suzi27
31.01.09, 17:42
Witajcie,
Jestem nowa na forum, mieszkam w Warszawie, mam 3,5 roczną córeczkę
Zuzię. Około 4 miesięcy temu u Zuzi stwierdzono mały astygmatyzm i
wadę wzroku + 7 na OL i powyżej 7 na OP innych chorób nie
stwierdzono. Oko prawe właściwie od małego "leciało" i zezowało.
Przez kilka miesięcy chodziliśmy z małą do dr Zamłyńskiej, ale Zuzia
kompletnie z nią nie współpracowała i nie dawała się badać. Od około
6 miesięcy chodzimy do dr Seroczyńskiej jest super :) Zuzka już nosi
okularki + 5. Po dzisiejszej wizycie pani dr stwierdziła, że
niestety oko prawe nie ruszy samo i potrzeba będzie zaklejania. Mam
zaklejać na maksa od rana do wieczora oko lewe przez 6 dni. Siódmego
dnia mam robić przerwę.
Mam do Was pytanie... jak się za to zabrać, jakie plastry kupić? Czy
jest jakiś sposób żeby przekonać do tego dziecko? Co w takim wypadku
z przedszkolem? Czy powinnam zapewnic małej jednak opiekę w domu i
pilnować żeby nie ściągała zasłonki? Obawiam się w przedszkolu może
nie być respektowane zasłanianie, zwłaszcza że w grupie jest prawie
30 dzieci i paniom nie będzie się chciało pilnować tylko mojego
dziecka. Co z tym zdrowym okiem? Czy tak długie zasłanianie nie
spowoduje uszczerbku dla tego oka?
I w końcu czy powinnam to jeszcze skonsultować z kimś innym? Dodam
tylko, że mała ma niestety ogromy uraz do lekarzy mężczyzn po
pobycie w szpitalu.
Proszę Was bardzo o rady bo narazie zgłupiałam i nie wiem jak się za
to zabrać a czas nieubłaganie leci.