kozborn
27.11.06, 23:55
Witajcie. U mojego taty w czasie profilaktycznego badania urologicznego
zdiagnozowano guza na nerce. Nie jest duży, jakieś 49 mm, ostatecznie jeszcze
nie wiadomo co to jest. Tata na nic się nie uskarża, nic go nie boli, o
krwiomoczu mowy nie ma. Mama jest laborantką i twierdzi, że tata ma dobre
badania a mocz jak u dziecka. Tomograf na szczęście nie wykazał żadnych
naciekań ani przerzutów do pobliskich narządów. Węzły też nietknięte ani nie
powiększone. Na dniach tata idzie do szpitala na operację. Jak sądzicie -
będzie dobrze? Według informacji, które znalazłem w necie guz o takiej
charakterystyce (wcześnie wykryty, nieduży i ograniczony tylko do nerki) daje
dobre rokowania. Oby... Bardzo się martwimy.