pomóżcie, moja mama jest po operacji, co dalej?

10.02.07, 18:02
witam, jestem tu pierwszy raz, bo moja mama jest właśnie po usunięciu piersi,
guz był chyba mały 12mm na 7 mm, usunęli jej całą pierś i węzły chłonne pod
pachą.
W poniedziałek wychodzi do domu i teraz jest to najgorsze bo czekamy na
wyniki badania a to może potrwać około tygodnia może dwóch.
Potem napiszę jaki był wynik ale powiedzcie co teraz, jak się zachowywać żeby
nie załapać doła i wogóle.......... Strasznie się boję ..
Pozdrawiam Justyna
    • aniani3 Re: pomóżcie, moja mama jest po operacji, co dale 10.02.07, 19:35
      wierzyć, podtrzymywać mamę na duchu i być przy niej.
    • marta11 Re: pomóżcie, moja mama jest po operacji, co dale 10.02.07, 20:26
      Zachowuj sie w miare normalnie, nie daj do zrozumienia ze stała sie jakaś
      tragedia. Wręcz przeciwnie, guz był operacyjny, operacja się udała, zaczynacie
      nowe życie! Musisz być pełana optymizmu ale i zrozumienia, pomocy. Nie bój się,
      trzymam kciuki.
      • mania60 Re: pomóżcie, moja mama jest po operacji, co dale 10.02.07, 21:19
        Przede wszystkim - spokojnie . Musisz wiedzieć i być o tym przekonana ,że będzie dobrze .Nowotwór to choroba wyleczalna . Sama jestem po zawansowanym czerniaku (Iv clark)i ani przez chwilę nie wątpiłam ,że wyzdrowieję. Silna psychika to podstaw w tej chorobie i jeżeli mama nie może sobie z tym poradzić , to musisz ją przekonać ,że tysiące kobiet w podobnej sytuacji prowadzi normalne życie. Musisz przekonywać ją powoli , z taktem, każdego dnia ,że miała tylko to paskudztwo w piersi ,i że już go nie ma , że potrzebna jest chemia- bo to dla niej konieczność ,aby to paskudztwo nie wróciło.Zachowuj się normalnie , nie bój się rozmawiać z mamą o tym , powiedz jej ,że jesteś przy niej i razem dacie radę przez to przejść. Najważniejsze to nie dać tej paskudzie zawładnąć całą naszą psychiką i naszym życiem. To trudny dla was czas ,ale przy wsparciu bliskich naprawdę wiele da się przeżyć . Życzę Ci siły i odwagi. Trzymam za Was kciuki. mania
    • justa74 Re: pomóżcie, moja mama jest po operacji, co dale 12.02.07, 10:28
      Witaj Imienniczko,
      Polecam książkę Kofty- też miała raka piersi. Moja Mama przeczytała i dobrze ją
      oceniła.
      Mojej przyjaciółki koleżanka też miała guza w piersi, usunięto jej pierś (5 lat
      temu). Normalnie pracuje, zmieniła dietę, zmieniła podejście do życia i ludzi
      (np. dużo podróżuje). Zatrzymała się w tym pędzie, pogoni za pieniędzmi,
      karierą. Celebruje życie.
      Niepokój chyba już zawsze będzie - mówię na moim przykładzie. Moja mama ma raka
      płuc - niestety nie można już operować. Chyba zawsze mając świadomość, że Mama
      zachorowała będę się bała (o siebie i najbliższych). Pewnie każda plamkę na
      skorze czy też kaszel będę podejrzewała o coś więcej. Ale może dzieki tak
      rozumianej "ostrożności" uniknę takie sytuacji w jakiej znalazła się moja Mama
      (zbyt późna diagnoza).
      Mogę tylko powiedzieć, że jestem przy Mamie silna, skupiam się na niej
      maksymalnie, rozmawiam o diecie, jej dolegliwościach, staram sie odgadywać jej
      potrzeby. Nie jest łatwo. Wychodzę po takich spotkaniach wypompowana
      energetycznie, Mama czasem się bardzo psychicznie czuje, jest niemiła do bólu.
      Ale to nie ma znaczenia. Ważne są te dni które nam zostały i trzeba się z nich
      cieszyć.
      Trzymam kciuki za dobre wyniki Twojej Mamy.
      Pozdrawiam,
      Justyna
      • justa1978 Re: pomóżcie, moja mama jest po operacji, co dale 12.02.07, 10:51
        dzięki, w teorii to ja to wszystko wiem, zobaczymy jak będzie w praktyce, mama
        jutro wychodzi do domu.
        Potem czeka ją badanie w Bydgosdzczy, jakiś PET, zobaczymy co będzie.
        Na pewno się odezwę
        Justyna
        • justa1978 są wyniki !!!!!!! 21.02.07, 10:43
          cześć, mamy wyniki, piszę z pamięci więc mogę coś pokręcić, ale jak cos wam to
          mówi to napiszcie mi tak na chłopski rozum co to znaczy
          Pamiętam że tak z grubsza to:stopień G3, HER2(+), PR(-), węzły pachowe
          czyściutkie,
          dzisiaj mama robi usg brzucha rtg pluc i ekg, a w piatek ma pierwszą chemię
          Z góry dzieki za odpowiedzi
          Justyna
          • leszek905 Re: są wyniki !!!!!!! 21.02.07, 17:17
            justa1978 napisała:

            > cześć, mamy wyniki, piszę z pamięci więc mogę coś pokręcić, ale jak cos wam
            to
            > mówi to napiszcie mi tak na chłopski rozum co to znaczy
            > Pamiętam że tak z grubsza to:stopień G3, HER2(+), PR(-), węzły pachowe
            > czyściutkie,
            > dzisiaj mama robi usg brzucha rtg pluc i ekg, a w piatek ma pierwszą chemię
            > Z góry dzieki za odpowiedzi
            > Justyna
            > Wyniki są dobre. Teraz Mamę trzeba wziąść trochę w obroty. Rehabilitacja i to
            jak najszbciej żeby nie pojawiły się przykurcze. Unikać jedynie typowych masaży
            kręgosłupa nawet jeżeli będzie bolało. Ćwiczyć najwięcej rękę i wyprowadzać
            płyny, które się tam będą zbierały. Leszek
            • justa1978 do leszek905 21.02.07, 21:01
              dzieki, ale czy mozesz napisac cos wiecej, co te wyniki oznaczaja? Mama ćwiczy
              rękę już od drugiego dnia od operacji, a chłonkę ma ściąganą co 2-3 dni.
              Justyna
              acha rtg i usg czyste.
              • leszek905 Re: do leszek905 22.02.07, 13:07
                justa1978 napisała:

                > dzieki, ale czy mozesz napisac cos wiecej, co te wyniki oznaczaja? Mama
                ćwiczy
                > rękę już od drugiego dnia od operacji, a chłonkę ma ściąganą co 2-3 dni.
                > Justyna
                > acha rtg i usg czyste.
                jeżeli możesz to napisz na moją pocztę, bo to jest bardziej skomplikowane niż
                wynikałoby z twojego opisu. Jest to opanowania, ale ........... Spróbuj jeszcze
                dzisiaj.
              • winner2006 Re: do leszek905 22.02.07, 21:21
                Hej! Też jestem po opercji - tez wyciachana pierś i wezły :-)
                Nie taki diabeł straszny jak go malują :-)
                Jesli potrzebujesz wsparcia i informacji ukierunkowanych tylko na "piersiowy
                problem" - to zapraszam na www.amazonki.net
                Jest tam mnóstwo babek, które już przez to przeszły i chyba w każdej dziedzinei
                mogą cos doradzic - poczawszy od wyników badań, przez rehabilitację, sprawy
                socjalne, badania kontyrolne itp., az po rekonstrukcję.
                Pozdrawiam
                • winner2006 Do Justyny 22.02.07, 21:21
                  Ups - to oczywiście miało byc do Justy, a nie do Leszka :-)
Pełna wersja