Dodaj do ulubionych

czerniak-interpretacja wyników...prosze o pomoc

06.03.10, 15:42
mój szwagier wyciął duzego pieprzyka oto wynik-
melanoma malignus
melanoticum typus nodularis exulceratum,
extafio completa , breslow 0, 6cm Clark IV st
ki6++-4% komórek
s100, melan A+++


wiemy ze to czerniak byl na wycieciu kawałka skóry potem i wyszły
jakies kamorki na badaniu i miał zabieg usuniecie węzłow pachy-
linfadenctomia pachy prawej a po kilku dniach znóe wycięcie
wszystkich wężłow pod ta pachą-czekamy na wynik...

lekarz na wszelkie pytania odpowiada -będzie wszystko dobrze-a my
juz wytrzymac nie mozemy z nerwów-szwagier to młody męzczyzna ,
ojciec 3 letniej dziewczynki i cudowej zony...prosze czy ktos mogłby
przyblizyc mi po ludzku wynik tego czerniaka i podac prawdziwe
rokowania?
Obserwuj wątek
    • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 06.03.10, 17:19
      Skoro po wycieciu wezla wartownika wycieto dalsze wezly chlonne to pewnie
      znaleziono w wezle wartowniku komorki rakowe. Ale poczekajcie na wyniki. Tu jest
      juz watek o czerniaku, tam znajdziecie odpowiedzi na wiele pytan. A nie ma sie
      za wczesnie zamartwiac, moja corka jest juz 7 lat po wycieciu czerniaka.
      • snopy3 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 07.03.10, 11:20
        Witajcie,

        dodam od siebie, ze beardzo dobrzez ze mial wycietego wartownika, a
        teraz wyciete pozostaly wezly - to znaczaco podnosi rokowania, ktore
        i tak sa dobre (gorzej by bylo, gdyby np. nie wycinali wartownika, i
        odnalezli ze cos tam jest dopiero w badaniu USG za jakis czas).
        Czerniak jest nieprzewidywalny i ciezko mowic o statystykach.
        Generalnie jezeli zostalo usuniete znamie, wezly wartownicze to
        znaczy ze juz wszystko jest okay (ew. zleca zrobienie tomografii
        komputerowej zeby zobaczyc czy nie ma przezutud odleglych - np. do
        watroby). Teraz bedzie trzeba sie tylko co jakis czas badac czy
        przypadkiem melanomka sie nie odzywa. Ja juz jestem po wycieciu
        wezlow rok, chodze na badania i jest ok. Po pieciu latach od
        wyciecia mozna przyjac, ze nie ma juz ryzyka nawrotu choroby.
        Melanome trzeba traktowac tak - bylo znamie, wycieli je, wiec jestem
        zdrowy :) Jezeli chodzi o rokowanie to podalem w jednym z postow
        link do statystyk jak to wyglada - poszukaj.

        Pozdrawiam, Snopy



        • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 07.03.10, 15:52
          dziekuję za odpowiedzi, własciwie przeczytalam wczesniej wszystkie
          posty dotyczące czerniaka i stąd moje pytania gdyz nigdzie nie
          znalazłam u nikogo wyniku 0,6 cm breslow...i to martwi
          mnie...podobno on o wszystkim przesadza bardziej niz Clark...
          • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 07.03.10, 17:26
            Moja corka miala clark III brelow 1.5 i jak juz pisalam to bylo 7 lat temu i
            jest wszystko dobrze.
            • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 09.03.10, 20:06
              issia3107 napisała:

              > Moja corka miala clark III brelow 1.5 i jak juz pisalam to bylo 7
              lat temu i
              > jest wszystko dobrze.
              do Pani issia3107-czy ten wynik breslow to 1, 5 cm czy 1, 5 mm?
              • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 10.03.10, 16:15
                mamaula30 napisała:

