an_nia_76
18.07.06, 20:29
Moja mama po raku jelita, ma przerzuty po 2 latach do wątroby i do węzłów.
Najgoesz jest ból pleców , jest też przerzut na tętnicy biodrowej, ucisk
powoduje porażający ból. Trzeba leżeć na specjalnym kółku z dziurką , aby w
ogóle dało się leżeć.
Czy ktoś w ogóle leczy paliatywnie nie wiem radioterapią, czy chemią ból. Czy
zostaja mojej mamie tylko plastry Durogesic, ae jak długo one pomoą, 50 już
niepomoagają. Czy trzeba umierać w bólu??? Prosze was jak sobie z tym bólem
radzicie? Jeszcze nie jest tragicznie i jakoś dajemy radę, ale boje się,że
jej ból , a mój brak środków do niesienia jej pomocy, dobije mnie.