sonja12
21.01.07, 11:09
wczoraj o 3.45 odeszła moja kochana mamusia. Tak mi jej żal. modlę sie , aby
iść jak najkszybciej do niej Boze , jakie to okrutne . dwa pogrzeby w
miesiącu.
4 stycznia zmarł mój ojciec, chociaz nigdy ojcem dla mnie nie był, nie
rozpaczałam po nim .
Ale mama, juz jej nigdy nie zobaczę, nie poroizmawiam, była najwspanialsza na
świecie.Ja zostałam juz sama, nie mam nikogo, jak dalej mam żyć??????????????
chorowała 5 miesięcy myslałam ,że chociaz ten rok przeżyje. czytałam to forum
co dzienne nie wiem dlaczego , szukałam porad , wsparcia . Boże zabiesz mnie
do mamuni.