                > issia3107 napisała:
                >
                > > Moja corka miala clark III brelow 1.5 i jak juz pisalam to bylo 7
                > lat temu i
                > > jest wszystko dobrze.
                > do Pani issia3107-czy ten wynik breslow to 1, 5 cm czy 1, 5 mm?
                ----------

                u nas b ylo 1,5 mm.
    • mcmurdon Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 08.03.10, 00:54
      Jeżeli to jest rzeczywiście 0,6 cm Breslow'a (czyli 6mm) a nie 0,6 mm to stan
      zaawansowania choroby jest poważny. Skoro szwagier miał zrobioną limfadenektomię
      to znaczy, jak ktoś słusznie zauważył, istnienie komórek rakowych w węźle
      wartowniku a to z kolei oznacza, że przerzuty odlegle mogły już się niestety
      pojawić. Przy takim zaawansowaniu 5 letnie przeżycie wynosi statystycznie w
      okolicach 50% no i płeć męska jest czynnikiem niekorzystnym ale należy pamiętać,
      że każdy przypadek jest inny i niekoniecznie musi być aż tak fatalnie. Wydaje
      się wskazany PET i to jak najszybciej żeby można było usunąć chirurgicznie
      ewentualnie przerzuty. Z pewnością na takie badanie szwagier zostanie wysłany.
      • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 08.03.10, 22:38
        Ja nie zauwazylam ze to 6 mm, przy tym stadium choroby pytajcie lekarza o
        interferony,dzialac musicie szybko.
        • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 09.03.10, 06:41
          dziękuję
    • nellyssima Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 09.03.10, 18:51
      Czy Breslow to na pewno 0,6cm, czy 0,6mm?
      6 cm zapisuje sie z reguły chyba 6,0cm
      jest to dość istotne
      • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 09.03.10, 20:05
        juz sama zwatpiłam-0, 6 cm to inaczej 6 mm -nie inaczej...ale czy
        zostało to dobrze opisane?
        ten pieprzyk był duzy-ale nieweim czy to ma znaczenie do tego
        opisu...
        moze powyżej 0, 5 mm to juz opisują w cm?
        • nellyssima Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 09.03.10, 20:33
          Ja miałam Clarka IV, Breslow 0,8mm, ale węzeł wartownik był czysty
          powinien mieć zrobioną tomografię jamy brzusznej i płuc,
    • mcmurdon Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 09.03.10, 21:37
      Witam ponownie. 0,6 cm to 6 mmm co do tego nie ma watpliwosci, ale zawsze ktos
      sie mogl pomylic przy pisaniu wyniku. Trzeba by sie upewnić czy to nie jest
      przypadkiem 0,6 mm wtedy szanse na wyleczenie bedzie mial naprawde duze.
      Podstawowe badania RTG płuc i tomografia brzucha i . Czesto czerniak daje
      najpierw przerzuty do pluc i watroby, potem kosci i mozg. Ale wiesz tomografia
      nie jest taka dokladna i wykrywa juz dosc spore przerzuty dlatego najlepszy jest
      PET. Jak juz szwagier bedzie po badaniach to moze warto byloby wybrac sie do
      prof. Mackiewicza do Poznania, a nuz szwagier zakwalifikuje sie na szczepionke.
      W polsce lecza standardowo chemia ( w zasadzie to leczenie paliatywne)
      dekarbazyna + czasami interferon ale szczerze mowiac spektakularnych efektow po
      tym nie ma. Najlepszy jednak na przerzuty jest skalpel chirurgiczny i wycinac,
      wycinac ...no i oczywiscie regularne kontrole przez pierwsze 2 lata co 3
      miesiace potem co pol roku. Warto tez poczytac w internecie o jakis terapiach
      niestandardowych. Ja mialem chora siostre 0,58 mm Breslow, Clark II, wezel
      czysty i juz 2 lata jest spokoj.
      • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 10.03.10, 11:38
        szwagier miał robione wszystkie badania typu Rtg itd, a nawet
        PET...za pare dni ściagnięcie szwów i wyniki...
        • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 10.03.10, 16:18
          mamaula30 napisała:

          > szwagier miał robione wszystkie badania typu Rtg itd, a nawet
          > PET...za pare dni ściagnięcie szwów i wyniki...
          --------
          Mam nadzieje ze nam od razu napiszesz o wynikach.
          • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 11.03.10, 08:56
            nie napisałam tego na początku a powinnam-emocje..
            te badania miał zaraz po wycięciu zmiany juz na oddziale w
            szpitalu...wszystkie oprocz PET wyszły ze jest zdrowy jak koń...w
            pet wyszło że są komórki w jednym wężle i w drugim
            troszeczke...dlatego podjęli decyzję o wycieciu a po pierwszych
            wynikach wycieli reszte...ech....juz nic mi sie nie chce...brak sił
            do zwykłych obowiazkow codziennych...podziwiam moja siostrę że jest
            taka dzielna i zyją jak codzień...
            • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 11.03.10, 13:02
              No to dobrze ze nie ma przerzutow odleglych, ale czerniak lubi robic
              niespodzianki, dlatego kontrole sa wazne, i pomimo wszystko starajcie sie o
              interferon.
    • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 11.03.10, 13:53
      ZASTANAWIAM SIE CZY KTOS Z CHORYCH PRÓBOWAŁ CZEGOS
      INNEGO ..TJ.INNYCH METOD LECZENIA DODATKOWO-NP.BIOENERGOTERAPEUTA
      ITP.?
      CZY JEST SENS? BO CEL TAK...
      • beata.m84 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 11.03.10, 18:47
        Bioenegotrapia pewnie nie zaszkodzi. Ale nie pokladalabym w tym nadziei. Tyle ludzi choruje na nowotwory, duzo ludzi umiera, i nie sadze aby medycyna niekonwencjonalna byla zbawienna. W grudniowych wiadomosciach ogloszono ze rozkodowali genetycznie czeniaka skory. W USA - jest calkowicie uleczalny. Porponuje dowiedziec sie czegos wiecej na ten temat. pozdrawiam
        • gontcha Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 12.03.10, 00:25
          beata.m84 napisała:

          W grudniowych wiadomosciach ogloszono ze rozkodowali
          > genetycznie czeniaka skory.

          To super - ale od opracowania pełnej mapy genowej do stworzenia
          skutecznego leku (terapii) droga daleka.

          >W USA - jest calkowicie uleczalny.

          ?? a skąd takie twierdzenie wogóle
          Szybko wykryty i usunięty chirurgicznie jest calkowicie uleczalny -
          i w USA i w Polsce. Tak samo jak w innych krajach, w tym w
          przodujacej w leczeniu czerniaka Australii.
          Na agresywnego, przerzutującego szybko i rozsianego czerniaka nie ma
          jeszcze skutecznej tarapii.
          Podstawą jest profilaktyka i szybka interwencja chirurgiczna (w
          niskim stadium zaawansowania klinicznego) - co u nas szwankuje
          niestety.

          Bujdy o leczeniu niekonwencjonalym, często i gęsto opóźniającym
          leczenie podstawowe, lub wręcz szkodzące pacjentowi w naszym kraju
          to rzecz nagminna.
          Teorie spiskowe fanatyków, obiecywanie gruszek na wierzbie i
          wyłudzanie bezkarnie pieniędzy od zdesperowanych ludzi...naciągacze
          mają duże pole do popisu, bo prawo tego nie zabrania.
      • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 11.03.10, 22:38
        mamaula30 napisała:

