dzisiaj był dobry dzień :)

24.03.06, 22:13
Pojechałam dzisiaj z mamą na kontrolę do onkologa, który prowadził mamy
chemioterapię, a potem kierował ją do centrum onkologii na radioterapię (mama
ma drobnokomórkowego raka płuc). W tej chwili jest czysto, choróbsko śpi i
oby ten stan utrzymał się już na zawsze. A przy okazji, będąc już w
Szczecinie, zajechałam do poradni genetyki onkologicznej. Mama poddała się
tam badaniom w styczniu. Wyniki będą za miesiąc. W każdym razie lekarze z tej
poradni sugerowali, aby tym badaniom poddała się moja siostra, kuzyn i ja. W
każdym razie pojechałam tam w ciemno, bez umawiania wizyty. Ku mojemu
zaskoczeniu przyjęto mnie bez problemu. Lekarka,która ze mną rozmawiała,
powiedziała, że ewentualnym badaniom genetycznym zostaniemy poddane z
siostrą, kiedy już będzie wiadomo, czy mama jest nosicielką "felernych"
genów. Myślałam, że to koniec mojej wizyty, a tu pani doktor mówi do mnie, że
z racji bardzo "obciążonego" wywiadu chcą mnie raz w roku wzywać na badania
(ginekologiczne, kolonoskopię oraz USG jamy brzusznej i narządów rodnych),
żeby wyłapać na czas, gdy coś by się złego działo. Wyszłam stamtąd ze
skierowaniem na markery raka jajnika (co zrobiono mi od razu na miejscu) i
skierowniem na USG jamy brzusznej i ginekologiczne na 19 kwietnia. O
prześwietlenie płuc muszę zadbać sama w ramach badań okresowych do pracy.
Jestem w szoku, ale oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. A jednak
ktoś w tym kraju przejmuje się profilaktyką. Pozdrawiam wszystkich Was bardzo
ciepło i życzę samych takich dobrych dni, jaki miałam dzisiaj.
    • liina Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 22:43
      Na jakiego raka Twoja mama choruje? Jajnika?
      Bo jakos u mnie sie nikt profilaktyka nie przejmuje...
      • estelka1 Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 22:52
        Mama choruje na drobnokomórkowego raka płuc. Babcia (mamy mama) prawdopodobnie
        na tego samego, nie wiem dokładnie, bo zmarła w 1977 r. Jedna siostra mamy na
        raka piersi, druga na jelita grubego, jej dwoje dzieci (a moje kuzynostwo), rak
        jelita (kuzyn), oraz jelita i czegoś ze strony narządów płciowych (kuzynka). Do
        tego od strony taty - jego brat - rak prostaty, siostra błony śluzowej macicy.
        Wywiad jest nieciekawy, jak widzisz. Ale nie wiem dokładnie, jakie geny
        odpowiadają za które nowotwory. Podobno są jakieś zbieżności. I choć nie skaczę
        z radości na myśl o wziernikowaniu odbytnicy (blee, koszmar), to cieszę się, że
        ktoś chce co roku robić mi przegląd generalny.
        Aga
        • liina Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 22:58
          O rany, to rzeczywiscie nie jest za wesolo,straszne, ale dbaj o siebie.
      • estelka1 Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 22:56
        W necie można znaleźć namiary na tę poradnię genetyki onkologicznej i wysłać do
        nich mailem formularz. Wrzuć w wyszukiwarkę Szczecin, Szpital Kliniczny
        ul.Powstańców WIelkopolskich 71, prof. Jan Lubiński. Coś znajdziesz na pewno.
        Jak ja znajdę, to prześlę tego linka.
        • liina Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 22:59
          Nie zbadaja mnie w poradni genetycznej, bo moja mama byla badana i nie jest
          obciazona genetycznie, ale trafnosc tego testu wynosi 70%, wiec roznie moze byc,
          ale nie przebadaja mnie, zwlaszcza, ze nie bylo innych rakow jajnika u nas.
          • estelka1 Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 23:09
            Nie wiem, co powiedzieć...a może jednak spróbuj Ty sama? Przecież w moim
            przypadku też są tylko przypuszczenia że mogę być obciążona genetycznie.
            Wszystkie wyniki mamy badania genetycznego będą dopiero za miesiąc. Na razie
            zrobili tylko wynik pod kątem raka piersi i jest on ujemny, a mimo tego
            wysyłają mnie na badania.
            • liina Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 23:25
              Zobacze, ale jak u Ciebie tyle osob chorowalo, to cie wysla, a u mnie tylko mama
              praktycznie i jeszcze brat cioteczny mamy na bialaczke, ale to raczej nie ma nic
              wspolnego z rakiej jajnika.
              Nie rozumiem tylko jednej rzeczy, ze w tym badaniu genetycznym zostaly zalaczone
              wskazowki dla rodziny i jest tam napisane, aby unikac pigulek( srodkow
              antykoncepcyjnych), a przeciez pigulki zmniejszaja ryzyko raka jajnika i to w
              bardzo duzym stopniu...
              • estelka1 Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 23:30
                u mnie też raka jajnika raczej nie było. Tu bardziej chodzi o kompleksowe
                badanie narządu rodnego. A co do pigułek (chociaż sama je stosuję), wcale nie
                mam pewności, jakie skutki uboczne powodują. To ostatecznie są hormony i
                działają na cały układ rozdrodczy kobiety, piersi, szyjkę macicy, błonę
                śluzową, jak i jajniki. Może faktycznie zmniejszają ryzyko raka jajnika, ale na
                pewno niekorzystnie oddziaływują na pozostałe. Jak będę 19 kwietnia na tym
                badaniu ginekologicznym, to się przy okazji popytam o pigułki. Przyznam, że
                jestem zdrowo zaniepokojona ich działaniem, a biorę już 10 lat
                • emgoro Re: dzisiaj był dobry dzień :) 25.03.06, 11:52
                  Nawet jeśli nie ma się mutacji odpowiedniego genu wskazującego na uwarunkowanie
                  genetyczne i predyspozycje do dziedzicznego nowotworu to w Poradni Genetycznej
                  w Szczecinie otrzymuje się tzw. Kartę z Onkologicznej Konsultacji Genetycznej
                  z określeniem rozpoznania rodowodowego oraz przebadanych genów. Zaleceń dla
                  kobiet i mężczyzn w rodzinie (bliskie pokrewieństwo) do przeciwskazań
                  stosowania doustnej terapii hormonalnej i wykonywania oraz częstotliwości
                  szeregu badań profilaktycznych tj. np. USG piersi, narządu rodnego,
                  mammografia, kolonoskopia, badania urologiczne, usg prostaty, PSA itd. Tak więc
                  brak mutacji genu nie wyklucza objęcia bliskich w rodzinie opieką tej poradni i
                  wykonywania potrzebnych badań w celu wykrycia wczesnego nowotoworu. Osoby
                  obciążone genetycznie z rozpoznaną mutacją jakiegoś genu są prowadzeni bardziej
                  szczegółowo np. poprzez wprowadzenie peraparatów selenu obniżających znacznie
                  zagrożenie wystąpienia nowotworu. W Polsce nie jest to jedyna taka poradnia.
                  • estelka1 Re: dzisiaj był dobry dzień :) 25.03.06, 13:05
                    Tym bardziej mnie to cieszy :) Jeśli jest szansa na to, żeby wykryć u mnie
                    nowotwór, kiedy jeszcze nie daje objawów, to chcę z niej korzystać.
    • gontcha Re: dzisiaj był dobry dzień :) 24.03.06, 23:23
      Brawo....wszystkim życzę, aby mogli przekazywać podobne wieści :)
      Pozdrawiam,
      Anka
    • kalinosia Re: dzisiaj był dobry dzień :) 26.03.06, 11:17
      :) jednak nie można wszytskich szpitali, przychodni i lekarzy "wrzucać do 1
      wora" :)
Pełna wersja