Czy można uniknąć bólu nowotworowego??????

18.07.06, 20:29
Moja mama po raku jelita, ma przerzuty po 2 latach do wątroby i do węzłów.
Najgoesz jest ból pleców , jest też przerzut na tętnicy biodrowej, ucisk
powoduje porażający ból. Trzeba leżeć na specjalnym kółku z dziurką , aby w
ogóle dało się leżeć.
Czy ktoś w ogóle leczy paliatywnie nie wiem radioterapią, czy chemią ból. Czy
zostaja mojej mamie tylko plastry Durogesic, ae jak długo one pomoą, 50 już
niepomoagają. Czy trzeba umierać w bólu??? Prosze was jak sobie z tym bólem
radzicie? Jeszcze nie jest tragicznie i jakoś dajemy radę, ale boje się,że
jej ból , a mój brak środków do niesienia jej pomocy, dobije mnie.
    • jedruch U większości chorych ból da się opanować 18.07.06, 20:41
      Z tego co piszesz właściwie w tym stadium zaawansowania wchodzi w grę jedynie
      leczenie objawowe - czyli paliatywne.
      Czy mama jest pod opieką lekarza z Poradni Paliatywnej albo Hospicjum Domowego?
      Sprawa jest o tyle istotna, że często nie wystarczy zastosowanie standardowego
      leczenia przeciwbólowego, ale trzeba też dołączyć leki adjuwantowe, tzn. takie,
      które nie mają stricte działania przeciwbólowego, ale mogą zahamować wyładowania
      włókien nerwowych odczuwanych jako ból.
      Nie trzeba umierać w bólu, ale potrzebny jest ktoś, kto dobrze ustawi leczenie i
      poobserwuje pacjenta, żeby dobrać odpowiedni zestaw leków i dojdzie do
      odpowiednich dawek.
      Dobrze leczony ból to taki, którego chory nie odczuwa.
      Pozdrawiam (jeśli chcesz wiedzieć coś więcej - e-mail do dyspozycji).
      • ulaw2 Re: U większości chorych ból da się opanować 19.07.06, 07:32
        Hej,hej czyżby zawitał do nas doktor Jędruch?
        Czytam bloga "Doktórkowe przemyślenia".Czy to ten sam Jędruch?
        • liina Re: U większości chorych ból da się opanować 19.07.06, 07:48
          Plastry mozna laczyc z morfina, podawac najmniejsza dawke morfiny do plastrow,
          moze to pomoze.
          • 35mm Re: U większości chorych ból da się opanować 19.07.06, 10:30
            Dawkę Durogesicu można eskalować - największa dostępna w jednym plastrze dawka
            to 100 µg fentanylu na godzinę, niemniej jednak i tą dawkę można zwiększać o
            ile nie wystąpią działania nieporządane, których chory nie akceptuje (np.
            zaparcia). Dodanie MF do durogesicu zwiększy ryzyko wystąpienia wspomnianych
            zaparć, lepiej więc plateau ustalić samym durogesiciem. Pułapem dawki
            durogesicu wydaje się być senność i depresja ośrodka oddechowego.
            W przypadku bólów przebijających stosuje się leki z innej grupy, na przykład
            ketonal (uwaga na ryzyko podrażnienia żołądka i ch. wrzodowej), czy tramal
            (uwaga na objawy ośrodkowe, nudności).

            W sytuacji, gdy objawy bólowe nie dają się kontrolować, można rozważać zabiegi
            prowadzące do zniszczenia splotów nerwowych unerwiających daną okolicę (np.
            alkoholizacja splotu trzewnego w ca trzustki). Niemniej jednak należy się wtedy
            kontaktować z Poradnią Leczenia Bólu - zabiegi takie (raczej w warunkach
            szpitalnych) wykonuje najczęsciej anestezjolog.

            pzdr, 35mm
        • jedruch Tak, to ja 19.07.06, 19:27
          • gontcha Witamy na forum :))) 19.07.06, 19:31

          • ulaw2 Re: Tak, to ja 20.07.06, 07:25
            Witamy na naszym forum i prosimy aby nas pan doktor Jędruch odwiedzał jak
            najczęściej.Staramy się tu sobie nawzajem pomagać ale nasza wiedza jest
            niestety ograniczona i pomoc lekarza jest nieoceniona.
            Dziękujemy!
            • jedruch Re: Tak, to ja 20.07.06, 14:23
              Ja jestem nieregularnym 'wizytatorem' forów, nie mogę się zobowiązać do
              odpowiedzi na kazdy wątek, ale co się da zrobić, to zrobię.
              Pozdrawiam.
    • an_nia_76 Re: Czy można uniknąć bólu nowotworowego?????? 19.07.06, 09:01
      Dziękuję wam za informacje.
      Wszysgtkie będą niezwykle pomocne.
      Dam znać na gg
Pełna wersja