Dodaj do ulubionych

Radioterapia po raku na języku, skutki uboczne

22.09.07, 17:00
Witam,
mój mąż miał raka złośliwego płaskonabłonkowego na języku. Został
usunięty (rak i fragment języka) operacyjnie wraz z węzłami
chłonnymi. Po zagojeniu się ran mąż rozpoczął radioterapię, która w
sumie ma potrwać 6 tygodni. Minął właśnie drugi tydzień
naświetlania, mąż nie odczuwa żadnych smaków, dziąsła i wnętrze jamy
ustnej stały się nadwrażliwe, nawet przy myciu zębów. Oprócz tego
jest trochę osłabiony, czasem miewa mdłości i traci apetyt. Co
będzie dalej, aż boimy się myśleć. Poradzono mu, żeby jadał kisiele
i zaparzone mielone siemie lniane - ma to działać osłonowo, więc
stosuje się do tego. Co jeszcze można robić, żeby złagodzić
dolegliwości ? Czy ktoś miał w podobnym miejscu naświetlanie ?
Będę wdzięcza za rady, sugestie.

Ps. Dziękuję za przyjęcie mnie do forum.
Obserwuj wątek
    • annmaria Re: Radioterapia po raku na języku, skutki uboczn 23.09.07, 08:32
      Witaj! Moj Tatus w zeszlym roku mial radioterapie w tym dokladnie miejscu. Rak
      jezyka. Trwala siedem tygodni. Niestety po okolo dwoch tygodniach jest coraz
      gorzej. Tatus pil siemie lniane ale stosowal tez rozne inne specyfiki sprobuje
      sobie przypomniec. Przede wszystkim amerykanska firma Biotene, Produkuja caly
      zestaw zel ktory nawilza jame ustana plokanke tez nawilzajaca i dezenfykujaca bo
      trudno myc zeby i specjalna paste. Podobne srodki robi szwajcarska firma i
      nazywa sie to Profylin. Poza tym lekarz przepisywal Tacie Nestatyne albo
      plukanki z nia. Znieczula. Potem byl zel do smarowania jamy ustnej nazwy nie
      pamietam ale jak spytasz lekarz bedzie wiedzial polski ktorym Tatus smarowal
      jame ustna 10 minut przed jedzeniem silnie znieczulajacy zeby latwiej bylo
      lykac. Dostal tez plukanke witaminowa z wit a i e zeby naskorek sie szybciej
      odbudowywal. W ktoryms momencie radioterapii zaczal przyjmowac tez silne
      przeciwbolowce. Maz musi duzo pic wiem ze to trudne ale po lyczku caly dzien bo
      Tatus pil malo i doszly jeszcze kroplowki .Kiedy byly juz duze klopoty z
      jedzeniem kupowalismy cos co sie nazywa Nutridrink ( dostaniesz tylko w aptece )
      To sa male pudeleczka o roznych smakach ktore maja wszystko co jest czlowiekowi
      potrzebne. Moga uzupelniac diete albo przy odpowiedniej ilosci wrecz zastapic
      posilki. Musicie tez smarowac szyje i buzie kremem. Radioterapia silnie wysusza.
      Mysmy smarowali linomagiem. I starajcie sie miejsc naswietlanych nie wystawiac
      na slonce. A i jeszcze jedno tych miejsc nie wolno myc woda. My myslismy oliwka
      dla dzieci. To tyle teraz przychodzi mi do glowy. W razie czego pisz jak bede
      wiedziala chetnie pomoge. Trzymam kciuki. Anka
    • mamaoli14 Re: Radioterapia po raku na języku, skutki uboczn 23.09.07, 08:41
      Witaj,moj ojciec mial rowniez radioterapie ,ale gardla dolnego.To
      naturalne,ze nie odczuwa smakow.Dobrze,ze pije siemie lniane.Moj
      ojciec rowniez je pil i jadl kisiele.Jednak z dnia na dzien nie
      chcial nic jesc,mowil ze nie moze bo boli.Zaczelismy kupowac mu
      nutridrinki,one maja mnostwo witamin i mikroelementow,ale on byl
      uparty i tez nie za bardzo je chcial pic.Sprobuj je podac,wazne zeby
      nie tracil potrzebnychmu do walki sil witalnych.Na apetyt dostawal
      Megace,jest to drogi lek,ale dostawal na specjalnej recepcie i w
      sumie placilismy za niego grosze.Musi jesc,musi byc silny,na sile
      niestety trzeba wmuszac jedzenie,pozdrowienia dla ciebie i meza
      trzymajcie sie cieplutko.
      • pietruszka2205 Re: Radioterapia po raku na języku, skutki uboczn 23.09.07, 21:36
        Witajcie annamaria i mamaoli14 !
        Dziękuję Wam bardzo za wszystkie rady, jutro będę zamawiać polecone
        przez Was specyfiki w aptece. Na razie mąż jeszcze w miarę je -
        posiłki muszą być mokre, ale pewnie z dnia na dzień będzie coraz
        gorzej:(, wtedy kupimy Nutridrinki.
        annamaria (nasza 1,5 roczna córeczka też tak się nazywa :),
        napisałaś, że nie można myć wodą miejsc naświetlanych i że należy
        smarować kremem, kurcze nam powiedzieli w szpitalu coś zupełnie
        odwrotnego, że nie wolno używać żadnych kosmetyków i można myć tylko
        czystą wody. To teraz jestem skołowna...
        Napiszcie mi jeszcze jak długo trwał powrót do normalności po
        radioterapii ? I jaką "normalność" osiągnęli Wasi bliscy ?
        Dziękuję raz jeszcze, super, że to forum istnieje !
        • jedruch Skutki uboczne 24.09.07, 11:31
          Witam.
          Większość dolegliwości bierze się stąd, że ślinianki są narządem bardzo
          wrażliwym na napromienianie. Żeby wyleczyć raka narządów głowy i szyi (w tym
          języka) trzeba podać dawkę promieniowania wyższą niż dawka tolerancji ślinianek.
          My planujemy leczenie tak, by je jak najmniej zniszczyć, ale przy tej
          lokalizacji nowotworu jest to praktycznie niewykonalne.
          Co do mycia skóry, to "zdania uczonych są podzielone". Zdecydowanie woda
          przyspiesza wystąpienie odczynu popromiennego, bo martwy naskórek łatwiej się
          złuszcza. Kontakt z wodą powinien być zatem jak najkrótszy. Najlepiej na
          początku zmydlić mydło na rękach (najzwyklejsze szare, lub Lipikar-Surgras -
          drogie, ale fajnie działa), nanieść na skórę i szybko zmyć. Skóry po myciu nie
          powinno się wycierać, a jedynie osuszać najbardziej miękkim ręczniczkiem, jaki w
          domu macie.
          Można skórę natłuszczać, bo spowalnia to złuszczanie naskórka - zwykłą oliwką
          lub innymi neutralnymi preparatami (Alantan w kremie, czy krem Legaderm - do
          wyboru).
          Dieta to kolejny istotny problem - w trakcie radioterapii razem ze śluzówką
          niszczone są kubki smakowe, pojawia się ostry stan zapalny, co powoduje, że
          chory nie odczuwa smaku potraw. Może się przyplątać infekcja grzybicza, ale to
          lekarz będzie miał pod kontrolą - zapisze czy Nystatynę, czy Flukonazol w takim
          wypadku.
          Koszt leczenia napromienianiem po operacji raka języka jest dla pacjenta ogromny
          - cierpi na tym na pewno komfort życia, ale - jak na pewno wiecie - gra jest
          warta świeczki.
          Życzę wytrwałości.
          AK
          • pietruszka2205 Re: Skutki uboczne 25.09.07, 00:22
            jedruch, dziękuje serdecznie za odpowiedź ! Podejrzewamy, że
            infekcja już się zaczyna, po południu porobiły się jakieś krostki,
            takie jakby nadżerki, co powoduje większy ból i coraz trudniej jest
            mówić. Jutro trzeba to pokazać lekarzowi. Powoli widzę, że mąż
            zaczyna ograniczać jedzenie, zjadłby, ale się boi. Jutro kupię mu te
            Nutridrinki.
            Dziś lekarz mu zapowiedział, że to wszystko będzie się pogłębiać do
            końca czwartego tygodnia, a potem może się ustabilizuje. Być może
            trzeba będzie połozyć się do szpitala na dożywianie dożylne.
            Powiem Wam, że zaczyna mnie to wszystko przerażać :(.

            Dziękuję raz jeszcze, jestem bardzo wdzięczna za wszystkie posty.
    • annmaria Re: Radioterapia po raku na języku, skutki uboczn 23.09.07, 22:09
      Droga! Nie uzywaj kosmetykow tylko oliwke dla dzieci. Pare razy lekarz onk mowil
      zeby woda nie myc miejsc naswietlanych.Biotene nie wiem skad jestes ale te
      wszystkie specyfiki mozesz kupic w aptece przy co w wawie albo w internecie tez
      sa do zdobycia.Tatus pokonal raka pamietaj tylko co mi powiedziala
      radioterapeutka ze juz jak bylo nie bedzie. Radioterapia niszczy wydzielanie
      sliny. Ale jesli maz bedzie pil a musi DUZO i w miare normalnie bedzie sie
      odzywial bedzie ok. Tatus wygral z rakiem. Mial 84 lata. Teraz zabilo go
      zapalenie pluc. Ale to rzecz wieku. Twoj maz jest mlody i silny. Da rade.
      Prztrwacie radioterapie a potam tylko dobre was czeka. Ucaluj corcie. AM
    • aguskin Re: Radioterapia po raku na języku, skutki uboczn 22.10.07, 15:24
      pietruszka bardzo prosze o kontakt aguskin@gazeta.pl
      mój mąz jest dopiero po zabiegu, czeka na decyzje o radio i
      chemioterapii, bardzo chciałabym się dowiedzieć,
      jak czesto Twój mąż miał naswietlania?
      jak dajesz sobie rade? jak znaleźliście zmianę?
      piszesz, że zakończona terapia? czy juz wszystko dobrze?
      pozdrawiam serdecznie
      dość przerażona ja.
    • degobo Re: Radioterapia po raku na języku, skutki uboczn 06.11.07, 01:09
      Moja mama miała 7 tygodni naświetlań migdałka podniebiennego - skutki uboczne
      rzeczywiście straszne :(

      Pomagało jej Biotene o którym już tu była mowa - pasta do zębów i płyn do
      płukania, oczywiście zawiesina z nystatyną. ale kilka dni było takich, że o
      jedzeniu a nawet piciu nutridrinków nie było mowy. Spróbuj rosół - zwalcza
      mdłości i natłuszcza, olej z pestek winogron też łagodzi - dodawaj go do
      wszystkiego. Po zakończonych naświetlaniach chyba można też pstrykać Tantum Verde.

      Do tego jakieś suplementy śliny do nawilżania bo suchość w ustach na pewno jest
      wykańczająca. Niestety efekty naświetlań utrzymują się jeszcze przez czas jakiś
      - ale BĘDZIE LEPIEJ!!!! Trzeba konsekwentnie pędzlować buzię, płukać tymi
      płukankami od lekarzy koniecznie.

      Dużo białka jeść, jeśli nie da sie w kawałku, można zmiksować z zupą, Mama
      gerberów żadnych nie dała rady przełknąć, ale jak sama zrobiłam delikatną zupkę
      warzywną to nie było tak źle. Soja drinki różne tez można popróbować. Najgorsze,
      że jak brak smaku i mdłości po naświetlaniach to z jedzeniem jeszcze trudniej :(

      Jeśli potrzebujesz czegoś jeszcze, preparatów czy coś, to nam dużo pozostawało
      po naświetlaniach - daj znać na degobo "małpa" gazeta.pl, co wiemy, to przekażemy.

      Mamie pomagało jeszcze picie zimnej wody - wiem, że się w sumie nie powinno, bo
      jest obawa infekcji, ale na chwilę to łagodziło pieczenie w ustach i suchość.
      • degobo Re: Radioterapia po raku na języku, skutki uboczn 06.11.07, 01:10
        i zapomniałam - jeśli na zewnątrz jest jakiś odczyn po naświetlaniach to
        najlepiej mamie pomagał krem z kwasem foliowym Pharmaceris specjalny do skóry po
        naświetlaniach - jest tylko w niektórych aptekach więc tzreba się naszukać, ale
        bardzo skuteczny - pięknie się skóra wygoiła i jest jak nowa!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka