jo81joanna
13.06.06, 23:02
Witam,
jestem tu poraz pierwszy i potrzebuje porad, wyjasnien i wskazowek. Moja mama
rok temu miala usunieta nerke, gdyz byla ona zaatakowna przez nowotwor. Po
badaniu tej usunietej nerki stwierdzono, iz byl to nowotwor niezlosliwy. Mama
po woli doszla do siebie i wszyscy niemal zapomnielismy o tym co sie
wydarzylo. Jednak na poczatku tego roku mamie zaczal dokuczas bol w barku.
Podejerzewano rwe barkowa i na to ja leczono... bol nie ustawal a reka
stawala sie niemal bezwladna. Po badaniach tomografii komputerowej i wizycie
u onkologa swteirdzono przerzut - czy to mozliwe, aby bym przerzut skoro
nowotwor byl niezlosliwy??? Lekarze mowia, ze to moglo byc nawet przed nerka,
tylko sie teraz ujawnilo.... Zalecono jej radioterapie. Trwala ona 2
tygodnie - mam miala 10 naswietlen. Teraz ma jakies wypryski w jamie ustnej i
na wargach, jest tez napuchnieta - czy to jest "normalne" po radioterapii???
Jaka w ogole ma skutecznosc radioterapia???