Przeszczep szpiku kostnego - pytanie

16.01.07, 08:04
Witam ponownie wszystkich.
Dziekuje za wczesniejsze odpowiedzi i pomoc. Leki juz zakupione.
Treaz kolejne pytanie. Czy ktos z Was zna kogos kto mial przeszczepiany
szpik kostny. Chodzi mi o osoby po 50 roku zycia. Czy w Polsce w ogole
praktykuje sie przeszczep po 50? Jezeli tak to gdzie? I do kogo najlepiej sie
zwrocic?
Z gory dziekuje
HarryStreet
    • emgoro Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 10:22
      A o jaki przeszczep chodzi autologiczny czy allogeniczny oraz w jakim
      nowotworze? W Polsce jest kilka ośrodków zajmujących się tego typu leczeniem z
      następową megachemioterapią.
      pozdrawiam Robert
      • harrystreet Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 10:29
        Chodzi o ostra bialaczke szpikowa i przeszczep allogeniczny. Wiem ze jest kilka
        osrodkow w Polsce ktore wykonuja takie przeszczepy. Moje pytanie bardziej
        dotyczy wieku. Czy dokonuje sie takich przeszczepow po 50 roku zycia. Nasz
        lekarz prowadzacy powiedzial ze to juz nie ten wiek. Z kolei inny hematolog
        stwierdzil ze jak najbardziej taki przeszczep w wieku 54 lat moze byc
        przeprowadzony. Dwie wykluczajace sie opinie od lekarzy tej samej specjalnosci.
        • emgoro Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 10:55
          Myślę, że ośrodek we Wrocławiu DCTK, a na jakim etapie jest kwalifikacja do
          przeszczepu i kto to prowadzi? Widziałem tam pacjentów, którzy byli raczej po
          50 tym roku życia po przeszczepie, ale nie wiem dokładnie jaki rodzaj nowotworu
          mieli. Napewno DCTK zajmuje się leczeniem ostrej białaczki szpikowej. Podaję
          stronę tego szpitala www.dctk.wroc.pl/
          Robert
          • harrystreet Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 12:30
            Dzieki za odpowiedz. Nie ma jeszcze zadnej kwalifikacji niestety. Mama jest po
            pierwszej chemii ktora niestety zostawila po sobie 7% komorek rakowych wiec
            bedzie miala podawana druga. Lekarz hematolog ktory w ogole mamy nie prowadzil
            tylko widzial jej historie choroby przy okazji pobytu w szpitalu z powodu
            zapalenia pluc zasugerowal ze mama nadawala by sie na taki przeszczep. z kolej
            lekarz prowadzacy powiedzial ze mama jest po prostu za stara.
            • izetka Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 12:43
              moj tata ma 52 lata i wlasnie bedzie mial robiony przeszczep tyle ze
              autogeniczny. juz przed swietami pobrali szpik i teraz bedzie mial z powrotem
              podany. jest leczony w lublinie ale konsultowalismy sie tez z katowicami i
              diagnoza i sposob leczenia zostal potwierdzony.
            • emgoro Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 13:29
              Myślę, że zdecydowanie nalezy zadbać o konsultację w ośrodku zajmującym się
              takimi przeszczepami, tak aby nie tracić cennego czasu i ewentualnie rozpocząć
              całą procedurę przygotowawczą, która jest długa i żmudna. DCTK jest chyba
              wiodącym ośrodkiem w Polsce odnośnie przeszczepów. Dodatkowo współpracuje z
              nimi Fundacja Urszuli Jaworskiej wiecej informacji na stronie fundacji:
              www.fundacjauj.pl/main.php?l=pl
              Trzamam kciuki i pozdrawiam Robert
              • harrystreet Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 13:45
                Dziekuje za odpowiedzi. Widac jednak mozna robic przeszczepy po 50. Nie wiem
                dlaczego lekarz stwierdzil ze moja mama jest juz za stara. Bede probowal.
                Przeszczep szpiku to chyba jedyna szansa na jakakolwiek nadzieje na
                wyzdrowienie. ostatnio lekarz powiedzial ze bez przeszczepu to gora rok poltora
                i moze juz pacjenta nie byc. rozumiem ze musze sie do jednego z tych osrodkow
                zglosic i poprosic o rozpatrzenie przypadku mojej mamy. z uzedu jej przeszczep
                chyba nie przysluguje?
                • emgoro Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 14:00
                  Nie trać czasu tylko działaj energicznie. Na stronie DCTK jest chyba napisane w
                  jaki sposób umówić się i odbyć konsultację. Trzeba będzie znaleźć jeszcze potem
                  dawcę. Nie wiem jak to dokładnie jest refundacją, ale to chyba w dużej mierze
                  jest jednak refundowane. Może ktoś zabierze głoś w tej kwestii z własnego
                  doświadczenia. Przy przeszczepie autologicznym była pełna refundacja, bo wiem
                  to z racji leczenia mojej żony.
                  Koniecznie napisz co postanowiłeś w tej sprawie, jak podejmiecie decyzję.
                  pozdrawiam Robert
                  • harrystreet Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 14:05
                    Bede probowal.Dzieki. Na razie jednak mama musi wyleczyc sie z zapalenia pluc.
                    Na razie chemioterapia jest zawieszona. Mam nadzieje ze to jest refundowane bo
                    zdaje sobie sprawe z tego ze to ogromne kwoty. Dam Wam znac na pewno jak sprawa
                    sie potoczyla.
                    pozdrawiam
                    • aniawx Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 16.01.07, 18:58
                      Witaj!
