Rana

25.04.06, 22:21
Czesc. Witam wszystkich. Chcę zapytać o ranę po operacji. Otóż moja mama jest
juz po operacji półtora miesiąca (rak szyjki macicy) a rana wciąż się nie
chce goić. Ma na brzuchu dziurę na jakieś 8 cm długości, coś jakby krater z
ropą w środku. Oczywiście byłysmy u lekarza i to nie jednego. I ciągle coś
przepisują a rana jaka była taka jest. Nie pomogła maść Dermazin, nie pomógł
antybiotyk w sprayu Bivacyn, nie pomogły jakieś plastikowe plastry ,nic nie
pomaga! Ona juz powinna iść na radioterapie i chemie a tu nie da sie wygoić
rany. Czy znacie jakies sposoby na trudno gojące się rany? Ile tak można
czekać na radioterapię, czy to nie jest niebezpieczne? Lekarze
mówią ,że "czasem tak po prostu jest" i na tym się kończy.
    • ewusia13 Re: Rana 26.04.06, 09:01
      prawdopodobnie mama ma jakąś bakterie a lekarze leczą ją po omacku, podobnie
      było z moim ojcem. proponuje zrobić posiew z krwi zeby sprawdzic jaka to
      bakteria i antybiogram zeby sprawdzic jakie antybiotyki na nią działają . wtedy
      bedzie wiadomo jaka bakteria i jakim antybiotykiem ją zwalczyc.
      powidzenia
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Rana 26.04.06, 09:32
        Też tak uwazam, powinien być zrobiony posiew, zeby sprawdzic jakie bakterie są
        obecne. Wtedy może być wdrozone celowane leczenie.
        • liina Re: Rana 26.04.06, 11:27
          Tak, ale powiew nie z krwi, bo mama nie ma sepsy, tylko rope miejscowo.
          Posiew z tej ropy z brzucha, tylko trzeba wziac tak z "głębi" ta rope, tzn, nie
          tutaj gdzie np. bylo psikane sparyem. Zobacza jakie to bakterie i przetestuja na
          nich rozne antybiotyki, zobacza po ktorym zdychaja i ten antybiotyk mama Twoja
          dostanie.
          Miejscowo , jak juz ten posiew pobiora, to radzilabym moze przemywac to jakimis
          ziolami antybakteryjnymi. Piszesz, ze ta dziura ma ok. 8 cm?
          , wiec jak ma na to masc pomoc? albo spray? Przeciez popsikasz na wierzchu, a w
          srodku ropa zostanie i tak.
          Trzeba to przemywac czyms antybakteryjnym. Widzialam taka kobiete w szpitalu,
          ktorej do takiej dziury wlewala pielegniarka normalnie jakis roztwor z butelki ,
          jak to sie mowi "z gwinta"- taka ta dziura byla wielka...
          Moze sprobujcie zaparzyc szlwie z tymiankiem.Tylko musi byc duze stezenie szalwi
          i duze stezenie tymianku, zeby taka ilosc bakterii zabilo.
          Ta rane powinno sie chyba najpierw oczyscic z tej ropy, a potem wlasnie ja
          przemywac czyms antybakteryjnym.
          Sprobujcie moze ja fizycznie oproznic z tej ropy, np.wygotowana lyzeczka albo
          jakims innym narzedziem domowym, tylko trzeba dobrze wygotowac to narzedzie i
          potem plukac ta rane roztworem tymianku z szalwia.
          Tymianek i szlawia maja bardzo sile wlasciwosci antybakteryjne, zabiaja wiele
          bakterii, ktore sa oporne na dostepne antybiotyki.
          Kupic szlwie sypana i tymianek sypany w sklepie zielarskim, wsypac tak z lyzke
          jednego i lyzke stołowa drugiego na szklanke i zaparzyc pod przykryciem.
          Potem to dobrze przecedzic przez wygotowane sitko , a potem moze jeszczwe przez
          gaze, zeby nie bylo "farfocli".Wlac to to tej rany, niech mama troche z tym
          polezy i potem to albo odessac strzykawka albo mama sie przechyli i samo wyleci.
          Nie wiem jak ta rana wyglada, ale ta kobieta w szpitalu, o ktorej wspomnialam,
          to sie po chwili przechylala i to co wlala jej pielgniarka wylatywalo na miske.
          Przepraszam za tak szczegolowy opis.
          Przyszolo mi jeszcze do glowy, ze mozna przykladac gotowana cebule, tez dziala
          antybakteryjnie, ale trzeba najpierw ten krater oproznic z ropy, bo tak to nie
          ma sensu chyba.
          Mialam paskudne zakazenie skorne, na ktore zadne masci i spraye mi nie pomagaly,
          pomogla szalwia, z miejsca i raz na zawsze przeszlo.
          Moze i Twojej mamie cos pomoze, ale zanim zaczniecie ta kuracje z ta szlwia i
          tyminakiem ewentualnie, to idzie pobrac wymaz tej ropy.
          Pozdrawiam.
          • armelia Re: Rana 26.04.06, 12:29
            Czesc. Dzięki bardzo. Rana jest długa na 8 cm a głęboka gdzieś tak na 3 cm.
            Lecę zaraz po tą szałwię Lina. Kurcze przecież wiedziałam, że ma działanie
            antybakteryjne a jakoś mi do głowy nie przyszło. Dziękuję jeszcze raz za pomoc.
            • liina Re: Rana 26.04.06, 12:41
              Ale najpierw wezcie rope na badanie bakteriologiczne!, bo szalwia tez zabije
              bakterie i nic nie wyjdzie w posiewie.
              • armelia Re: Rana 26.04.06, 15:58
                Dziś mama była u onkologa. Powiedział, że to jest włókniak i trochę tych
                włókien jej powydzierał, dał następny antybiotyk i kazał ranę moczyć w wodzie
                jak najwięcej. Ja chyba zwariuję bo poprzedni lekarz (chirurg) mówił żeby tego
                nie myć.
                • liina Re: Rana 27.04.06, 12:14
                  Jaki antybiotyk dal?
                  Doustnie? Czy miejscowo?
                  Czemu nie skierowal na wymaz?
                  Olejcie to co mowi,wezcie mame do sanepidu albo do prywatnego labolatorium i
                  niech pobioira probke na wymaz z tej ropy, ale nie z tego miejsca, gdzie
                  antybiotyk byl nalozony!Taki wymaz kosztuje ok. 30 zł.Zarazili ja prawdopodbnie
                  w szpitalu.
                  Ja bym tego antybiotyku nie dala, to nic nie da. Skoro juz kilka innych nie
                  pomoglo, to w ciemno nic nie pomoze, te bakterie sie juz uodpornily, byc moze to
                  jest gronkowiec zlocisty nawet.
                  Zrobic koniecznie posiew, a potem wrocic lepiej do sposobu szlwi i tymianku,
                  zamiast antybiotyku. A antybiotyk wziac potem, ale tylko celowany! z
                  antybiogramu, ktory zrobia przy posiewie.
                  Rany nie moczyc,bo sie bedzie bardziej paprac.
                  Labolatoria sa otwarte do 18 najczesciej, nie czekac tylko jechac na wymaz,
                  zaplacic te 30 zł, potem kupic szlawie i tymianek i przemywac tak jak pisalam,
                  ale wlac tam tego tymianku z szlawia do tego krateru, zeby to w tej dziurze
                  troche czasu postalo, a nie tylko poplukac.
                  Zrobisz jak zechcesz, pisze jak ja bym zrobila.
                  Pozdarwiam.
                  • armelia Re: Rana 27.04.06, 20:43
                    Lina dziękuję, masz rację zupełną. Wszystko robią w ciemno. Ja tez teraz akurat
                    choruje. Mam potworny ból lewego oka, dosłownie mi go wysadza i laryngolog
                    mówi, że to neuralgia nerwy trójdzielnego a neurolog, że to na pewno zatoki...
                    I lecz się jak chcesz... Super po prostu. Jutro pojedzie mama z ta raną do
                    laboratorium, nie ma głupich.
                    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Rana 27.04.06, 22:07
                      Jeśli to zatoki to powinno cię boleć mocniej przy pochylaniu się lub jak leżysz.
                      U mnie podobne objawy daje migrenowy ból głowy.Ale on mija po kilku dniach.
                      • liina Re: Rana 28.04.06, 08:34
                        A masz w ogole katar? ALbo kiedych chorowalas wczesniej na zatoki?
                        Troche z zatokami przeszlam, mialam 3 razy robiona punkcje. Zatoki bola
                        strasznie, mnie to tak glowa bolala, ze kladam sobie normalnie poduszke
                        elektryczna na twarz, bo myslalam, ze mi zeby i oczy wyskocza z bolu.
                        Balbinka ma racje, ze powinna Cie glowa przy pochylaniu bardzo bolec, ale od
                        ciesnienia np. tez boli glowa jak ruszysz gwaltownie glowa.
                        Pytanie czy masz katar? Jak kiedys chorowalas na zatoki, to mozesz miec torbiel
                        jakas w zatoce. Moze przeswietlnie zatok zrobic?

                        Bez problemu mozna rozpoznacz czy ktos ma zapalenie zatok czy go nie ma.Masz
                        ropny katar? Taki zielono- zółty? Przepraszam znowu za tak dokldany opis.
    • asiapiel Re: Rana 04.05.06, 18:46
      czesc!
      Jestem pielęgniarką i pracuję na chemioterapii.
      Nie wiem z jakiego powodu jest ta dziura o której piszesz,czy brzegi rany sie
      rozeszły?,czy to pozostałość po drenie?Jeśli sie papra po takim czasie od
      zabiegu to opatrunki są niezbędne ,antybiotyki też.Najczęściej takie rany
      przemywamy solą fizjologiczną z gwinta jak to ktoś napisał,z butelki po to aby
      wypłukać ze środka tą ropę i wszelkie zanieczyszczenia,ropęnalezy usunąć,czyli
      często zmieniac opatrunki,można stosować Octanisept w płynie środek do trudno
      gojących się ran.Do środka rany nie polecam stosowania szałwi itp, NaCl o.9%sól
      fizjologiczna jest jałowa i to polecam.Co do antybiotyków nie wypowiem się bo
      nie jestem lekarzem,posiew jaknajbardziej zalecany.Pozdrawiam
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Rana 04.05.06, 20:16
        Cześć Asiu, dzięki że zajrzałaś tutaj i mam nadzieję, że od czasu do czasu
        będziesz mogła coś napisać i od strony pielęgniarskiej poradzić :-)
        • asiapiel Re: Rana 04.05.06, 20:34
          Witam serdecznie!
          Jeśli tylko będę mogła pomóc proszę bardzo.
          Pozdrawiam!
          • armelia Re: Rana 04.05.06, 22:31
            Witam. Dziekuję dziewczyny za odzew. Rana dalej jest i wygląda jakby tam miała
            byc ciągle. Antybiotyk (jakis puder w sprayu nie pomaga). Brzegi rany się nie
            rozeszły bo one nigdy się nie zeszły, teraz są twarde niesamowicie. Przed
            długim weekendem nie udało się nam zrobić badania tego czegoś ze środka rany bo
            w laboratorium powiedizeli, że to musi pobrać chirurg a takowego juz nie było w
            przychodni. Jedziemy więc jutro. W ranie nie ma ropy, to są jakies paskudne
            żółte włókna, których nie da się oderwać, jakby wyścielają ranę i nic na to
            pieroństwo nie działa. Te dziry to nie są pozostałości po drenach. One są po
            obu stronach pepka (w środku jest ładnie zagojone), oczywiście nizej niż pępek,
            tam gdzie było cięcie. Nie musze mówić, że mama jest juz kompletnie
            znerwicowana tym wszystkim, bo coś takiego rodzi nie lada frustrację. Ona juz
            dawno powinna iść na radioterapię. Jest coś jeszcze. Nie wiem, czy to jest
            związane z tym rakiem, na którego mama choruje ale juz drugi raz niesamowicie
            spuchła jej noga od kolana, i strasznie boli,miała dziś "spuszczaną z niej
            wode", która byłą z krwią. Co to takiego może być? Jezu dlaczego jej się to nie
            goi i jeszcze wychodzą jakieś numery z nogą? Tak bym chciała, żeby już zaczęła
            to konkretne leczenie a tu ciągle jakies problemy.
            • liina Re: Rana 04.05.06, 23:42
              Wode jej z nogi spuszczaja?
              Nie wiem, ale moze na wszelki wypadek lepiej by było ten plyn na badanie
              histopatologiczne wziac i zobaczyc czy w tym plynie nie ma komorek rakowych?
            • asiapiel Re: Rana 05.05.06, 09:12
              Z opisu wygląda jakby Twoja mamusia miała zabieg robiony za pomoca endoskopii
              lub laparoskopii.
              Nie wiem jakie panują zwyczaje w Twojej miejscowości ale pobrać materiał na
              posiew może zrobic pielegniarka ,to jest prosta czynność ,gotowe są zestawy do
              pobrania i w żaden sposób robiąc wymaz nie zaszkodzi się .
              Spuchnięta noga-zastój chłonki?
              Dziś macie wizyte u lekarza może coś w koncu konkretnego się dowiecie,co
              rozwiąże wiele problemów.Wszystkiego naj życzę.
              • armelia Re: Rana 05.05.06, 09:28
                Dziekuję Asia. Moja mama miała pełną histeroktomie. Rana jest po tej operacji.
                Zdziwiło mnie, ze pielęgniarka moze pobrac wymaz z rany, u nas powiedziały, że
                absolutnieże to musi być lekarz. Dziś mama ma wizyte i kolejne ściąganie wody z
                kolana. Idize też do onkologa, może coś wreszcie ruszy z tą rana.
                Pozdrawiam wszystkich serdecznie
                • liina Re: Rana 05.05.06, 16:48
                  Dzis kolejne sciaganie? Czy ta woda tak szybko sie odnawia?

                  Pewnie, ze pielegniarka moze pobrac wymaz z rany, przeciez w sanepidzie jak mi
                  pobierali, a bylo to z kilkadziesiat razy w moim zyciu, nie bylo zadnego lekarza.

                  Niech onkolog to kolano obejrzy i powie skad tej wody tyle.
                  Pozdrawiam.
Pełna wersja