praxi 19.04.06, 13:46 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
cmok_wawelski ...proste pytania 19.04.06, 13:59 Odpowiedz jest prosta: sklepow i stron na internecie jest tyle co lisci w lesie latem. A dlaczego inni wlasciciele sklepow mieliby wymieniac sie z Toba linkami? Linki wymienne sa duzo slabsze niz jednostronne. Liczy sie ponadto popularnosc linku czyli jak czesto z linku ktos korzysta. Link pomiedzy nieznanymi, niepopularnymi stronami (a takich jest wiekszosc) jest rownie 'dead' jak obie strony ktore laczy. Proponuje: kup dwie skrzynki wodki i zaloz strone: www.ButelkaWodkiZaDarmo.pl i zobaczysz ze nikt sie nie zglosi calymi tygodniami wiec wodke bedziesz musial wypic do lustra sam. Odpowiedz Link
cmok_wawelski i jedno dodatkowe pytanie 19.04.06, 14:05 ...ilu z Was kliknelo na te nieistniejaca strone zeby sprawdzic n/t butelki wodki? Jestem przekonany ze 100%. Zrobilem wiec niniejszym 'skuteczna' reklame. Problemy w tym, ze publicznosc jest nikla (gora pare osob), pieniedzy nie ma, towar nie istnieje. Zakupy w moim sklepie zaczely sie kiedy ilosc odwiedzajacych strone zaczela przekraczac ~70 dziennie. Tu podkreslam: NIE UDERZEN, tylko indywidualnych, prawdziwych, zywych wejsc na strone. Odpowiedz Link
cmok_wawelski ...i jedno dodatkowe przypuszczenie 19.04.06, 14:17 ...70 wejsc dziennie zanim zaczely sie zakupy to jest wartosc dobra dla U$A, gdzie kazdy ma w portfelu 3 karty kredytowe i nie zastanawia sie czy zaplacic karta za znaczek na poczcie. W PL ta liczba jest - przypuszczam - ~10 razy wieksza. Nie dalej niz wczoraj na poczcie placilem karta bankowa 60 centow za znaczek, ale jeszcze poproscilem pana w okienku o $40 z konta bo nie chcialo mi sie jechac do bankomatu dwie ulice dalej. Sa to uslugi bezplatne i kompletnie powszechne. Szastanie kartami po internecie jest rownie popularne. Gdyby e- sklep nie przyjmowal kart kredytowych nie sprzedalby nic. Odpowiedz Link
praxi Re: i jedno dodatkowe pytanie 19.04.06, 14:19 Dlaczego inni wlasciciele stron mieliby sie wymieniac ze mna linkami? Bo ja tez umiescilabym link do ich strony na mojej stronie, wiec korzysc bylaby podwojna, tzw. dla kazdej ze stron. A jak to zrobiles, ze liczba odwiedzin na twojej stronie zwrosla do 70 dziennie? (ps. nie mam zamiaru zakladac sklepu z ogrzewaniem podlogowym, tak dla scislosci) Odpowiedz Link
cmok_wawelski Jak 19.04.06, 16:27 Powtarzam, linki wymienne sa duzo mniej warte niz linki jednostronne. Od pewnego momentu szkoda sobie nawet glowy zawracac. Wymienianie sie linkami ma tylko pewien (ograniczony) sens. Dobre na poczatku. Wyszukiwarki najwyzej oceniaja jednak LINKI ZGODNE TEMATYCZNIE, czyli najlepsze bylyby do Twojej strony ze strony konkurencji i z Twojej do konkurencji. Poza tym linki to nie wszystko. Piszemy artykuly, dajemy ogloszenia i robimy wszystkie te rzeczy jakby adres http:/www.Ideal-Heating.com byl realnym (jest) biznesem a nie tylko wirtualnym. Wystawiamy sie na targach i robimy wszystkie inne rzeczy, ktore firmy robia zeby zaistniec na rynku. Odpowiedz Link
redchili Re: proste pytanie 19.04.06, 15:32 praxi napisała: > Prosze Was, wytlumaczcie mi jedna rzecz. Jestem totalnym laikiem i z gory > przepraszam, jesli pytanie jest z typu najprostszych. > Otoz, chodzi o to, ze nie wiem, dlaczego wszyscy piszecie, ze tzw. wysokie > pozycjonowanie jest trudne? (pozycjonowanie rozumiem jako miejsce w > wyszukiwarce po wstukaniu slow kluczowych) Z prostej przyczyny: bo jest duża konkurencja :) Wyszukiwarka ma pewien algorytm oceniania jakości strony i zgodności z (przewidywaną) intencją szukającego. btw. algorytmy tego typu są najściślej strzeżoną tajemnicą firmy, która daną wyszukiwarkę prowadzi. Ale można starać się rozgryźć jej mechanizm. Same słowa kluczowe umieszczone w metatagach niewiele ważą, przynajmniej dla najpopularniejszej wyszukiwarki, jaką są Google. Jeżeli już, to raczej w sensie negatywnym. Przykład: ktoś na stronie producenta ogrzewania umieszca słowo kluczowe "Małysz", spodziewając się, że setki tysięcy osób będzie szukało informacji o Małyszu i przy okazji wyświetli im się jego strona, która oczywiście z Adamem nie ma nic wspólnego, no, ale może ktoś zapamięta... Otóż nie! Algorytm jest na tyle inteligentny, że raczej uzna taką akcję za próbę oszukania wyszukiwarki - może się w takim wypadku nawet tak zdarzyć, że strona w ogóle się przez pewien czas nie będzie w ogóle w Googlach wyświetlała - tak jakby jej nie było. Google, starając się być obiektywne, w dużej mierze pozycję strony uzależnia od jej popularności - w największym skrócie: jeżeli wiele osób umieści na swojej stronie link prowadzący do danego serwisu, mozna domniemywać, że jest on awrty polecenia. Vox populi vox Dei. Oczywiście, pozycja nie tylko od tego zależy. Ponadto algorytm jest stale modyfikowany i udoskonalany. Więc cały czas trwa wyścig iędzy pozycjonerami ;) a algorytmem. Każdemu właścicielowi wyszukiwarki zależy, żeby to właśnie jego została uznana za najbardzie obiektywną i godną zaufania, niepodatna na manipulacje... > Jak zrozumialam z wypowiedzi na forum, zeby sklep mial wysokie miejsce w > wyszukiwarce musze miec odpowiednie slowa kluczowe. Ale co dalej? Jak sie to > uzyskuje? Znalazlam cos takiego (jesli dobrze zrozumialam), ze musi byc na > sieci duzo linkow prowadzacych do mojego sklepu, tak? I te linki moge > wymieniac z innymi wlascicielami sklepow, na zasadach wzajemnosci, tak? W zasadzie tak. Ale... > To co w takim razie jest trudnego w tym, zeby powymieniac sie z innymi > wlascicielami sklepow linkami i zeby bylo na sieci duzo linkow do mojego > sklepu? Raz: Jest pewien problem: zbyt dużo linków na stronie prowadzących do innych serwisów też obniża jej wyniki w wyszukiwarce :( Taki algorytm... Dwa: W większości mało kto widzi interes w polecaniu konkurencji. Albo w ogóle innego sklepu. Bo po co? Trzy: Oczywiście, korzyści wzajemnego polecania się przewazają nad wadami. Ale mało kto o tym myśli. Po drugie jest to dosć skomplikowane, bo rzeczywiście sklep raczej nie jest instytucją charytatywną. Ale do tego wymyslono programy partnerskie, webringi, pasaże... Odpowiedz Link
praxi Re: proste pytanie 19.04.06, 21:24 dziekuje za odpowiedzi, duzo mi wyjasnily :) (ale te google sprytne bestie) Odpowiedz Link
redchili Re: proste pytanie 19.04.06, 21:50 praxi napisała: > dziekuje za odpowiedzi, duzo mi wyjasnily :) Jeżeli masz trochę czasu i cierpliwości polecam lekturę forum.optymalizacja.com/ > (ale te google sprytne bestie) No, raczej ich twórcy. Trzeba im przyznać, że są świetni. A pamiętam jeszcze jak Google dopiero startowały i reklamy na Discovery z biegającym w te i wewte pieskiem :))) Odpowiedz Link