MOJA MAMA ODESZŁA:((((((

09.09.07, 07:17
Mama odeszła w piątek, 7 września o godzinie 12.35. Byłam przy niej
w chwili śmiercie, tak jakby na mnie czekałam, przyszłam, a ona po
kilku minutach zmarła. Mama umarła we śnie, spokojnie, bez
cierpienia i bólu i za to dziękuję Bogu.

Dziękuję Wam, za wsparcie, pomoc, rady i słowa pocieszenia.

Jes mi jej bardzo brak, bardzo bym chciała, aby była tu teraz przy
mnie, tak wiele chciałam jej jeszcze powiedzieć, tak wiele dla niej
zrobić.

Dziś o 14.00 jest mamy pogrzeb. Proszę pomódlcie się za NIĄ, niech
jej droga do nieba będzie jak najjaśniejsza.
    • apapon Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 08:09
      Mamusia zawsze będzie przy Tobie, tylko dobrze Jej słuchaj, wyrazy
      głębokiego współczucia, oczywiście wspomnę Twoją Mamusię w modlitwie
    • annmaria Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 08:59
      Tule Cie mocno do serca. Bede sie modlic za Twoja Mamusie. Anka
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 09:08
      Mazunia, przykro mi bardzo.
      Dużo siły dla Ciebie i Twojej Rodziny.
      • ajkaa2 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 09:57
        Mazuniu przyjmij wyrazy najgłębszego współczucia.
        Myślą, modlitwą będę z Tobą.
        • estelka1 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 11:57
          Tak mi przykro Mazuniu. Ale bądź pewna, że Mama nadal będzie z Tobą.
          Nie przytulisz się do niej, to fakt, ale będzie strzegła Ciebie i
          Twoich najbliższych z góry. To jest po prostu miłość. Najpierw mama
          robiła wszystko,żebyś była szczęśliwa, potem w chorobie Ty robiłaś
          wszystko, żeby pomóc Mamie, ulżyć jej w cierpieniu, a teraz znów Ona
          będzie Twoim aniołem. Szkoda tylko że to nasze ziemskie życie jest
          takie krótkie i kruche, bo życie "po drugiej stronie" jest dla nas
          niewyobrażalne i przez to trochę nierealne i chyba dlatego śmierć
          bliskich osób tak strasznie boli. Trzymaj się kochana i zadbaj teraz
          troszkę o siebie. Musisz to zrobić nie tylko dla siebie i swojej
          rodziny, ale także dla Mamy. Ona na pewno pragnie tylko Twojego
          szczęścia.
          • malgoska182 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 12:49
            Szczere wyrazy glebokiego wspolczucia.Lacze sie z Toba w bolu i
            cierpieniu.
            Malgoska
    • tara34 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 13:41
      mazunia ,życzę CI dużo siły i bardzo CI współczuję.
    • attenna11 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 15:13
      Przyjmij wyrazy współczucia.
      Aneta
    • polimeraska Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 15:20
      Twoja Mama na pewno jest cały czas przy Tobie, czuwa i będzie Cie
      prowadzić przez resztę zycia, musisz w to wierzyć; łączę się w
      modlitwie [*]

      P.S. pamietam jak umieral moj dziadziuś, zmarł nad ranem 4.30,
      babcia z ciocia w ostatnich dniach czuwaly przy nim nocami na
      zmiane, tej nocy ciocia siedziala doslownie do 4.20, o 4.30 zmienila
      ja babcia i dziadek wtedy odszedł, czekał na babcie,a jeszce w dzien
      (pomimo ze jzu byl calkiem wykonczony, nie jadl nic i nie wstawal od
      kilku dni) siedzialm przy nim i nagle reka kazal zawolac babcie,
      babcia nachylila sie nad lozkiem i dziadzius objal jej glowe,
      przytulil do siebie, jakby wiedzial, jakby chcial podziekowac za
      cale zycie, ze jest przy nim do konca, jakby osttani raz chcial
      powiedziec ze jest, byla najwazneijsza dla niego istota, bylam przy
      tym, naprawde on wiedzial, chcial sie ostatni raz pozegnac...i
      pozniej za kilkanascie godz czekal na babcie, zeby przy niej
      odejsc...czasem wydfaje sie ze chpory jzu jest nieswiadomy, ale w
      tych ostatnich chwilach, mysle ze oni wiedza, czekaja na ta bliska
      osobe..to wszystko takie smutne,ale zarazem takie paradokslanie
      piekne, takie idealne,kochac kogos do kona zycia... i mysle ze nawet
      dluzej, ze ta milosc nie umiera nigdy, a Ci ktorych kochamy sa z
      nami caly czas, do konca naszych dni...

      ciepla sle Wam wszytskim duzo na te szare deszczowe dni, oby ta
      ponura aura nie odbierala nam radosci chwil bycia z bliskimi,
      nadziei i wiary.
    • gontcha Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 15:58
      Mazuniu,

      Bardzo mi przykro, przyjmij wyrazy współczucia.
      Teraz masz swojego Aniołka w niebie.

      Anka
      • danand50 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 16:49
        Bardzo mi przykro, przyjmij wyrazy głębogiego współczucia
        Danuta
    • ninagren1 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 17:20
      Wyrazy współczucia. Trzymaj sie kobieto, musisz być silna! A mama
      będzie cię wspierać Tam z GÓRY....
    • joasia2106 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 19:25
      Droga mazuniu jest mi bardzo przykro , ze twoja mama odeszła do
      wiecznego raju. Byłaś bardzo dzielna i zrobiłas wszystko co zrobić
      mogłas aby uratowac swoja ukochana mamusię. Bądz silna, musisz taka
      byc poniweaz masz kochajaca cie rodzine.Łączę się z tobą w modlitwie.
      {*}{*}{*}{*}[*]
      • kol32 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 21:23
        Mazuniu, moje najszczersze wyrazy współczucia.

        Kasia
    • merosia Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 09.09.07, 22:39
      Bardzo, bardzo współczuję. Trzymaj się dzielnie Mazuniu.
    • bebe.bebe.be Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 08:30
      Wspolczuje :(
      Moj Tata odszedl dzien po wojej Mamie- 8 wrzesnia, o godzinie 12:40.
      Tez spokojnie, zasnal i serce po prostu bilo coraz wolniej, az
      przestalo zupelnie.
      Pozdrawiam, trzymaj sie, ona juz nie cierpi.
    • dusialodz Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 09:29
      Mazunia, strasznie Ci współczuję. Bądź dzielna. Mama i tak będzie
      cały czas przy Tobie.
      "Jak trudno jest żyć, gdy serce Matki przestaje bić".
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
      Dusia
    • emgoro Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 10:46
      Głębokie wyrazy współczucia
    • justa74 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 13:26
      Wyrazy ogromnego współczucia :(

      Mojej Mamy nie ma już od miesiąca ale czuję jej obecność. Czuję też
      przeogromny smutek i pustkę. Ale też ulgę, że już nie cierpi.

      Mamy swoje Anioły w niebie Mazuniu. Ja bardzo często w niebo
      spoglądam. Ostatnio nawet do nieba mrugnęłam ;)

      Trzymaj się. I pomyśl, że za jakiś czas się z Nią spotkasz. Mi to
      daje siłę aby żyć.
      Justyna
    • ulaw2 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 14:24
      Przyjmij wyrazy współczucia.
    • magda2123 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 18:55
      Przyjmij wyrazy współczucia

      Trzymaj sie jakoś, pamiętaj ona zawsze bedzie przy tobie
    • monika073 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 21:28
      Wspólczuje bardzo:(
      Trzymaj się!!!
    • snow22 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 10.09.07, 22:32
      Mazuniu, czytałam na tym forum jak dzielnie walczyłaś... Niech ten
      duch walki będzie nadal w Tobie, bo w życiu niestety ciągle trzeba o
      coś walczyć (a może to tak tylko w naszym kraju!)... Jest mi
      niesamowicie przykro, przyjmi wyrazy współczcia... I bądź dzielna!!
      Przytulam mocno...
      Gosia
    • mazunia1 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 12.09.07, 12:58
      dziękuję wszystkim za pamięć, słowa otuchy. Ta pustka, która została
      po mamie jest ogromna. Dlaczego tak bardzo to boli, skoro smierć ma
      być tylko początkiem czegoś lepszego? Dziś ciężko mi w to uwierzyć.
      Życzę wszystkim tym, którzy walczą o swoich bliskim lub o siebie
      samych siły i wiary, bo koniec jest bardzo bolesny i mnie osobiście
      trudno się z tym pogodzić i nie czuję ulgi, lecz złość, bezradność i
      bezsilność.
      aneta
      • tunia03 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 25.09.07, 14:07
        Mazuniu - rozumiem i wspolczuje.
        16.09 uplynely juz dwa mi-ce od smierci meza.

        Twoja mamunia spotkala go tam i jest szczesliwa - nie ma juz dla
        niej RAKA. Ona jest wolna!!!!!
        To Ty cierpisz - ale powolutku przyzwyczaisz sie - tak jak ja probuje to czynic.
    • ewelka1308 Re: MOJA MAMA ODESZŁA:(((((( 25.09.07, 15:07
      jest mi niezmiernie przykro z powodu Twojej mamy.Rozumiem Twój ból i
      złość z powodu bezsilności.Moja mamusia też jest bardzo chora.W 2
      miesiące z dość sporej kobietki zmienila się w drobniutką staruszkę
      (jedna pani zapaytała się mnie,na co choruje moja babcia).Myślę,że
      Twój ból uleczy tylko czas.Bo nic innego nie zastąpi Twojej
      mamy.Trzymaj się dzielnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja