anjazzielonego
30.01.09, 08:18
Dziewczyny,
dostałam do Was " skierowanie" z forum wcześniaki.
Byliśmy dziś z naszymi córeczkami na badaniu kontrolnym (mają 26 mcy)
wcześniaki z 32 tygodnia, przez tydzień miały zakrapiane oczy atropiną 0,25%.
Do tej pory każde badanie (a miały ich chyba z 15) potwierdzało, że jest
wszystko ok, dziś natomiast zdiagnozowano nadwzroczność: u Emilki 4, u Oli 4.5
(dodatkowo Ola ma lekki astygmatyzm). O ile druga pozwoliła się porządnie
zbadać (miała też badanie komputerowe), to Misia w ogóle nie chciała
współpracować, lekarka starała się jak mogła ale ona rzucała głową, więc pani
doktor " pomachała" jej przed oczami taką niby linijką ze szkłami (sorry ale
nie mam pojęcia jak to nazwać) poświeciła w oczy, i po 30 sekundach postawiła
diagnozę.
czy to jest duża wada wzroku, czy nie? Jakie dobrać oprawki i szkła,jakich
firm, na co zwrócić uwagę, jakich cen się spodziewać, i jakie są szanse, że
dzieci będą je nosić cały dzień, jak
mają zalecone?
i czy korekcja szkłami to jedyny sposób leczenia nadwzroczności? Nie da się
np. laserem?
Dostały obie recepty na szkła + 2.
Ola na razie będzie miała zwykłe, nie cylindry, ponoć na razie nie trzeba
leczyć tego astygmatyzmu.
Poprzednią wizytę miały miesiąc temu, ale ponieważ dziewczyny nie chciały mówić,
co jest na obrazkach - kółko, kaczka, koń, domek, samolot, figurki duże i
malutkie (jak badanie dorosłych tylko nie litery a obrazki), które lekarz
pokazuje w drugim końcu pokoju, kazała się zgłosić ponownie. Ola wtedy mówiła co
widzi, ale nie wiedziała, co to jest samolot, to się zastanowiła i wymyśliła:
ptaszek.
No mądre dzieckosmile
A Emilka nie chciała wtedy odpowiadać, nie bo nie.
Dziś też nie była chętna.
Nie wiem, może ja porównuję to badanie ze swoim " dorosłym" i się czepiam i nie
znam, ale u mnie trwało ostatnio ponad 20 minut na różnym sprzęcie itp, i
dopiero mi lekarz dobrał szkła, a ja mam tylko plus jeden, więc nic....
wcześniejszą wizytę miały na rok, a od 2 mcy do roku w zasadzie non stop, co
tydzień, dwa, potem co miesiąc lub co 3 mce.
Pani dr jest zdania, że są dzieci, co mają i plus sześć, i że ten wynik +4 nie
jest bardzo zły, trzeba spróbować okularów, bo teraz są największe szanse na
zmniejszenie wady.