Konsultacja w Centrum Onkologii w Gliwicach

20.06.07, 21:47
Dziś potwierdziły się moje najgorsze przypuszczenia, a mianowicie
usłyszałam od lekarza prowadzącego (Głuchołazy), że mój tata ma nieoperacyjny
złośliwy
nowotwór płuc, z przerzutami. Wg. lekarza nie ma również możliwości
zastosowania radioterapii, ani chemioterapii. Lekarz zaproponował tylko leczenie
objawowe (za około 1,5 tygodnia wypis do domu)- co dla mnie brzmi jak
odroczony wyrok. Mój ojciec o tym nie wie,
nie dopytywał się, lekarz go nie poinformował a ja nie miałam serca tego
zrobić. W moim ojcu jest tyle nadziei, że się z choroby "wykaraska" - w
tej chwili wiadomość o raku by go ostatecznie załamała.
Przechodząc do meritum sprawy, bardzo chciałabym skonsultować chorobę
mego taty z lekarzem z Centrum Onkologii w Gliwicach, ale początkowo tylko na
podstawie dotychczas zgromadzonej dokumentacji medycznej: rtg płuc,
tomografia, bronchoskopia, cytologia popłuczyn z oskrzeli, oznaczenie markerów
nowotworowych. Niestety w najbliższym
czasie (a zdaję sobie sprawę, że nie mamy go zbyt wiele) nie ma szans na
zarejestrowanie się w centrum w normalnym trybie: po 1 jak wyżej wspominałam -
tato nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji w jakiej się znajduje - ogólne
jest załamany tym, że jest chory i obecnie jest w szpitalu, po 2 jego
obecny stan zdrowia uniemożliwia normalny tryb konsultacji.

Byłabym bardzo wdzięczna za wszelkie informacje i rady co mogę w tej sprawie
zrobić.
Dziękuję serdecznie,
przepraszam jeśli napisałam trochę nieskładnie
    • ankw Re: Konsultacja w Centrum Onkologii w Gliwicach 20.06.07, 23:40
      oddział pulmonologiczny i onkologiczny jest w szpitalu na raciborskiej w katowicach
      www.szpital.net.pl/index.php?y=2&x=14&x1=10&b=0
      ordynator onkologii to dr W. Poborski, przyjmuje prywatnie raz w katowicach i
      tychach - znajdziesz w książce telefonicznej; w tychach wizyta kosztowała 100
      pln - nie wiem ile teraz

      zabierz wyniki i umów się na konsultacje i jedź bez Taty

      trzymaj się, wspieraj Tatę
      • ksenia_78 Re: Konsultacja w Centrum Onkologii w Gliwicach 21.06.07, 00:03
        Dziękuję.

        Jeśli ktoś jeszcze może mi cokolwiek doradzić będę niezmiernie wdzięczna.
        W ekspresowym tempie doszkalam się z zakresu nowotworów płuc. Dopóki nie
        usłyszałam dzisiejszej diagnozy - byłam silna. Domyślałam się, że mój tato może
        mieć raka, liczyłam że da się go operować, leczyć....... to dawało mi siłę. Nie
        przypuszczałam, że zaboli aż tak.......
        • ksenia_78 Re: Konsultacja w Centrum Onkologii w Gliwicach 21.06.07, 11:37
          Podciagam wątek do góry.
          Poratujcie, szczególnie zależy mi na konsultacji w Gliwicach, jestem z
          województwa opolskiego.
          • mario431 Re: Konsultacja w Centrum Onkologii w Gliwicach 21.06.07, 13:09
            Bardzo mi przykro z powodu Twojego Taty. Ale nie możesz tracić nadziei.
            Podaję Ci namiar na CO w Gliwicach www.io.gliwice.pl/. Musisz tam po
            prostu zadzwonić (do rejestracji), najlepiej przed 12.00 i umówić się na
            wizytę. Powiem Ci tak - ja pojechałem z Ojcem na konsultację (bez wcześniejszej
            rejestracji) i zostałem przyjęty bez żadnych problemów. Oczywiście swoje
            musieliśmy odstać (4, czy 5h). Nie wiem, czy obecność pacjenta jest tak
            naprawdę obowiązkowa, bo z przebiegu wizyty wydaje się, że NIE. Najpierw
            pielęgniarka przeprowadza tzw. wstępny wywiad (tzn. kseruje wszystkie papiery,
            nie wiem po co?), a następnie pacjent udaje się do przychodni piętro wyżej,
            gdzie jest multum ludzi i czeka się...
            Przyjęcia odbywają się taśmowo, lekarz popatrzy w papiery, o coś zapyta i tyle.
            Wizyta trwa raptem 2-3 minuty i po wszystkim. Patrząc z perspektywy czasu
            żałuję, że pojechałem tam z Ojcem, ta wizyta nic pozytywnego nie wniosła,
            dobrze, że chociaż lekarz zachował tyle taktu, że nie powiedział wprost Ojcu,
            że ma się położyć i czekać na wyrok. Liczyłem na znacznie więcej, na całkiem
            inne (czyt. ludzkie) podejście, a tutaj kompletne rozczarowanie.
            Oczywiście nie chcę Cię zrażać, być może trafiłem na takiego, a nie innego
            lekarza, poza tym to tylko moje subiektywne odczucie i wrażenie, ale moim
            zdaniem nawet lepiej bedzie jeśli pojedziesz tam sama.
            To tyle, jeśli co to pytaj, odpowiem w miarę posiadanej wiedzy
            Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się!!!
            Mariusz
            • ksenia_78 Re: Konsultacja w Centrum Onkologii w Gliwicach 21.06.07, 14:07
              Dziękuję bardzo.
              Zadzwoniłam jak radziłeś i jutro jadę po dokumentację medyczną do Głuchołaz. A
              później jadę sama na konsultacje do Gliwic. Nie mam wielkiej nadziei. Dziś
              rozmawiałam z obecnym lekarzem prowadzącym tatę, nie robił żadnych problemów z
              wydaniem dokumentacji - co pozytywnie mnie zaskoczyło.

              Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

              Świadomość, że czas jaki nam pozostał to kwestia najbliższych kilku tygodni,
              może miesięcy jest porażająca
            • jedruch Re: Konsultacja w Centrum Onkologii w Gliwicach 21.06.07, 15:16
              Dokumentację kseruje się po to, żeby lekarz mógł mieć wgląd w dotychczas
              wykonane najistotniejsze badania. Pielęgniarka nie wie, czy ktoś zostanie
              zakwalifikowany do leczenia, czy nie, to nie jej sprawa tak naprawdę.
Pełna wersja