        > ZASTANAWIAM SIE CZY KTOS Z CHORYCH PRÓBOWAŁ CZEGOS
        > INNEGO ..TJ.INNYCH METOD LECZENIA DODATKOWO-NP.BIOENERGOTERAPEUTA
        > ITP.?
        > CZY JEST SENS? BO CEL TAK...
        ----------
        Czy sadzisz ze bioenergoterapeuta pomoze?, to dlaczego umiera na raka tyle
        ludzi, nie marnujcie czasu na chodzenie po szamanach tylko po dobrych onkologach.
        • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 12.03.10, 08:45
          TO JUŻ WIEM...DOMYSLAM SIE ŻE W TYM STADIUM ZAAWANSOWANIA TO JUZ
          NIEMA MOWY O WYLECZENIU TYLKO O PRZEDŁUZENIU ZYCIA...TYLKO ŻE TO
          LOTERIA...
    • mcmurdon Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 13.03.10, 16:40
      mamaula30 skoncentruj sie teraz na tym co napisze. Udaj sie ze szwagrem jak juz
      wczesniej napisalem do profesora Mackiewicza do Poznania to Wasza jedyna szansa
      oprocz chemioterapii. Szczepionka moze zatrzymac rozwoj choroby a nawet
      powodowac remisje. Kontakt Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu przy
      ul.Garbary 15, tel 61 885 05 00. Pytajcie o szczepionke GMTV. Gdzieś czytalem ze
      pierwsza dawke nalezy przyjac do miesiaca po zabiegu dlatego warto sie
      pospieszyc. Inne pomocne linki www.stowczerniak.ngo.org.pl/. A i za
      granica maja pierwsze efekty ale to w USA prosze spojrzec
      kopalniawiedzy.pl/czerniak-zlosliwy-czerniak-szczepionka-komorki-dendrytyczne-GM-SCF-nowotwor-8118.html.
      • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 13.03.10, 18:03
        tak zrobimy-jutro dzwonimy-o co pytac-jaka jest szansa ze sie
        zakwalifikuje-podobno to nie takie proste-moze dlatego tak zwlekamy
        ale teraz to juz nie przelewki...
    • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 17.03.10, 18:51
      Mysle ze czasem nam napiszesz co u was slychac.
      • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 19.03.10, 08:05
        jestem, codziennie tu zagladam...wyników dalej niema...siostra
        rozmawiała z lekarzem na temat szczepionki ale on powiedział ze
        bedzie dobrze, naświetlania zrobia itd. ze ma duze doswiadczenie w
        leczeniu czerniaka ze w razie czego skieruje ich do innego lekarza
        znajomego...
        chyba on wie co robi i sama juz nie wiem-nie wiemy co o tym myslec
        ale raczej trzeba zaufac...
        • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 19.03.10, 16:14
          Ja bym wam radzila pomimo wszystko skontaktowac sie z Prof.Mackiewiczem.I to jak
          naszybciej.Pamietaj czerniak to nie przeziebienie, a w dodatku IV stopien to
          dosyc zaawansowany czerniak. Czerniak moze dac przerzuty nawet po kilku latach.
          Nie pisze tego zeby was dolowac tylko po to zebyscie byli czujni i wykorzystali
          wszystkie mozliwoscie leczenia tej okropnej choroby.
    • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 19.03.10, 16:24
      Chcialam jeszcze dodac zebyscie sie tez o interferon pytali, trzeba podac go jak
      najszybciej.
      • narcyzia6 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 20.03.10, 06:55
        a ja dodam od siebie, że musicie walczyc o chemie.....ona moze pomóc
        juz teraz. u mojej mamy wartownik był czysty, a mimo to po 10 latach
        przerzuty- wszedzie. dzis juz nie moge cofnąc czasu ale wiem ze
        gdybym miala wiedze na temat tego paskudzwta taką jak mam teraz 10
        lat temu to stanełabym na głowie zeby mamie podali chemie mimo to.
        życze duzo siły, zaparcia i zdrowia oczywiście. w razie pytań
        zapraszam na priv
        • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 21.03.10, 07:52
          prawda jest taka że pacjent chyba nie moze mówic lekarzowi jak ma go
          leczyc-wszystkie informacje sa cenne -na wage złota bo to
          doswiadczenie jest najwazniejsze ale oni stawiaja na swojego
          lekarza -to trudne sprzeciwic sie i nagle pojechac gdzie indziej i
          próbowac czegos innego-co powiedza lekarzowi-tym bardziej ze są pod
          dobra opieką bo nie pamietam czy pisałam wczesniej lekarz to znajomy
          rodziny-ordynator.Myśle że w tym wypadku smiało powiedziałby -
          załatwiajcie szczepionke..mam taka nadzieje że wie co robi...czy
          ktos z Was zna-był leczony przez doktora Andrzeja Lange z Wrocławia?

          Jak było Waszych przypadkach-zmienialisci leczenie na własna reke-
          szukaliscie pomocy u róznych lekarzy?Czy inne opinie były celniejsze
          i leczenie?
          pozdrawiam

          • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 22.03.10, 08:03
            Skoro lekarz nie proponuje dalszego leczenia w tym stadium choroby to to nie
            jest lekarz.Szwagier nie ryzykuje w tym momencie dobr materialnych tylko wlasne
            zycie.,Przeczytak sobie w watku czerniak zlosliwy historie kateriny. W kwietniu
            ub.roku wycieli jej raka tez w zaawansowanym stadium, we wrzesniu zmarla.
            Prawdopodobienstwo przerzutow jest w tym stadium bardzo wysokie i jak juz ktos
            tu napisal nalezy podac chemie lub interferon. Leczenie nie konczy sie w tym
            stadium tylko na wycieciu.
            • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 22.03.10, 20:44
              w tym tygodniu powinny byc wyniki badań z wezłów..i pewnie decyzja
              co dalej..dam znac co zdecydował lekarz-nie mozna nikogo zmusic do
              innej metody(mam na myśli szwagra i siostrę) a dzis rozmawiałam z
              innym onkologiem i powiedział że szczepionka nie daje żadnej
              gwarancji...to jest loteria...a jesli chodzi o watek Kasi...czytałam
              juz dawno i nie tylko tutaj-niech jej ziemia lekka będzie...
              smutne to wszystko...
              • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 22.03.10, 22:40
                Ja jestem w takiej samej sytuacji co twoj szwagier, tylko ze nie ja mialam
                czerniaka tylko moja corka. Trzymam kciuki za szwagra i zycze mu zdrowia.
                • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 29.03.10, 09:44
                  ISSIA-NAPISZE POTEM CO ZDECYDOWALI LEKARZE BO SĄ WYNIKI-NAPISZ JAK
                  TAM PO BADANIACH CÓRKI?MAM NADZIEJE ŻE WSZYSTKO JEST OK...
                  • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 29.03.10, 11:23
                    wyniki dalszego wyciecia wezłow takie-wezly nie powiekszone, bez
                    nacieków-po konsultacji postanowiono nie naswietlac ani nie podawac
                    chemi-wszystko zostało wyciete-teraz po świetach kolejne wyniki bo
                    juz mija trzy miesiace od ostatnich...chyba dobra decyzja bo
                    najlepsze lekarstwo na to to skalpel...
                    • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 29.03.10, 19:46
                      Wiec dzisiaj rano o 9 bylismy na kolejnych juz 7 badaniach. Wszystko jest ok.
                      Ale co uzylam to moje, corka tak strasznie plakala na poczekalni ze nie moglismy
                      jej uspokoic. Po wszystkim jak juz dowiedziala sie ze jest wszystko ok. znow
                      plakala ale tym razem ze szczescia.
                      • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 29.03.10, 20:55
                        To ciesze sie !-wspaniała wiadomość-mam nadzieje ze ja także napisze
                        podobna po Świętach...Życzę spokojnych Świąt-duzo, duzo Zdrowia dla
                        wszystkich na tym forum...
                        • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 31.03.10, 17:45
                          Ja zycze tez wam wszystkim spokojnych swiat i takich samych wynikow jak u nas.
                          • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 10.04.10, 10:39
                            Witam, szwager miał wczoraj robiony rtg i wyszło czysto...16
                            kwietnia usg...czekamy-prosze o trzymanie kciuków!
                            pozdrawiam!
                            • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 10.04.10, 11:48
                              Ja juz od dzis trzymam kciuki za szwagra.
                              • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 16.04.10, 18:46
                                BÓG CZUWA- dał jeszcze miesiąc-byle do przodu...i dalej-wyniki
                                wszystkie dobre-wszystkim tego życzę z całego serca!
                                • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 16.04.10, 19:11
                                  Ciesze sie razem z wami ze wyniki sa dobre.
                                  • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 03.09.10, 19:05
                                    witam, do tej pory było czysto-teraz wyszło na rtg jakas plamka koło zebra-dzis
                                    miał szwagier rezonans-wyniki we wtorek-mozna umrzeć ze strachu...co moze
                                    oznaczac ta plamka-cień?
                                    • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 03.09.10, 21:29
                                      Nie robic paniki, moja corka miala rtg i wyszedl cien na plucu, szybciutko
                                      zrobilismy tomografie komputerowo i bylo wszystko ok.
                                      • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 07.09.10, 21:09
                                        wyszło z innej strony niz był cien na rtg-guz obwodowy na płucu...
                                        czy to czerniak?
                                        ...
                                        • issia3107 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 08.09.10, 23:17
                                          czy robiona byla tomografia komputerowa, to jest dokladniejsze badanie jak rtg pluc? jak juz pisalam, u nas przy badaniu rtg wyszedl cien na plucu, po dokladnym badaniu okazalo sie ze jest wszystko ok. pytasz czy to moze byc czerniak, ano moze byc, szwagier mial mocno zaawansowanego czerniaka, ale miejmy nadzieje ze tak nie jest. Trzymam za szwagra mocno kciuki, oby bylo wszystko dobrze.
                                          • mamaula30 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 02.01.11, 20:33
                                            dla nadzieji innych ktorzy choruja-szawagier ma sie dobrze-jest świezo po tomografii-czysto!
                                            • bubulek09 Re: czerniak-interpretacja wyników...prosze o pom 04.01.11, 00:01
                                              mamaula30!!Dziękuje Ci za tą odrobinkę nadzieji:)))Pozdrowienia dla szwagra siły i samych takich wyników!!
                                              • gontcha więcej nadzieji dla wszystkich melkowców! 04.01.11, 00:55
                                                Kochani,
                                                U mnie minęło 2 tygodnie temu ... 10 !!! lat od rozprawienia się z czerniakiem (III Clark,Breslow 1,5 mm). Ostatnie badania (TK) mówią, że jest ok.
                                                • issia3107 Re: więcej nadzieji dla wszystkich melkowców! 04.01.11, 19:42
                                                  Bardzo bardzo sie ciesze ze jest wszystko w porzadku.
                                                  • mamaula30 Re: więcej nadzieji dla wszystkich melkowców! 05.01.11, 12:36
                                                    ja tez sie ciesze razem z wami-10 lat-to prawdziwe szczescie!
                                                    szwagier miał jeden z najgorszych wyników-a tu prosze daje rade!
                                                  • mamaula30 Re: więcej nadzieji dla wszystkich melkowców! 17.03.11, 21:10
                                                    ja nadal z pomyslnymi wiadomościami-szwagier przebadany od A do Z-zdrowy jak ryba!

                                                  • green_land Re: więcej nadzieji dla wszystkich melkowców! 18.03.11, 10:12
                                                    I tak ma pozostać przez najbliższe 50 lat! A co!
                                                  • bubulek09 Re: więcej nadzieji dla wszystkich melkowców! 18.03.11, 15:18
                                                    Gratulacje oby tak dalej ....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka