my już po wszczepie soczewki

15.06.09, 09:53
Wreszcie jesteśmy na stałe w domu, od zeszłego tygodnia. Trzymali
nas w CZD ponad dwa tygodnie, bo Karoli kiepsko goiło się oko a
później dostała wysokiego ciśnienia w gałce ocznej. Ale teraz
zaczynamy rehabilitację. Na razie muszę na małą dmuchać, bo nie
wolno jej skakać, nachylać głowy, podnosić nic ciężkiego itp. A weź
tu człowieku upilnuj takiego smerfa. Jak macie jakieś pytanka i coś
Was kochane gnębi to piszcie, już doszłam po tym wszystkim do
siebie, mała chyba też i jestem gotowa do odpisywania. Pozdrawiam i
całuje. Z jednego jestem najbardziej zadowolona - NIE MAMY JUŻ WALKI
Z WYPADAJACĄ SOCZEWKĄ. SUPER.
    • rena_ta_s Re: my już po wszczepie soczewki 15.06.09, 15:43
      Dobrze ze już "po";))) gratulujemy
      Pytanko: mój Wiktor ma zalecony wszczep dopiero jak będzie miał 6
      lat bo wówczas się kończy zupełny wzrost oka, Wy operowaliście
      wcześniej- czy to nie ma wpływu jeśli oczko jeszcze by urosło? nie
      będzie trzeba reoperować?
      No i oczywiści jaką teraz zalecaja rehabiliracje, jeśli zasłanianie
      to na ile.
      Mówili coś o powikłaniech po wszczepie? na co trzeba bardziej
      zwrócić uwagę? Oczywiście teraz, zaraz po jest pod szczególnym
      nadzorem ale jak to będzie wyglądało później? Czy uprzedzali ze
      jakieś czynności nie są wskazane dla takiego dziecka z wszczepioną
      soczewką?
      Pozdrawiam
    • katacha Re: my już po wszczepie soczewki 15.06.09, 21:17
      O matko -się nasiedzieliście w szpitalu!!!
      no ale dobrze że już jesteście w domu. napisz o tej rehabiliacji teraz i czy
      jakieś (jakie) okularki będzie miała córa??
      Jaką ma soczew wszczepioną? jest na to jakiś wpływ czy wszczepiają co mają?
      zazdroszcze że już nie musicie wkładać na siłę soczewy. mój JOnasz to typ waszej
      córki ... chyba nigdy nie przestanie się drzeć przy zakładaniu.
      pozdrawiam i powodzenia
      • renatusienka Re: my już po wszczepie soczewki 16.06.09, 10:21
        Hej dziewczyny, odpowiadam na wasze pytanka hurtem. Wam obydwu. W
        CZD nie czekają ze wszczepem do 6r.ż. Wszczepiają dzieciom powyżej
        roku - hurtowo. Nie wszczepiają tylko maluchom do roku. Tym wycinają
        i dają sztuczne soczewki. Nie mam pojęcia jaką soczewkę ma moja
        mała, jakoś o tym nie informują, a poza tym i tak nie mamy na to
        wpływu, bo jak kiedyś w lutym na wizycie u lekarza pytałam czy można
        dopłacić i mieć coś lepszego, to powiedziała mi lekarka, że nie ma
        takiej możliwości, że oni mają soczewki takie jakie mają i są to
        podobno dobre soczewki. Za miesiąc mamy kontrolę u lekarza w poradni
        CZD i zobaczymy co dalej. Na razie kazali zasłaniać na kilka godz
        dziennie, tylko mam znowu problem bo ona teraz kiepsko widzi przez
        tą soczewkę, bo dość długo nie nosiła sztucznej i musi oko
        wypracować. A widzi tylko z bliska i duże rzeczy, dlatego zrywa
        plaster. Ale myślę, że jak wróci do przedszkola od września to
        będzie lepiej bo tam jest świetna ortooptystka i większość dzieci ma
        plastry. Obecnie do 3 miesięcy oko się goi i nie wolno jej dźwigać,
        skakać, biegać, trzęść głową i trzymać głowy w dół. Nie jest to
        łatwe wszystkiemu sprostać u takiego malucha, ale jakoś się staramy.
        Na razie najważniejsze to, że nie mam walki z zakładaniem soczewki.
        Myślę, że do plastra z czasem się przekona, kilka dni temu
        wytrzymała nawet 2 godziny na placu zabaw, a wczoraj nie dała sobie
        zakleić wogóle. Trudno, coś wymyślimy. Pozdrawiamy.
Pełna wersja