Czy musi tak bolec?

26.03.07, 11:51
Moja tesciowa ma raka trzustki ( pisalam we wczesniejszym watku) Prawie od
diagnozy ( 3 miesiace) jest na plastrach z morfiny najpierw byla dawka 25 ,
pozniej 50 teraz od 3 dni 75 ( nie pamietam nazwy plastrow DU...) .Ale mimo
ich uzywania bol jest nadal raz mocniejszy raz slabszy ale jest.Bardzo silny
podczas wyprozniania , czesciej po jedzeniu.Czy to musi tak bolec ( wczoraj
moja tesciowa z bolu nie wstala z lozka) czy moze dawki sa za slaba.Poradzcie
cos prosze.
    • ona27 Re: Czy musi tak bolec? 26.03.07, 12:53
      mój tata ma raka kratni z przerzutem, od roku ból nie do wytrzymania, bierze
      plastry Durogesic 100 i 50, tabletki MST60 2x 2, sevredol dorażnie, tegretol i
      to w ogóle nie pomaga, podobno na niektóre nowotwory nawet morfina nie działa.
      czasem dostaje też zastzryki moorfinowe, ale wzbrania sie przed nimi , bo uważa
      że i tak mu nie pomagają. Ja bede próbować dokleić mu kolejny plaster 100,
      zobaczymy. Tobie też proponuje od razu przejsć na mocnijeszy plaster i cos
      jeszcze, ale skonsultuj to z lekarzem.
    • marianna72 Re: Czy musi tak bolec? 26.03.07, 13:20
      No to niezbyt pocieszajace wiadomosci.Myslalam ,ze z bolem mozna cos zrobic.Nie
      dosc ,ze zyjesz ze swiadomoscia rychlej smierci to jeszcze dodatkowo wszystkie
      fizyczne dolegliwosci i paskudny bol.Moja Tesciowa nie jest z tych skarzacych
      sie i jesli sama narzeka ,ze boli to bol musi byc okropny.
      • malgoska182 Re: Czy musi tak bolec? 26.03.07, 14:25
        Moj tatus mial niedrobnokomurkowego raka pluc z przezutami do watroby , zeber i
        kregoslupa. Rzeczywiscie w czerwcu kiedy nie bylo wiadomo co to jest(patalachy
        leczyli mego tatusia na chorobe zwyrodnieniowa kregoslupa) tatus mial bardzo
        silny bol.20 lipca znalazal sie w szpitalu na Plockiej w Warszawie.Wtedy
        wiedzileismy juz wszystko. Lekarze z Plockiej przyznali szczerze ,ze nie sa w
        stanie ustalic tatusiowi leczenia przeciwbolowego, bo tatus zle reaguje na
        leki z grupy w ktorej jest morfina(opioidowe). Po prostu tatus byl uczulony na
        te lekarstwa. Jezli jestescie z Warszawy lub okolic to polecam Lecznice Prosen
        na Plockiej(niedaleko szpitala).Moj tatus przezyl fantstycznie te ostatnie
        miesiace po diagnozie. Dr.Furman to wspaniala lekarka.Moj tatus z tak licznymi
        przezutami w stanie terminalnym choroby do konca chodzil , jadl, w ostatnim
        tygodniu przed smiercia zaczal miec problemy z nerkami(niewydolnosc
        mechaniczna). Moj tatus nie bral morfiny , bo nie bylo takiej potrzeby. Mial
        plastry durogesic (przed sama smiercia 50) i jeszcze cos mial na skladzie( w
        razie bolu nie do wytrzymania wziac). Tatus skorzystal z tego 2 razy w
        przeciagu 4 miesiecy.
        Zycze duzo wytrwalosci.
        Malgoska
        • marianna72 Re: Czy musi tak bolec? 26.03.07, 14:43
          malgoska182 dzieki za odpowiedz.Moja Tesciowa bierze wlasnie te plastry , o
          ktorych piszesz z tego co wiem maja one w swoim skladzie morfine tak
          przynajmniej zrozumialam, no i wlasnie one nie bardzo juz pomagaja.
          • ewaw1022 Re: Czy musi tak bolec? 26.03.07, 19:31
            Marianno skontaktuj się z lekarzem z poradni leczenia bólu lub z poradni
            paliatywnej, oni posiadają dużo większą wiedzę o silnych lekach przeciwbólowych,
            na pewno pomogą i powiedzą, że chory nie powinien cierpieć.
            Trzymajcie się cieplutko
Pełna wersja