                      W listopadzie wysyłałam Ci meila z kontaktami do Katowic i do kogo masz się tam
                      zgłosić. Jesli go nie masz to mogę przesłać jeszcze raz. Tam sa naprawdę
                      świetni fachowcy i przesympatyczni ludzie!!!! Akurat dzwoniłam do kliniki w
                      piątek, bo potrzebowałam przekazać informację. Wszyscy mnie pamiętali:))
                      Naprawdę polecam Katowice!! Nie zwlekaj!!!
                      Ps. 7% komórek to jest bardzo mało!! A co do płuc to oklepujcie mamie plecy i
                      natrzyjcie ją delikatnie spirytusem salicynowym (jak mam małe wartosci to
                      ostrożnie ze spirytusem - ponoć nie zalecają, ale ja stosowałam i pomogło w dwa
                      dni przeszło!!) I starajcie się, zeby mama dużo siedziała i dmuchała przez
                      rurkę!!
                      Trzymam kciuki
                      ANia
                      • harrystreet Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 17.01.07, 07:06
                        Aniu. Dziekuje mam te kontakty. Bede sie z nimi kontaktowal. Moze uda sie cos
                        zalatwic. Co do pluc to mama lezy w szpitalu i tam ja lecze. Choroba byla juz
                        mocno zaawansowana.
                        dziekuje i pozdrawiam
                        • aniawx Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 17.01.07, 10:17
                          Harry mój Patryk też leżał w szpitalu jak miał zapalenie płuc, bo był w trakcie
                          chemioterapii. ALe tam nie dbają tak o pacjenta jak trzeba (przynajmniej w tym
                          szpitalu nie dbali). Nikt Go nigdy nie nasmarował, ani nie oklepał!! Wiec dbaj
                          sam o to. A ma Twoja mama szklankę z wodą i rurkę? Tego Patrykowi tez nie
                          dali, sama musiałam o wszystko zadbać!
                          W Katowicach czy trzeba czy nie to oklepują i dbają o pacjenta jak należy!!!

                          ANia
                          • harrystreet Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 17.01.07, 10:37
                            Aniu dbaja o moja mame. Tzn nikt jej nie oklepuje ale np dali jej jakis
                            nowoczesny wloski lek. I lakarze sa bardzo mili i chetni do wspolpracy.
                            Myslalem ze dzis mama wyjdzie ale po zdjeciu pluc okazalo sie ze zmiany nadal
                            sa. Tzn goraczka ustapila, mama nie kaszle ale pluca sa nadal zaatakowane w
                            takim samym stopniu jak byly przed leczeniem. Lekarz mowil ze gdyby nie to ze
                            mama jest chora na bialaczke to puscilby ja do domu ale w tym wypadku musi
                            zostac w szpitalu i miec dodatkowe badania. Z tego wynika ze to zapalenie pluc
                            jest bezposrednio zwiazane z podstawowa chorba. No i sie przestraszylem bo
                            zaczalem czytac i wnioski sa takie ze duzo osob z ostra bialaczka szpikowa
                            czesto zapada na zapalenie pluc i niestety umiera.
                            • aniawx Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 17.01.07, 11:44
                              Tak, to prawda, ze przy białaczce często występuje zapalenie płuc, dlatego
                              musisz dbać o mame Ciesze sie, ze dostała super leki i że lekarze są mili. A
                              to, że ludzie umierają przez to to jest czywiste - nie trzeba mieć białaczki,
                              zeby umrzeć na zapalenie płuc. Mój patryk miał podawaną morfine przy zapaleniu,
                              bo miał straszne bóle, nie wstawał z łóżka, nie jadł (podawano Mu tylko
                              kroplówki) i poinformowano mnie, ze On już z tego nie wyjdzie, że jest w stanie
                              krytycznym i czekamy w zasadzie na śmierć. Jak to usłyszałam to się wkurzyłam
                              ze nikt nie dba tam o Niego i sama na własną odpowiedzialność nasmarowałam Go i
                              oklepałam - lekarz mi zabronił, lae stwierdziałam, ze ja czekac nie będę na
                              smierć i niech spadają! I wyobraź sobie, ze na następny dzień Patryk wstał i
                              już nic Go nie bolało. Lekarze mi powiedzili, ze to jest cud, bo On już nie
                              powinien żyć. Ja wierzę, ze to własnie był cud i dziękuję za niego codziennnie,
                              mimo, ze już Patryka nie ma ze mną na ziemi...(ale jeszcze pożył 1,5 roku od
                              tamtego wydarzenia).
                              Harry wiara i upór jest najważniejszy!!! Walcz z mama i pozdrów ją ode mnie!!
                              Ania
                              • harrystreet Re: Przeszczep szpiku kostnego - pytanie 17.01.07, 13:33
                                Aniu,
                                Dziekuje za wsparcie. Na pewno sie przyda. Na szczescie mama normalnie
                                funkcjonuje. Nie ma goraczki nic ja nie boli, normalnie je. Wyniki krwi tez
                                dobre. Ale tak jak napisalas ryzyko jest niestety duze. Podziwiam Cie ze mimo
                                straty bliskiej Ci osoby nie poddajesz sie.
                                Pozdrawiam
Pełna wersja