magdam456
09.09.07, 17:46
odeszła w poniedziałek o 12.25. Była taka dzielna, walczyła do
samego końca. Jest mi bardzo źle, nie umiem sobie poradzić. Nie
spodziewałam sie, że to tak szybko nastąpi.3 tyg od diagnozy, że
jest pprzerzut:( Poszła do szpitala żeby jej usunęli guza z lewego
płata czołowego. Dopadło ją zapalenie płuc i wtedy dowiedziałam się,
ze ma też przerzuty na płuca. Nie wiedziała o tym do samego końca,
bo jej nie powiedziałam. Tak mi jej brakuje..........Miała 51 lat i
była pełna życia. Życie jest niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!