sennamara
12.06.06, 18:39
Moja kuzynka (38 l.) w lutym wyczuła sobie guzek w prawej piersi.Poszła na
USG i mammografię .Tam radiolog powiedziała jej ,że coś chyba jest nie tak
ale musi opisać to lekarka. Dostała opis ,że wszystko jest w porządku bez
żadnych mikrozwapnień ,pierś czysta itp.Tymczasem guz tam był i rósł sobie do
czerwca .Efekt tej pomyłki jest taki ,że przeprowadzono u kuzynki radykalną
mastektomię.Co robić teraz ,bo lekarka powiedziała jej ,ze niczego nie
zaniedbała ,nie czuje się winna.Czy walczyc o swoje gdy lekarka pracuje w
Wielkopolskim Centrum Onk. a tam właśnie leczy sie kuzynka .Co radzicie?
Marzena