Dodaj do ulubionych

płyn w jamie brzusznej

29.10.06, 22:01
Czego objawem moze to byc?Kilka litrow po operacji służacej do pobrania
tkanki,apotem znowu..czekamy na wyniki,wcześniej bóle brzucha
Obserwuj wątek
    • emgoro Re: płyn w jamie brzusznej 30.10.06, 17:07
      W jakim kierunku idą podejrzenia lekarzy? Płyn w jamie otrzewnej u chorych na
      nowotwór złośliwy (z wyjątkiem raka sutka i jajnika) często zwiastuje
      terminalną fazę choroby, ale wodobrzusze nie powstaje tylko wyniku choroby
      nowotworowej.
      pozdrawiam Robert
        • emgoro Re: płyn w jamie brzusznej 30.10.06, 19:39
          Rozumiem że o raku, ale jakiego narządu, bo to ważne. Terminalny, to niestety
          znaczy ten ostatni okres choroby, który prowadzi często do zgonu, ale nie
          wyciągaj jeszcze żadnych wniosków, tylko napisz jakiego narządu i czy w ogóle
          coś wycięto. Polecam artykuł na temat wodobrzusza nowotworowego
          www.mp.pl/artykuly/index.php?
          aid=25353&_tc=DF6707DDC0C84213B3AE65378098CD5D
          pozdrawiam Robert
      • liina Re: płyn w jamie brzusznej 30.10.06, 20:47
        Z moich obserwacji wynika, ze woda w jamie brzusznej przy raku jajnika tez jest
        bardzo zlym objawem, w ogole jej nie powinno byc w jamie brzusznej, to zly znak.
        rak jajnika ma to do siebie, ze wlasnie powstaje woda w jamie brzusznej szybko i
        nawet nie widac jeszcze guzow, ale widac wode i juz jest zle.
        • emgoro Re: płyn w jamie brzusznej 30.10.06, 21:48
          Nie do końca się z Tobą zgodzę. W raku jajnika akurat wodobrzusze nie jest
          czynnikiem rokowiczym, a następstwem postępu choroby. Wodobrzusze napewno
          powoduje dyskomfort i jeśli zachodzi potrzeba nalezy robic drenaż płynu z jamy
          brzusznej. Występuje juz w drugim stopniu zaawansowania klinicznego raka
          jajnika, ale nie ma reguły. Gosia jest tego żywym przykładem, że wodobrzusze
          nie może przekreślac szans na skuteczne leczenie. Na początku naszej drogi też
          miała zaawansowane wodobrzusze i chodziła w szpitalu z drenem przez ponad
          tydzień i dopiero chemioterapia zahamowała ten proces pomimo, że rak był
          nieoperacyjny jeszcze przez 7 miesięcy. Niedługo minie 5 lat od tamtej chwili i
          znowu jest szansa, że czas pracuje na korzyść Gosi. W raku jajnika akurat przy
          skutecznym leczeniu cytostatykami proces wodobrzusza jest odwracalny. Poczytaj
          co o tym mówi literatura medyczna i link, który podałem wcześniej.
          pozdrawiam Robert
          • liina Re: płyn w jamie brzusznej 31.10.06, 10:11
            Jest odwracalny, owszem, ale tak jak napisales swiadczy on o postepie choroby.
            Zawsze jak u mojej mamy pojawialy sie sladowe ilosci plynu w jamie bzusznej, to
            juz wiadomo bylo, ze rak atakuje od nowa.Za któryms razem juz nie udalo sie
            powstrzymac tego procesu tworzenia sie plynu, chemia juz nie pomagala, bo mama
            dostala wszytkie mozliwe chemie jakie juz dostac mogla i nie bylo juz co podac.
            Z moich obserwacji wynika, ze jest to odwracalne na jakis czas tylko, plyn jest
            o tyle wredny, ze nie da sie go w 100 % usunac, wyciac, wykroic, zawsze w nim
            jakies komoreczki zostana i gdzies sie potem zaczna rozwijac,a chemia przez ten
            plyn raczej nie przenika i tutaj jest problem mysle. Pozdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka