ziutka23
18.10.07, 14:37
Moje pytanie dotyczy doboru szkieł przy dalekowzroczności. Synek ma
wadę w granicach 4,5 do 5,25 dioptrii, a okulistka wypisała receptę
na oba oczka na +3. Wiem, że są tu dwie szkoły, jedni okuliści dają
szkła takie same jak wada wzroku, inni zaś słabsze, by
oko "pracowało". Jakie są Wasze opinie w tej kwestii? Czy wada
wzroku ma szansę się cofnąć przy takiej rozbieżności między siłą
szkieł a rzeczywistą wadą. Będę Wam bardzo wdzięczna za odpwoedzi.
Monika