mazunia1
09.09.07, 07:17
Mama odeszła w piątek, 7 września o godzinie 12.35. Byłam przy niej
w chwili śmiercie, tak jakby na mnie czekałam, przyszłam, a ona po
kilku minutach zmarła. Mama umarła we śnie, spokojnie, bez
cierpienia i bólu i za to dziękuję Bogu.
Dziękuję Wam, za wsparcie, pomoc, rady i słowa pocieszenia.
Jes mi jej bardzo brak, bardzo bym chciała, aby była tu teraz przy
mnie, tak wiele chciałam jej jeszcze powiedzieć, tak wiele dla niej
zrobić.
Dziś o 14.00 jest mamy pogrzeb. Proszę pomódlcie się za NIĄ, niech
jej droga do nieba będzie jak najjaśniejsza.