moja mama- rak piersi- prosze o pomoc...

25.06.07, 18:49
Witam serdecznie. Jestem na Waszym forum po raz pierwszy- jestem zupelnie
zagubiona i nie ukrywam, ze licze, ze znajde pomoc wlasnie tutaj...

2 miesiace temu mojej mamie wycieto guza piersi- byla to operacja
oszczedzajaca. Pobrano wycinek do badania- na wynik ktorego mama miala czekac
2 tygodnie. Czekala...ponad 6 tygodni- by dowiedziec sie, ze byl to nowotwor
zlosliwy. W przyszlym tygodniu zatem kolejna operacja- usuniecie wezlow...
Nie wiadomo jednak, ze zostanie przyjeta na te operacje- dzis z 12 pacjentow
ktorzy mieli zostac przyjeci na operacje- w zwiazku ze strajkami- przyjeto
tylko jednego...
Mame lekarz poinformowal, ze po operacji czeka ja radioterapia, ktora przy
duzej piersi moze byc malo skuteczna, wiec pozniej chemia...

Moja prosba? Prosze, pomozcie i napiszcie mi jak rozmawiac z taka chora
osoba, jak ja wspierac. Mama jest w bardzo zlym stanie psychicznym.
Uwierzyla, ze po pierwszym zabiegu wszystko sie skonczy a tu teraz taki ciag
dalszy...
Ja nie wiem zwyczajnie jak ja wspierac- trudno mowic, ze wszystko bedzie
dobrze- przed pierwsza operacja tak mowilismy a teraz to...
Mama nie ma zupelnie w sobie woli walki... poddala sie...
Taka sytuacja (choroba nowotworowa) jest dla mnie zupelnie nowa...
moze to naiwne z mojej strony- ale bardzo chcialabym jej pomoc- wspierajac ja
psychicznie, zeby uspokoic, zeby sprawic, ze bedzie jej zalezalo aby sie nie
poddac... bo mowic w tej chwili, ze "wszystko bedzie dobrze"...kiedy kazdego
dnia pojawiaja sie kolejne przygnebiajace informacje- to po prostu trudno
nawet wymowic- bo ona juz w te slowa nie wierzy...
    • jedruch Re: moja mama- rak piersi- prosze o pomoc... 25.06.07, 19:11
      Gdzie Mama była operowana? To pierwsze najważniejsze pytanie. Reszta później.
      Trzeba się skonsultować w ośrodku referencyjnym - typu jakiś Instytut Onkologii
      - zwykle tłumy ludzi, godziny czekania, ale [chyba] optymalne decyzje.
      • miodynka Re: moja mama- rak piersi- prosze o pomoc... 25.06.07, 20:13
        Mama byla operowana w Centrum Onkologii w Gdyni Redłowie...
    • alexandraf1 www.amazonki.net 25.06.07, 19:20
      Koniecznie wejdz na forum: www.amazonki.net, dalej kliknij forum. Są tam
      wspaniałe kobiety,doradzą, pomogą, wesprą, opowiedzą o leczeniu, wejdz i poczytaj !
      • miodynka Re: www.amazonki.net 25.06.07, 20:14
        Bardzo dziekuje za ten adres- zaraz tam wejde.
        • winner2006 Re: www.amazonki.net 26.06.07, 15:14
          Właśnei też chciałam zaoferować forum amazonek.net :-)
          tym bardziej, że z tego co pamiętam, któraś z babeczke tam miała tak samo jak
          Twoja mama - wycieto kawałek, stwierdzono, ze złośliwy i drugi raz pod nóż.

          Sytuacja jest powazna, a jeszcze strajki lekarzy nie pomagają w przezwycięzaniu
          stresu i lęku. Może mama powinna spróbować zadziałaś w innym szpitalu. Z tego
          co wiem Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu nei strajkuje, może więc i
          bliżej Was są jakieś szpitale, które też funkcjonują normalnie.

          Wiem, że to głupio zabrzmi, ale - proszę nie załamuj sie. Na forum AMazonek
          spotkasz kupę, kupę babek, które przeszły bardzo cieżkie sytuacje i zyją,
          dobrze się mają, są radosne. TO bardzo optymistycznie nastraja.
          Zyczę powodzenia mamie.
Pełna wersja