izetka
07.07.06, 17:22
czy ktos cos wie na ten temat? moj tata ma szpiczaka. na badaniu wyszlo 60%
komorek rakowych w szpiku ale lekarz prowadzacy mowi ze to niemozliwe bo krew
i mocz maja dobre wyniki wiec prawdopodobnie pobrali do probki akurat z tego
miejsca gdzie sie tego gowna najwiecej nagromadzilo. myslicie ze to mozliwe
czy lekarz tylko pociesza zeby sie nie zalamac? no i co do tego przeszczepu
chcialam spytac, bo tata wlasnie rozpoczal chemie wczoraj i prawdopodobnie
beda mu robic przeszczep a slyszalam ze to ryzykowny zabieg. moze pomoc ale
moze tez bardzo zaszkodzic.... tata leczy sie w klinice w lublinie.. mial
ktos jakies doswiadczenia z tamtejszymi lekarzami??? pozdrawiam i.