wymioty....

04.09.06, 22:41
u mojej mamy pojawily sie wymioty i dom ogarnal strach....najpierw
sporadyczne wymioty a teraz nawet jak wezmie tabletke, albo napje sie wody to
mamie wszyystko "podchodzi" do gory co nie zawsze konczy sie zwracaniem.
Myslelismy, ze to skutek radioterapii paliatywnej, ktora mama miala ok 2 tyg
temu w tym samym momencie pojawily sie te objawy), ale lekarze wykluczaja
naswietlenia jako powod wymiotow, gdyz mama miala nasiwtlone biodro a nie
okolice klatki piersiowej... bardzo sie boimy.... a lekarze nie ukrywaja, ze
moze byc to postep choroby...wszytsko sie tak szybko dzieje, a ja chce
wierzyc, ze to jednak przez jakies leki, albo te naswietlenia...
Jak mama lezy to wszystko jest Ok, ale jak usiadzie to zaczyna jej sie robic
niedobrze.... co o tym sadzicie?
    • jo81joanna Re: wymioty.... 05.09.06, 16:29
      czy nikt sie z tym nie spotkal?

      czy moze ktos mozemi polecic co mamie podawac...jakies odzywki?? wiem, ze sa
      jakies napoje w aptekach o duzej wartosci odzywczej, ale czy mama moze akie cos
      przyjmowac?
      • liina Re: wymioty.... 05.09.06, 19:35
        Raka czego ma mama? Mozliwe, ze ma niedrożnośc jelit.
        Nutridrinki mozna kupic, to sa te napoje odzywcze.
        Jesli mama ma niedroznosc jelit, to aby zmniejszyc te wymioty,powinni zalozyc
        jej sonde do zoladka, ale wczesniej zrobic przeswietlenie i USG, zobaczyc czy
        jest rzeczywiscie ta niedroznosc.
        • jo81joanna Re: wymioty.... 05.09.06, 21:37
          mama ma rozsiany proces nowotworowy.... ma raka nerki z przerzutami na pluca,
          do drugiej nerki i do kosci... dlatego nie wiem skad te wymioty...kupilam jej
          dzis nutridrink i pije sobie troszke co mnie i tate cieszy...
    • namsto Re: wymioty.... 07.09.06, 08:37
      Witam!!!
      Mój brat ma raka jasnokomorkowego nerki z przerzutami do kręgosłupa watroby i
      jelit i takie objawy jak twoja mama na wymioty dostaje krople,które
      przepisał lekarz z opieki paliatywnej.Jeśli chodzi o przyczynę wymiotów to może
      być sprawa postępu choroby lub nadmierną ilością toksyn w organiżmie( bo chyba
      chemii nie dostawała)piszesz bowiem że obie nerki są chore więc nie pracuja jak
      powinny.Poproś lekarza o leki przeciwwymiotne.
      Trzeba do końca wierzyć bo wiara naprawdę pomaga.
      Pozdrawiam Ciepło Ewa
      • jo81joanna Re: wymioty.... 07.09.06, 10:06
        moja mama bierze leki przeciwwymiotne i nie zabardzo pomagaja.... nazywaja sie
        zofran. dzisiaj bylam w poradni onkologicznej i przepisano mamie inne leki
        metoclopramin - mam nadzieje, ze te pomoga...
        • namsto Re: wymioty.... 07.09.06, 13:06
          Mój brat bierze haloperidol też róznie reaguje ale w większości pomaga.
Pełna wersja