dało się nic stwierdzić. po kilku dniach, gdy
          przestała działać, zez wrócił. ale już się nie martwię, bo wiem, że nie jest
          wywołany dużą wadą wzroku ani infekcją.
          nadal szukamy przyczyn bólu głowy, bo przyczyny okulistyczne zostały wykluczone.
          pozdrawiam
          magda

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka