05.04.06, 21:08
Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
Obserwuj wątek
    • kasiabus Re: Ja otorzyłam pół roku temu 06.04.06, 09:47
      Witam na forum :)
      Sympatyczny ten Twój Czerwony Kapturek - ciekawy wybór asortymentu. Szczególnie
      zachwyciły mnie latawce :))

      olaj napisała:
      > dobrze, ze maz zarabia, bo ja na razie wszystko, co zarobie, laduje z
      > powrotem w sklep
      To jesteś lepsza, bo ja na razie w sklep ładuję więcej niż na nim zarabiam...
      Ale jest coraz lepiej. Będzie dobrze, gdy zwrócą mi się koszty - ciekawe kiedy
      to nastąpi...?

      olaj napisała:
      > ps - nie jest latwo z 2 alych dzieci ponizej 3 lat - po prawdzie jest to
      > cholernie ciezka robota, ale daje mase satysfakcji - po siedzeniu w biurze i
      > robieniu "kariery" - na pewno szkoda tej kasy, ale sa inne plusy :))
      Masz zupełną rację! Plusów jest dużo, a dla mnie jeden z ważniejszych to
      możliwość pracy "na swoim". Sama określam sobie godziny pracy, sama określam
      zasady... A najważniejsze - jestem z moim dzieckiem, nie znikam na wiele
      godzin, nie przynoszę do domu napięcia związanego z "wyścigiem szczurów".
      Myślę, że w tym sensie skorzystała cała moja rodzina. Pozostaje aspekt
      finansowy, ale jestem dobrej myśli.

      Życzę powodzenia i zapraszam do odwiedzania forum - jeśli możesz, podziel się
      swoimi doświadczeniami.
      Kasia

      -------------------------
      Produkty dla dzieci
    • zen35 Re: Ja otorzyłam pół roku temu 06.11.06, 13:12
      Wiesz co, pochodzilem po twoim sklepie i... no obciach jak nie wiem. Ubranka do
      chrztu wiszace na plocie? Jak na jakims bazarze w Bialymstoku. Albo spiochy dla
      niemowlaka lezace na ziemi
      www.czerwonykapturek.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=4_24&products_id=286
      Jakies zgnile liscie obok ubranka dla malutkiego dziecka. Koszmarek jakich malo.
      Nasuwa sie jedno skojarzenie - fleja jakas to sprzedaje. O ubraniach lezacych na
      ziemi na parkiecie, to juz nie powinno sie nawet wspominac. Na allegro mniejsza
      amatorszczyzna niz w tym sklepie.
      No to zdjecie jest the best:
      www.czerwonykapturek.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=3_16&products_id=501
      Wiocha delikatnie mowiac. A z tego co rozumiem, to probujesz sie kreowac na
      markowy sklep.
      Ciuchy smetnie wiszace na drzewach, ludzieeeee.

      > poza tym grafika autorska od profesjonalnej graficzki, skóry, loga itp

      No na profesjonalna graficzke to ona mi nie wyglada, ale oczywiscie rzecz gustu.
      Starsznie wolno sie chodzi po tym sklepie. No i widze, ze zgubiliscie zamowienia
      z kilku dni. Nie robicie backupow?
      Jak dla mnie PORAZKA. Totalny brak profesjonalizmu i genialny przyklad dla
      innych jak nie powinien wygladac sklep.
      Nie obrazaj sie, tylko wez do serca, bo jestem jednym z wielu potencjalnych
      klientow.
      • olaj Re: Ja otorzyłam pół roku temu 06.11.06, 16:52
        Co tu odpowiedzieć - brak mi słów...
        Do wszystkiego jak wiadomo dochodzi się z czasem.

        Przykro tylko, że używasz określeń - fleja, obciach, wiocha. Twoje prawo, Twój
        styl.

        Pozdrawiam i życzę udanych zakupów w innych sklepach,
        Ola
      • olaj Re: Ja otorzyłam pół roku temu 06.11.06, 17:02
        I wysłało się zanim dopisałam.

        Konstruktywną krytyke bardzo cenię i biorę sobie rzeczywiście do serca. W Twoim
        skrytykowaniu nie ma krzty konstruktywizmu. Może zamiast tak najeżdżać warcząc
        pomógłbyć i podrzucił kilka dobrych rad? Wtedy możemy dyskutować na poziomie.

        Pozdr
        Ola
        • joanna358 Re: Ja otorzyłam pół roku temu 06.11.06, 20:59
          To co napisze bedzie bezlitosne, ale zgadzam sie z Zen w 100%! Z każdym jednym
          słowem się zgadzam.
          Olaj, czy ty naprawde tego nie widzisz?? Działasz od roku z tego co wyliczyłam i
          naprawde nikt do tej pory nie powiedział ci wprost nic na temat tego jak to
          żałośnie wygląda? No bo że kazdemu się to rzuciło w oczy, to daję głowę.
          Przecież nie można sprzedawać ubranek dziecięcych z ziemi albo z drzewa. Takie
          zdjęcia z podłogi to na allegro można spotkać i nawet tam to razi.
          Czy ty tego nie widzisz? Czy ciebie to nie razi? A twoja "profesjonalna"
          graficzka tego nie widzi? Bierzesz za ten swój towar niemałe pieniądze, weź że
          trochę o to zadbaj, bo naprawdę takie sie skojarzenia nasuwają - bazar, i inne
          które cię tak zabolały. Ale one zasłużone były.
          Ja sama bym nic nie kupiła widzac jak sie to poniewiera po ziemi. To jest
          straszne niechlujstwo.
          Mówisz ze się z czasem do wszystkiego dochodzi. Kobieto, przez rok nie miałaś
          czasu na zrobienie profesjonalnych zdjeć?
          I czego tu oczekujesz, jakiej konstruktywnej krytyki? Przecież zen ci
          powiedziała konstruktywnie, tyle że dobitnie, jak to wygląda. Zmień to po prostu
          i już jak chcesz uchodzić za profesjonalistkę, bo teraz to niestety.
          No i faktycznie bardzo powoli chodzi ten sklep. Ale to pewnie kwestia twojego
          serwera. A kopie zapasowe to ważna rzecz, nie może być tak, że ci giną
          zamówienia od ludzi.
          Po prostu zbyt mało profesjonalizmu.
          • joanna358 Re: Ja otorzyłam pół roku temu 06.11.06, 21:47
            Ale wiesz olaj, wdzięczna ci jestem bo miałam dziś nieciekawy dzień, myślałam że
            już w takim złym nastroju przyjdzie mi sie położyć, a to właśnie tobie udało się
            mnie rozśmieszyć. Pokazałam mężowi i się pobrechtaliśmy z pajacyków moro ze
            ściółki leśnej i ze swierzutkich dresików prosto z krzaka :-)
            No dzięki :-)

            Zen, a ciebie przepraszam, bo teraz dopiero zauważyłam, że jestes facetem, a ja
            o tobie tak w formie żeńskiej pisałam.
          • olaj Re: Ja otorzyłam pół roku temu 06.11.06, 21:55
            O widzisz, i to jest normalne i konstruktywne, co napisłaś, z tym mozna się
            zgadzać.

            Rzeczywiście, następnym poważnym zakupem będzie aparat fotograficzny dobrej
            jakości i tła do zdjęć, niestety studia graficzne w Warszawie liczą sobie ok
            50PLN za zrobienie 1 dobrego zdjęcia, co przy 1 sztuce ubranka nie opłaca mi
            się.

            Archiwizacja bazy danych jest robiona co trzy dni przeze mnie, niestety padła
            cała serwerownia firmy, która robi hosting i to im wyczyściło wszystkie bazy
            danych niestety, na to ja nie miałam wpływu.

            Graficzka nie jest od obróbki zdjęć, tylko robiła ogólny wygląd sklepu.

            Mam nadzieję, że najnowsze zdjęcia pojawiające się w sklepie są stanowczo
            lepsze (najlepiej to sprawdzić wchodząc przez "nowości"). Regularnie będą
            zmieniane stare, złe.

            Nie zabolała mnie treść wypowiedzi Zen35, ile lekko zdziwiła forma. Wydawało mi
            się, że o kulturze i poziomie człowieka świadczy poziom jego wypowiedzi, nawet,
            jeżeli dotyczą one krytyki - nawet Mossakowski jak coś krytykuje, to robi to
            zupełnie inaczej, a to już jest ciężki kaliber.
            Nie sądzę ponadto, żeby to, co napisałaś było "bezlitosne", jak to określasz.
            Zdaję sobie sprawę świetnie z niedociągnięć sklepu i pracuję ciężko nad tym,
            żeby doprowadzić go do normalnego wyglądu.

            Całe życie człowiek się uczy :)

            Pozdrawiam,
            Ola
      • jagaa12 Re: Ja otorzyłam pół roku temu 08.11.06, 21:30
        Weszłam do sklepu Czerwony Kapturek z ciekawości, po przeczytaniu tego postu.
        Jeśli mogę dorzucić swoje zdanie: sklep generalnie nie jest zły, o grafice,
        kolorach nie mówię, bo to kwestia gustu. Masz dość duży wybór towaru, co jest
        plusem. Wadą jest zbyt wolne ładowanie stron, ale to sama wiesz. Co do zdjęć:
        podobają mi się zdjęcia ubranek na dzieciach, na jasnym, białym tle. Nie
        podobają: ubranka na szarym czy żółtawym tle. A już zupełnie razi mnie folia na
        ubrankach do chrztu. Pierwsze skojarzenie- to nie jest na sprzedaż! Dlaczego?
        Bo tego nie widzę, bo jest szczelnie opakowane w folię, celofan czy jak to się
        tam zwie. Wadą sklepów internetowych (przy wielu innych ich zaletach) jest to,
        że towaru nie można realnie zobaczyć, dotknąc, przymierzyć. Więc jeśli chce się
        coś sprzedać, trzeba mieć dobre zdjęcie i jasny opis. To podstawa, bez
        tego "leżysz". Patrząc jednak na ostatnie zdjęcia myślę, że idziesz w dobrym
        kierunku. Życzę powodzenia, nie daj się! :)
        • olaj Re: Ja otorzyłam pół roku temu 08.11.06, 22:16
          Dzięki Jagaa, stram się jak mogę korzystać ze zdjęć producentów, niekiedy mają
          świetne i na czasie.
          Teraz moją następną inwestycją będzie program do obróbki zdjęć, muszę pozbierać
          troszkę pieniędzy - legalne oprogramowanie jest drogie. Priorytetem jest
          również kupno dobrego aparatu.
          Po kolei będą wymieniane stare zdjęcia na nowe.
          Idzie ku lepszemu :) - mam nadzieję.
          Pozdrawiam
          Ola

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka