Wykrakalem?

01.04.06, 05:23

Oboje moi rodzice zmarli na TO, gdy bylem jeszcze bardzo mlody. Od tego czasu
mialem obsesje, ze ja tez TO dostane. Najdrobniejszy nietypowy objaw
powodowal, ze nie moglem spac po nocach, czytalem poradniki i encyklopedie
zdrowia. Przed kazdym badaniem lekarskim oczekiwalem najgorszego.

No i stalo sie. Dzis lekarz mi powiedzial, ze mam TO. Podobno, zlapal TO we
wczesnym stadium i rokowania sa pomyslne. Chcialbym w to wierzyc, ale...

Czy ja TO wykrakalem?
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Wykrakalem? 01.04.06, 09:40
      Bardziej niż na krakanie stawiam na predyspozycje genetyczne. Bardzo się
      cieszę, że mimo wszystko masz dobre rokowania :-)
    • weronika99 Re: Wykrakalem? 01.04.06, 09:52
      Nie jestem specjalistką. Bardzo mi przykro, że musiało Cię to spotakać.

      Ja teraz też się trochę obawiam, ale staram się cały czas mówić, że będzie
      dobrze i musi...!!!!!!!!

      Myślę, że z punktu widzenia medycyny - może to być "skłoność" genetyczna, bo
      moja babcia, moja ciocia, teraz moja mama mają TO i lekarze sami powiedzieli,
      że z siostrą musimy uważać na TO, bo jesteśmy w grupie większego ryzyka!!!!!!!!

      Z punktu widzenia medycyny niekonwencjonalnej, psychiki człowieka myśląc cały
      czas o tym, że może ja też TO będę miał można faktycznie dużo rzeczy sobie
      wmówić i wykrakać. Nasza bioenergoterapeutka mówi, że człowiek sam sobie
      funduje na własne życzenie choroby - samym sposobem życia

      Trzeba myśleć pozytywnie na zasadzie: "Nie ma złego co by na dobre nie wyszło" -
      wiem, że łatwo mówić, ale tak myślę.
      Plus to zapewnienia lekarza, że jest to wczesne - trzeba się cieszyć, bo inni
      nie mają AŻ tyle szczęścia.

      Życzę powodzenia i wytrwałości
    • meg.99 Re: Wykrakalem? 01.04.06, 16:22
      tez bym raczej "winila" genetyke. i chociaz w leczeniu i profilaktyce nowotworu
      nastawienie psychiczne jest bardzo wazne to nie zadreczaj sie tym ze cokolwiek
      wykrakales, a jesli nawet to dzieki temu ze miales swoja obsesje-jak to
      nazywasz- rozpoznano chorobe we wczesnym stadium- wierz mi to juz bardzo
      duzo!!!!
    • marek175 Re: Wykrakalem? 02.04.06, 06:06
      Dziekuje za slowa utuchy. I nadziei.

      W przyszlym tygodniu zabieg i patologia. Moze wtedy uwierze, ze mam szanse z
      tego wyjsc. Chociaz z takimi genami :( (usmiech przez lzy)
      • kingax11 Re: Wykrakalem? 02.04.06, 09:54
        nie ma reguły jeśli chodzi o TO. U mnie w rodzinie NIKT nie chorował na raka,
        ani w rodzinie mamy ani w rodzinie ojca. Więc teoretycznie nie powinnam
        chorować, a mam TO. Może więc również nie ma reguły jesli chodzi o wyjście z
        tego. Myślę że trzeba wierzyć że bedzie dobrze. Psychika jest bardzo ważna.
      • 374.4w Re: Wykrakalem? 02.04.06, 10:11
        Masz szanse napewno! W mojej rodzinie na TO zmarli:Mama, Ciocia-jej siostra,
        Dziadek, Wujek-ze strony taty. Ja miałam operacje 3 lata temu, jestem po
        radioterapii.Żyję. I bardziej doceniam ten fakt, niż wczesniej, Naprawde, wiem,
        że tak się mówi gdy jest się "po". Nastapiło pewne przeszeregowanie wartości,
        inna kolejność.
        Było cięzko, bo choroba-a raczej samo leczenie niemiłe-i nie miałam nikogo,
        żadnego wpsarcia, mój jescze wtedy mąż mówił"i tak ....zdechniesz", ojciec nic
        nie wiedział-nie przyjmował informacji.
        teraz jestem po rozwodzie-gdy przyszła choroba byłam w jego trakcie.
        Proszę trzymaj się, serdecznie pozdrawiam z Krakowa Krystyna
    • patryk2000-p1 Re: Wykrakalem? 02.04.06, 21:08
      A ja myslę że w tym coś musi być...
      JA sobie wykrakałem nowotwora tkanki mięsniowej...pózniej białaczkę..a po
      przeszczepie szpkiu wznowę choroby...no i jutro wracam do szpitala:((((
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Wykrakalem? 03.04.06, 09:59
        Kra, kra. Chyba zaraz na was nakrzyczę :-)
        • patryk2000-p1 Re: Wykrakalem? 03.04.06, 11:22
          Koniecznie na nas nakrzycz....bo już za wiele nie mogę sobie wykrakać....
          • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Wykrakalem? 03.04.06, 11:28
            Hej Patryk, nie gniewaj się :-)
    • olgajan Re: Wykrakalem? 03.04.06, 11:21
      Spójrz na to, z drugiej strony - gdyby nie doświadczenie Twoich rodziców w
      zmaganiu się z tą chorobą - moze nie byłbys czujny i zbagatelizował objawy a w
      ten sposób Twoje szanse wzrastaja bo jest to wykryte we wczesnym stadium i
      rokowania są pomyślne. Poza tym wiesz, ze walka jest trudna ale ty masz sznase
      ją wygrać!!!
      • marek175 Re: Wykrakalem? 25.04.06, 03:31
        Dzis dostalem wyniki patologi. Lekarz: "To najlepsze na co moglismy liczyc w
        tej sytuacji". Wczesne stadium i malo zlosliwe. Niestety, TO ma tendencje do
        nawrotow, wiec trzeba byc czujnym i nastepna wizyta za 3 miesiace.

        Dzieki wszystkim za slowa poparcia i otuchy. I trzymajcie za mnie kciuki:)

        • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Wykrakalem? 25.04.06, 09:24

        • 374.4w Re: Wykrakalem? 26.04.06, 20:27
          dlaczego nie sypiasz po nocy nocny Marku. Też chodzę co 3-4 miesiące. Trzymaj się
          • marek175 Re: Wykrakalem? 27.04.06, 02:23
            > dlaczego nie sypiasz po nocy nocny Marku.
            Bo ja zyje w innej strefie czasowej:)

            > Też chodzę co 3-4 miesiące. Trzymaj się
            Ty tez. Bedzie dobrze

            PS: Chyba Olgajan ma racje. Gdyby nie moja fobia, pewnie zlekcewazylbym objawy i
            nie zlapalibysmy tego tak wczesnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja