Powiększenie brzucha, proszę o pomoc.

27.06.07, 13:45
Od miesięcy próbuję nakłonić mamę do zrobienia badań i nic.
W końcu w tamtym tygodniu sama już zarejestrowałam ją na razie do ginekologa.
Dzisiaj słyszę, że od dwóch miesięcy ma powiększony z lewej strony brzuch i
boli ją tam, nawet przy podnoszeniu czegoś lub schylaniu.
Proszę napiszcie, czy takie objawy zawsze wskazują coś złego?
Bardzo się boję, proszę niech ktoś odpisze !!!

Ona od lat cierpi na wzdęcia i zawsze mówiła że to nerwica jelit.
Co to może być?
    • binucha Re: Powiększenie brzucha, proszę o pomoc. 27.06.07, 17:28
      Jeśli miałby to być rak, to myślę, ze to może być rak jajnika. Wzdęcia i
      problemy jelitowe ciągnące sie latami są wstępnymi objawami raka jajnika, które
      często sie nazywa właśnie nerwica jelit.
      Ale bez badan nic nie ustalicie , a przyczyn powiększenia brzucha i bolu może
      być dużo.Bez badan nic sie nie ustali.Nie martwić sie na zapas, tylko działać i
      sie badać.
      Czy mama ma twardy brzuch przy dotyku?
    • emgoro Re: Powiększenie brzucha, proszę o pomoc. 27.06.07, 17:37
      Do lekarza podstawa i jak będzie u ginekologa to dobrze byłoby wykonać USG
      przezpochwowe, a potem ewentualnie jeszcze jamy brzusznej. Faktycznie objawy
      takie mogą byc podobne jak przy podejrzeniu raka jajnika, ale na tym etapie
      trudno to nawet próbować wyrokować. Najwżniejsze ustalic głównie poprzez
      badania USG przyczynę tych dolegliwości u mamy i warto nie martwić się na zapas.
      pozdrawiam Robert
    • rachela27 Re: Powiększenie brzucha, proszę o pomoc. 28.06.07, 07:52
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
      Mama idzie dzisiaj do ginekologa.
      Wczoraj pokazałam mi to zgrubienie.Ono jest tak z lewej strony niedaleko od
      pępka.Pozdrawiam
      • rachela27 Re: Powiększenie brzucha, proszę o pomoc. 28.06.07, 12:21
        No i efekt jest taki, że ginekolog powiedział po badaniu, że wszystko w
        porządku i nie dał skierowania na USG.
        Trzeba więc zrobić prywatnie, tylko nie wiem po co te składki zdrowotne
        płacimy, skoro jest jak jest.Powinien dać tym bardziej, że nigdy nie miała
        robionego USG w swoim życiu.Źle mówię?
Pełna wersja