er_ra
10.09.07, 21:16
Mój tata ma raka jelita grubego - nieoperacyjnego z przerzutem do
płuc. Brał chemie pierwszego rzutu - xelodę - nic nie pomogła...
Teraz ordynator zaproponował nam irinotekan...
Czy ktoś go brał, jak ocenia skuteczność? Boje sie, ze to nic nie
da, bo tak to jest z chemią w raku jelita...
Czy nie lepszy byłby jednak selol?
Najgorsze, ze jestem z tym wszystkim sama, to wszystko ostatnio mnie
przerasta... :(