imka125
11.05.07, 10:14
Witam,
jestem mamą 5,5-letniego Bartusia, u którego okulista stwierdził niewielką
nadwzroczność i niewielki astygmatyzm w prawym oku (lewe jest OK)
i zaproponował zaklejanie zdrowego oka i założenie okularów 0,75 na prawe oko,
rzeczywiście synek lewym okiem czyta nawet drugą linijkę od dołu (na planszy
w gabinecie), a prawym okiem odczytuje linijki tak mniej więcej w połowie
planszy,
ale patrząc obojgiem oczu widzi dobrze
czy możecie mi doradzić, czy mam posłuchać okulisty i próbować poprawiać
widzenie tego oczka (gwarancji poprawy nie ma), czy lepiej nic nie robić
licząc na to, że wraz z wiekiem wada sama się "naprawi", ewentualnie zostanie
tak jak jest - czyli nie najgorzej?
jakie mamy realne szanse na poprawę widzenia?
będę wdzięczna za odpowiedzi i rady
pozdrawiam