Wakacje, wakacje i prawie po....

22.08.07, 08:53
Dopiero co się zaczeły a już koniec :((( W przyszłym tygodniu
wsiadamy w pociąg i lądujemy w poniedziałek rano w Krakowie.Zaczyna
się kolejny etap , 4-6 lat jeżdżenia :)Wogóle wszystko zaczyna się
jakby od nowa, zostałam w tym roku samotną mamą( rozwód) , Krystian
będzie gościem tylko w domu , jakoś mi tak dziwnie .A co tam u Was?
Ewa
    • olamaja Re: Wakacje, wakacje i prawie po.... 23.08.07, 10:08
      A my w sobotę wróciliśmy znad morza .....
      Maję trzeba było prawie siłą wyciagać z wody :). No i też do szkoły.
      Maja już się nie może doczekać spotkania z koleżankami i Szkoły
      Muzycznej! Jakoś tak szybko zleciały te dwa miesiące. Tyle się czeka
      na urlop a tu już po :(.
      Życzę powodzenia Krystianowi w nowej szkole. Trzymaj się. Ola
Pełna wersja