mało kontaktowy siedmiomiesięczniak

07.01.08, 13:43
Witam wszystkich forumowiczów!
Jestem mamą siedmio i pół miesięcznego Mateusza. Oprócz innych
problemów jakie mam z synkiem (urodzony ze stopą końsko-szpotawą a w
tej chwili rehabilitowany ze względu na obniżone napięcie mięśniowe
centralne i wzmożone napięcie mięśniowe obwodowe) zauważam bardzo
słaby kontakt z otoczeniem. Po kontroli u kilku okulistów wiem, że
widzi ale cały czas mam wątpliwości czy jest to widzenie
wystarczające. Na widok naszych twarzy, dodam z bliska (moją, taty i
siostry), uśmiecha się ale za przedmiotami wodzi średnio - taki brak
zainteresowania. Zauważyliśmy też słabo rozszerzające się źrenice. U
innych dzieci źrenice w normalnych warunkach potrafią się rozszerzyć
nawet do wielkości całej tęczówki a u niego jest tak maksymalnie do
połowy. Przez to wszystko mam wrażenie, że pomimo rehabilitacji on
ma mało motywacji do wykonywania pewnych ćwiczeń, bo słabo widzi i
dlatego postępy też nie są zadowalające. Czy dzieci mogą mieć taki
brak zainteresowania same z siebie tzn z lenistwa??? Wszyscy wokoło
mówią mi że jestem przewrażliwiona i że szukam dziury w całym. A ja
po prostu widzę inne dzieci, które patrzą szeroko otwartymi oczami i
są ogólnie wszystkim zainteresowane. Proszę napiszcie coś na temat
moich obaw. Chcę się jeszcze umówić do innego specjalisty. Nie
chodzi mi wcale o to w tych moich poszukiwaniach żeby ktoś mi
powiedział "Ma Pani super dziecko i wszystko będzie dobrze". Ja
widzę że coś jest nie tak!!!! Czy ktoś ma może podobne problemy???
Pozdrawiam
    • perlai Re: mało kontaktowy siedmiomiesięczniak 08.01.08, 07:42
      mam podobny problem -słaby kontakt z otoczeniem- z córką, która ma
      już 15 msc. od 10 msc nosi okulary ze względu na zeza rozbieżnego i
      nadwzroczność i trochę się poprawiło, ale mimo to jest kontaktowość
      pozostawia wiele do życzenia
      • juscia27 Re: mało kontaktowy siedmiomiesięczniak 10.01.08, 02:31
        Witam:)
        Ja mam ten sam problem z Julcia ma juz 12 miesiecy a okulary nosi os
        5 miesiaca zycia ma nadwzrocznosc i oczoplas i malego zezika,
        oczoplas troszke sie zmniejszyl ale reszta stoi w miejscu. A z tym
        kontaktem to roznie bywa zaobserwowalam ze jak jej sie chce i jest
        zmeczona to potrafi mi spojrzec w oczy a tak na ogolo to jeszcze jej
        sie nieudalo, rowniez mam slaby kontakt wzrokowy z nia, i niewiem
        co robic czsami ta bezsilnosc jest okropna.
        Pozdrawiam
Pełna wersja