czerniak

29.08.06, 21:09
Obawiam się, że mam czerniaka. Czytałam, że można umrzeć z powodu tak małej
głupoty na ciele. Zapisałam się już na wizytę do dermatologa. Czy po wizycie
trzeba długo czekać na zabieg wycięcia? Czy robią jakieś bolesne badania? Czy
sam zabieg boli? Czy po wycięciu kończy się ten koszmar? I właściwie ile może
kosztować w prywatnej klinice? Czy ktoś może zna odpowiedzi na te pytania?
    • gontcha Re: czerniak 29.08.06, 21:42
      Co do Twoich pytań:
      -dermatolog po badaniu (nie jest bolsne, gdyż obejrzy zmianę) powie, czy należy
      ją usunąć
      - sam zabieg jest bezbolesny, w znieczuleniu miejscowym najczęściej, więc tylko
      zastrzyk poczujesz i już
      - po wycięciu czekasz na wynik badania hist-pat. od niego zależy czy to juz
      koniec i czym była zmiana
      - w prywatnych gabinetach ceny kształtują się różnie
      • faminka Re: czerniak 29.08.06, 22:11
        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Mam wizytę dopiero w poniedziałek.
        Nie mogę na niczym się skupić. Ciągle o tym myślę.
        W jednej chwili zgasłam jak zdmuchnięta świeczka.
        Nie mówiłam jeszcze o tym nikomu.
        Boję się, że może to być jakiś złośliwy czerniak.
        Nie jestem chyba w stanie czekać aż do poniedziałku.
        W miniony poniedziałek skończyłam 27 i znalazłam czerniaka.
        • gontcha Re: czerniak 29.08.06, 22:47
          Nie musi to być zaraz czerniak, spokojnie...
          Wiele zmian skórnych bywa niezłośliwe, choć wyglądają 'podejrzanie'. Nie
          zamartwiaj się na zapas i daj znac po wizycie u lekarza co powiedział.
          Trzymam kciuki, powodzenia
        • tomslu1 Re: czerniak 29.08.06, 23:40
          Czy to jest czerniak to bedziesz wiedziała napewno dopiero po wyniku badan hist-
          pat , a teraz nie panikuj niepotrzebnie . Poza tym pod spodem masz duzy watek o
          tym , poczytaj co tam pisalismy a moze sie troszke uspokoisz . Trzymaj sie
          mocno :)
          • faminka Re: czerniak 30.08.06, 09:58
            Wiem, że panikuję. Czytałam wszystkie posty.
            Przeraziła mnie śmierć pana Jarka. Szczerze współczuję żonie.
            Jeśli chodzi o moje zmiany na skórze, wszystko odpowiada opisom czerniaka.
            Ma nierówne brzegi, jest wypukły, ostatnio pojawiły się jakieś czarne
            kropeczki, łuszczy się, swędzi, a jegoś wielkość to jakieś 6mm.
            Jak mam się nie bać? W dodatku mam jakiś guzek na ramieniu.
            O niczym innym nie myślę. Tak bardzo chce mi się żyć, a przez takie za
            przeproszeniem gówno, mogę stracić życie.
            Opowiem wszystko po wizycie u dermatologa.
            W poniedziałek około 19 będę już wiedziała co to za zmiana ulokowała się na
            moim ciele.
            • tomslu1 Re: czerniak 30.08.06, 12:01
              Mam nadzieje ze iformacje ktore zdobedziesz w poniedzialek beda dobre i ze
              podzielisz sie z nami nimi :))
    • morelka29 Re: czerniak 30.08.06, 12:27
      Czesc Faminka!

      Czekamy na pozytywne wiadomosci od Ciebie :)
      Trzymaj sie, bedzie dobrze!!!

      Pozdrawiam goraco!
      • faminka Re: czerniak 30.08.06, 17:36
        Dziś stwierdziłam, że nie warto martwić się na zapas. Żyłam z tym dotychczas,
        jeszcze nie wiem czy to faktycznie czerniak, więc powinnam żyć dalej jakby nic
        się nie stało. W poniedziałek być może moje życie nieco się zmieni. Może
        skończy się na wycięciu, może niestety nie. Tym bardziej powinnam kochać życie.
        Czyż nie tak? Zawsze powatarzam, że kocham je jak nic innego - mam tylko jedno
        i nigdy przenigdzy nie chcę go stracić już teraz. Tyle rzeczy jeszcze do
        zrobienia. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Łapię momentami lekkie dołki, ale
        jesteście Wy :) Nie miałam dotąd pojęcia, że zupełnie obce mi osoby, potrafią
        wesprzeć, podtrzymać na duchu. Nie chcę mówić najbliższym o niczym, póki sama
        nie dowiem się czym jest mój "przyjaciel".
        Czy taki czerniak nie powoduje dolegliwości? Nic przy nim nie boli? Wiecie może?

        Faminka
        • tomslu1 Re: czerniak 30.08.06, 18:14
          Faminko , pomagamy Ci bo doskonale znamy te stany , wyobraż sobie co ja
          przezywałem gdy najpierw od onkologa dowiedzialem sie ze to " nieładnie "
          wyglada , potem dostałem wstepna diagnoze hist-pat w ktorej dowiedziałem sie ,
          że to napewno czerniak ale nie był jeszcze dokładnie określony a dopiero potem
          na koniec wyniki hist-pat które rokuja bardzo dobrze ?? 3 tygodnie meki a i do
          dzisiaj mam fale strachu , dlatego czekaj na wyniki i nie denerwuj sie
          niepotrzebnie , a jesli wynik mialby byc niekorzystny to tez nie tak ze juz
          jestes skazana na smierc , sa badania nad szczepionkami , coraz wiecej wiadomo
          na temat czerniaka , coraz wieksza jest tez skutecznosc leczenie i coraz lepsze
          schematy postepowania , a swoja droga dlugo to masz ???
          • faminka Re: czerniak 30.08.06, 22:09
            Cholerka, mam to dosyć długo jakieś 2 lata może, ale wcześniej był to niewinny
            pieprzyk, a teraz coś niepokojącego. Zbagatelizowałam to i teraz mam za swoje.
            Wiecznie brakuje mi na wszystko czasu. To teraz mam go wiele. Siedzę przy
            komputerze i czytam czytam czytam o tym świństwie, a jeśli nie czytam to
            zastanwiam się jak to będzie. Oj jest naprawdę ciężko. Nawet się nie uśmiecham
            już. Dziękuję Wam moi drodzy za to, że jesteście ze mną. Jakoś cieplej się robi
            w serduszku.
            • tomslu1 Re: czerniak 30.08.06, 22:18
              2 lata to nie tak bardzo dlugo , badz dobrej mysli , naprawde czesto tak jest
              ze jak cos zle wyglada to wcale nie okazuje sie czerniakiem a czasami tak bywa
              ze cos wyglada niewinnie i ..... , trzymam kciuki
              • faminka Re: czerniak 30.08.06, 23:09
                Będę dzielna! Przynajmniej do poniedziałku.
    • faminka Re: czerniak 03.09.06, 21:13
      Wzięła mnie grypa. Jutro mam wizytę u dermatologa. Wszystko się wyjaśni.
      Trzymajcie za mnie kciuki.
      • gontcha Re: czerniak 03.09.06, 21:35
        Powodzenia, będzie dobrze!
        Daj znać po wizycie co i jak.
      • faminka Re: czerniak 04.09.06, 19:39
        Podobno to jakaś brodawka łojotokowa.
        Dostałam maść aby smarować ją rano i wieczorem przez 2 tygodnie.
        Uwierzę, że to właśnie ona, kiedy zniknie.
        Niemniej bardzo się cieszę, że to niekoniecznie to najgorsze.
        Wszystkim dziękuję za wsparcie :)
        • zuella Re: czerniak 10.09.06, 11:23
          Cieszę się, że nic ci nie jest.
          Ja też zawsze panikuję,np. robię badania potem nie mogę jeść,spać,myleć-tylko
          czekam na wyniki.A jak już odbieram to mam wrażenie że zaraz padnę trupem.
          Nie umiem nad tym zapanować.
          Wycięłam sobie dwa pieprzyki.Teraz oglądam trzeci.Nie wiem,ale to już chyba
          paranoja.Cały czas boję się o swoje zdrowie.
Pełna wersja