Dodaj do ulubionych

Późne powikłania radioterapii szyjki macicy...

13.05.07, 11:14
Moja siostra jest już ponad rok po leczeniu raka szyjki macicy
(radioterapia,chemioterapia,brachyterapia) i teraz pojawiły się bóle w dole
brzucha i bardzo bolesne wypróżnienia.Tomograf komputerowy nie wykazał
żadnych zmian.Nie jest tak ,że ona nie szuka pomocy...była u lekarza,ale jest
tylko gdybanie,że popromienne zapalenie pęcherza a może zrosty jelit
itp.Bardzo was proszę o podzielenie się swoim doświadczeniem ponieważ siostra
zaczęła ze strachu przed kolejnymi bolesnymi wypróżnieniami przestała prawie
jeść,słabnie chudnie.Szwagier kupił jej odżywki ale to przecież nie zamieni
jedzenia!On mi mówił,że ona wręcz wyje w toalecie! Bardzo się martwię!
Obserwuj wątek
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 13.05.07, 12:38
      Hej hej

      Warto byłoby zajrzeć do jelit aby 100% wykluczyć nawrót choroby (kolonoskopia)
      i stwierdzić dokładnie co jest przyczyną dolegliwości Twojej siostry.
      Moja Mama miała po chemioradioterapii r. szyjki popromienne zapalenie jelit,
      które objawiało się głównie biegunką i zaparciami na przemian i krwawieniami.
      Mama miała też bolesne wzdęcia.
      Dopiero niedawno (ponad 4,5 roku po zakończeniu leczenia onkologicznego) udało
      się jakoś sprawę opanować dzięki lekom i lekkostrawnej diecie (ostrożnie ze
      smażonym, świeżymi owocami,) i piciu siemienia lnianego.

      Leczenie siostry nie może jednak opierać się na gdybaniu i jeśli lekarz nie
      chce jej diagnozować, musicie szukać gdzie indziej.
      W CO również olali dolegliwości jelitowe mojej Mamy i pomocy w leczeniu jelit
      szukałyśmy prywatnie u gastrologa, któy robił kolonoskopię, pobrał wycinki z
      owrzodzeń, wykluczył na ich podstawie nowotworowy charakter zmian i wdrożył
      Mamie leki przeciwzapalne.

      Trzymajcie się!
    • ulaw2 Re: Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 14.05.07, 07:46
      Jak czytam takie rzeczy to normalnie chce mi się wyć.To obowiązkiem lekarzy
      jest zdiagnozować czy to powikłania popromienne czy nawrót choroby.I leczyć co
      by to nie było.A co może powikłań popromiennych to się już nie leczy? Nie
      dajcie się zbyć!Gdybać to sobie można nad krzyżówką!
      Moja mama też przeszła takie leczenie ( choć tylko paliatywne)ale skutki
      naświetlań dają się we znaki.Niestety u mamy nastąpiła wznowa choroby .Kłopoty
      z pęcherzem i odbytnicą to u nas codzienność( bóle,krwawienia,biegunki albo
      zaparcia).Owszem mogą to być zrosty albo zwłóknienia po radioterapii ale
      niepokojący jest ten ból.Czy siostra nie ma krwawień z odbytu albo krwiomoczu?
    • dak33 Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 14.05.07, 18:09
      Ja nie przechodziłam radioterapii ale wiem , że problemy z wypróżnieniem oraz
      dużą bolesność powodują zrosty po operacji. Sama tego doświadczyłam, dopiero
      operacyjne ich usunięcie uwolniło mnie od bólu przy wypróżnieniu, nie wiem na
      jak długo mi to pomoże ( Jestem miesiąc po drugiej operacji).
    • jofu1 Re: Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 25.05.07, 23:36
      Niestety moja siostra zmarła,nikt nie rozpoznał,że powoli pękały jej
      jelita,skutek późny radioterapii.W końcu gdy jeden lekarz się zlitował to już
      było za późno...operacja się udała...ale wyczerpany organizm i zatruty własnym
      kałem nie dał sobie rady.Jestem rozżalona.Mam prawo!Cały czas wmawiali jej
      wzdęcia a ona mówiła że już nie może wytrzymać z bólu.Kazali trzymać dietę a
      ona już nic prawie nie jadła bo bała się bólu.Jutro pogrzeb dajcie mi siłę-Jola
      • ulaw2 Re: Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 28.05.07, 08:25
        Bardzo mi przykro.Masz prawo być rozżalona bo to ciągłe paplanie lekarzy że
        moze to skutki naświetlań i tak może być to normalka.Pacjencie chciałeś być
        leczony to teraz cierp.Nie wiem czy większość pacjentów onkologicznych nie
        umiera właśnie z powodu powikłań po leczeniu bo po prostu nikt nie chce leczyć
        tych powikłań.
        • jofu1 Re: Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 28.05.07, 11:15
          Jak zakładałam ten wątek to moja siostra jeszcze żyła i cierpiała...szukała
          pomocy.Pacjent onkologiczny ma naprawdę trudno.Ona tak jak piszecie stale
          słyszała-może to zrosty po radioterapii ,może owrzodzenia ale do cholery czy
          życie ludzkie ma wartość 50 zł,bo przecież tyle kosztuje USG-prawda? Ja dalej
          czuję się fatalnie a muszę się pozbierać.Jak ktoś czytał moje wcześniejsze
          wątki to wie że ja mam męża który jest po operacji raka płuc.Moja siostra mimo
          takiego potwornego cierpienia jeszcze jego wspierała.Mówiła mu że to dobrze że
          po operacji miał radioterapię a ja teraz zaczynam się bać!Jakie skutki tej
          radioterapii będą u męża.Z mężem chodzimy na warsztaty simontona ,myślę że może
          tam nam pomogą.Bo w męża też to uderzyło ,mówi mi że teraz jego kolej...:(((
          • boccadirosa Re: Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 28.05.07, 12:41
            Boże, to straszne, tak mi przykro... Moja mama też miała bardzo poważne
            powikłania po naświetlaniach - popromienne zapalenie jelit i doskonale pamiętam
            podejście lekarzy: to normalne, tak bywa, jakoś trzeba to przeżyć itd. I,
            oczywiście, żadnych konkretnych działań. Mówię o onkologach. Sytuacja była
            kilka razy bardzo dramatyczna, mama była odwożona na sygnale do szpitala i z
            koei tamtym baranom tzreba było tłumaczyć, że to nie jest błaha sprawa, że to
            nie jest zatrucie. To był jakiś koszmar i gdybym nie była tak zdeterminowana (w
            szpitalu bielańskim w warszawie szczuto mnie ochroniarzami) i gdybym nie miała
            znajomości, nie wiem, co by było... Pomijam fakt, że poza tym cierpieniem mamy
            i "akcjami" związanymi z jelitami, radioterapia nie dała żadnych rezultatów -
            poza jednym: gwałtownym i bardzo agresywnym nawrotem choroby... Ręcę opadają.
            Tak mi przykro, to straszne, co się stało. Jak tak można?! To po prostu
            nieludzkie. Wiem, że teraz o tym nie myślisz, ale ja bym tego tak nie
            zostawiła. To skandal.
            Jolu, trzymaj się jakoś...
    • jofu1 Re: Późne powikłania radioterapii szyjki macicy.. 31.05.07, 10:03
      Mamy wypis po śmierci mojej siostry ze szpitala.No i znowu podniosły się
      statystyki umieralności na raka szyjki macicy.Bo jako rozpoznanie główne
      napisali ;Rak szyjki macicy,dalej dopiero perforacja jelita stan po
      radioterapi,przedostawanie się treści kałowej do wnętrza jamy brzusznej no i na
      koniec niewydolność oddechowo krążeniowa.
      APELUJĘ DO WSZYSTKICH KOBIET KTÓRE WALCZĄ Z RAKIEM SZYJKI MACICY !
      RADIOTERAPIA LECZY ALE NIE LEKCEWAŻCIE ŻADNYCH OBJAWÓW BÓLOWYCH W
      PODBRZUSZU,NIEDAJCIE SIĘ ZBYĆ ŻE TAK MOŻE BYĆ PO RADIOTERAPII ,ŻE ZROSTY I INNE
      TAKIE.Moja siostra miała tomograf w grudniu i raka nie było,jelita były za to
      bardzo osłabione i gdyby leczono ją wcześniej...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka